I Zawody Forumowiczów Owczarek.pl - fotoreportaż

31 maja 2003 roku odbyły się I Zawody Forumowiczów Owczarek.pl. Pomysł, który zrodził się na forum dyskusyjnym, został wcielony w życie i internetowe dusze z kilku polskich miast zjechały się do Warszawy, aby poznać się nawzajem oraz zaprezentować swoje psy.

Zawody, oprócz zdrowej rywalizacji, miały również charakter edukacyjny... pod surowym okiem Zofii Mrzewińskiej, międzynarodowego sędziego próby pracy, wspomaganej oczami Katarzyny Gondek, asystenta kynologicznego oraz rozbieganego wzroku sędziego honorowego - Mariusza Mierzejewskiego, administratora serwisu i forum Owczarek.pl, psy oraz ich opiekunowie pokazywali na co ich stać.

Zawody odbywały się według specjalnie przygotowanego regulaminu i swoją formą nawiązywały do mistrzostw psów towarzyszących, tyle że obowiązywała odmienna od punktacji tradycyjnej - ocena opisowa. Cały regulamin dostępny jest tutaj.

Pogoda dopisała a organizatorzy zawodów - Marta Kordas (madrak1), Tomasz Michalczewski (Tiger) oraz Jola Klimuk (jola) - wychodzili z siebie, żeby wszystko wypadło jak najlepiej. I wypadło! Takiej organizacji inni mogą nam tylko pozazdrościć.

Spotkanie rozpoczęło się w południe, słońce mocno prażyło, a ludzie i psy chowali się w cieniu drzew, wspomagając się wodą i napojami chłodzącymi.

Uczestnicy zawodów zostali przydzieleni do poszczególnych klas: "Do 12 miesięcy", "Do 18 miesięcy", "Powyżej 18 miesięcy - otwartej", "Początkujących sportowców" oraz "Zaawansowanych sportowców". Wszyscy zawodnicy bardzo mocno się starali, aby wypaść jak najlepiej, lecz adrenalina dała znać o sobie, niektórych zjadła trema :) - wówczas to ich psy swoją postawą ratowały sytuację.

Oprócz oficjalnych nagród, dyplomów i certyfikatów ukończenia zawodów przyznane zostały nagrody indywidualne w kategoriach: "na najzabawniejszego", "największego pechowca", "najlepszego aportera", "miss i mister zawodów" oraz "najlepszego z najmłodszych".

Po rozdaniu wszystkich nagród i prezentów ropoczęło się grillowanie, podczas którego zmęczeni zawodnicy, widzowie, sędziowe i organizatorzy mogli już na spokojnie posilić się i przeanalizować zdarzenia ostatnich godzin. Niektórzy niezmordowani chwytali każdą sekundę, żeby podpatrzeć zawodowców i nauczyć się czegoś nowego.

I tak wspólnie, miłośnicy owczarków niemieckich spędzili ostatnią sobotę maja...


O takie puchary walczono


Nie ma to jak leżeć przy workach
pełnych jedzenia...

To są zawody tylko dla owczarków,
czyli dla mnie

Wszyscy nagle coś chcą = chwilowe
zamieszanie organizacyjne

Z nieba spływa skwar, a tu zawody czas zacząć

"Pięć pucharów... może jeden dla mnie?"

Ostatnie przygotowania sędziów, liczenie pucharów
oraz pieszczoty przed startem

"Nie dam ci tego patyka, nie dam...
a w ogóle to dlaczego ja jestem taki mały...?"

Upał i trema z każdą chwilą
rozmiękczają zawodników...

...a sędziowie są niewzruszeni
i punktują każde niedociągnięcie.

"No, Frodo... pokaż wszystkim jaki
z Ciebie dobrze wyszkolony piesek"

Marek i Vux,
czyli spojrzenia zawodowców

Człowiek i pies - nierozłączna para...
oboje zdobywają i tracą punkty"

Sędziowanie to nie "bułka z masłem"...
tym bardziej jak się stoi w pełnym słońcu

Kiedy jedni pracują, pozostali baraszkują

"Ty, mi mały, nie podskakuj..."

Wspólne zabawy to rezultat prawidłowej socjalizacji

Cel każdego przewodnika: wpatrzony pies

...a tymczasem Admin rozdaje pucharki...

...i gratuluje wspaniałych psów

Grupowe zdjęcie zawodniczek...

...i zawodników

Siadanie symultaniczne? :) Te same gesty w tym
samym czasie... przypadek czy ta sama szkoła?

Ich troje: Zofia, Admin i Kasia
 

Nikt nie wyszedł z pustymi rękami...

Puchar dla Białegostoku

Jeść też dawali... :)

Każdy z uczestników zawodów otrzymał certyfikat
ukończenia zawodów oraz upominki od sponsora

Przekupstwo sędziego? :) Nie, to prezent dla Zofii za
pomysł zawodów i za to, że z nami była


Wyniki:
Do 12 m-cy: Anna Sarzynska - Frodo
Do 18 m-cy: Justyna Parol Szymczuk - Fanta
Powyżej 18 m-cy (otwarta): Katarzyna Stradza - Max
Początkujący sportowcy: Agnieszka Bekisz - Diuna
Zaawansowani sportowcy: Marek Pawlik - Vux z Beroliny

Najbardziej pechowy: Bonus (Grzegorz Kordas)
Mister GracjON: Nazar (Anna Kuchlewska)
MissGracjONKA: Fanta (Justyna Parol Szymczuk)
Najzabawniejszy: Wolta (Monika Trochimczuk)



Dziękujemy sponsorom:
Tomaszowi Michalczewskiemu,
Marcie Kordas,
Joli i Marcie Klimuk,
Kasi Stradza (nagroda dla najlepszego aportera),
Zofii Mrzewinskiej (nagroda dla najmłodszego uczestnika),
Markowi Czerniakowskiemu (nagroda dla najbardziej obiecującego szczeniaka z okręgu warszawskiego)

oraz

firmie WICKO dystrybutorowi karmy Sir John's

oraz szkole tresury BETA

Komentarze