Owczarek niemiecki = gotowy kłopot

Owczarek niemiecki musi być zrównoważony, pewny siebie, oddany właścicielowi, łagodny(o ile nie zostanie sprowokowany), czujny i łatwy do wyszkolenia. Cechy te, połączone z odwagą, ciętością i twardością charakteru czynią z niego dobrego psa do towarzystwa, obrońcę, stróża, psa policyjnego i pasterskiego

Brzmi pięknie, przecież to cudowny, uniwersalny pies właśnie dla nas. Sprawdził się zarówno na wojnie – Szarik, jak i w socjalistycznej milicji – Cywil. W dzisiejszych czasach pięknie prezentuje się na coraz większych, profesjonalnie urządzonych terenach okalających nasze wspaniałe podmiejskie domy. A na ekranach telewizorów nadal walczą ze złem – komisarze Rex i Alex.
Media informują, i słusznie oczywiście, o akcjach ratowniczych, w których ogromną rolę  odegrał kolejny wszechstronny pies, nierzadko rasy Owczarek Niemiecki.
Te idealistyczne wizje kierują tysiącami nabywców, powodując potem wiele frustracji, problemów i kreując niezbyt szczęśliwy los wielu psów.

Uczestnicy ankiety na jednym z portali odpowiadając na pytanie o wady owczarka niemieckiego najczęściej wymieniali:

  • wymaga dużo ruchu
  • wymaga zajęć umysłowych
  • szczekanie i agresja
  • źle socjalizowane są agresywne
  • źle socjalizowane są strachliwe
 
Tak widziane są Owczarki Niemieckie. Dlaczego ? Czyżby zbyt często kupowane były tylko ze względu na mit Szarika, czy decyzje podejmowane są zbyt pochopnie, czy Nabywca kieruje się przy wyborze szczeniaka czymś więcej niż grubością łap, potężnym basowym szczekaniem i pięknym umaszczeniem matki miotu ? (tak tak, szczeniaki mają różne charaktery)   Czy kupując psa wie, że czeka go niesamowita zmiana w trybie życia na najbliższe kilkanaście lat ? Nie podejrzewa, że pobliski park, okoliczne pola i łąki będą jego drugim domem niezależnie od pory roku, pory dnia i aury ? I co najważniejsze, że od tego momentu niemalże każdy aspekt życia musi rozpatrywać pod kątem obecności w nim psa. 
Najlepsza karma, największy ogród, najdroższe zabawki nie zastąpią owczarkowi tego co dla niego najważniejsze obecności człowieka, współpracy i pracy 

Szczęście dla przypadkowego nabywcy, gdy trafi na niezbyt zdeterminowanego w realizacji swych popędów osobnika tej rasy, pech gdy zwierzak wykaże się nadmiernym temperamentem. Zniszczone otoczenie, zjedzone wycieraczki , zderzak auta, drzewka, kwiatki z rabatki, kalosze, miotły a  w kontakcie bezpośrednim podgryzanie, zaczepianie,  porwane nogawki, posiniaczone ręce. Tak to jest z owczarkami, które skazane genetycznie na współpracę z człowiekiem , na aportowanie, na wykonywanie zadań,  na własną łapę  szukają alternatywy dla bezczynności.

Na ironię może zakrawać poniższe stwierdzenie, jednak ośmielimy się to napisać,  najczęściej te najbardziej niepokorne, nadpobudliwe i kłopotliwe zdaniem przeciętnego przypadkowego posiadacza, okazują się najbardziej fajnymi i typowymi przedstawicielami rasy, z ogromnym potencjałem.

Jeśli więc w miarę wcześnie nie złapiemy bakcyla, nie znajdziemy celu i sensu i sposobu na życie z owczarkiem niemieckim, to będzie tylko gorzej. Koniec dobrych układów sąsiedzkich – bo kto zniesie szczekanie psa 24 godziny na dobę ? Wrogie spojrzenia mijanych psiarzy z okolicy, wszak niepewny lub wybitnie ciekawski pies bardzo głośno oznajmi okolicy i przechodniom że czegoś chce lub się boi. I nikt nie będzie wówczas dywagował czy szczekanie to, wynika z agresji, strachu czy z ekscytacji. Szczeka i ma duże zęby - tyle wystarczy by omijać nas z daleka.  Na wystawach będzie jeszcze gorzej, wszak do pobudzonych owczarków dołącza głośna grupa ich przewodników i  handlerów i nikt poza owczarkarzami nie zrozumie - dlaczego właśnie tak, krzywe spojrzenia innych wystawców to tylko delikatna forma dezaprobaty. 

Mało czasu spędzanego z właścicielem w przeróżnych okolicznościach spowoduje niepewność psa w nowych sytuacjach, lęk przed wydawałoby się oczywistymi elementami dzisiejszej rzeczywistości: śmieciarka, pociąg czy chociażby drewniany ażurowy mostek. Pies wożony autem tylko i wyłącznie przy okazji przykrej wizyty u weterynarza po trzech takich przejażdżkach uprze się i do auta już nie wsiądzie. Zgoła inaczej zachowa się taki któremu podróż autem kojarzyć się będzie tylko i wyłącznie z cotygodniowymi wyjazdami na  trening gdzie wreszcie ma właściciela tylko dla siebie, jest zabawa i jest praca.
Pies ganiony w dzieciństwie za noszenie naszych kapci , w przyszłości będzie tylko i wyłącznie uciekać ze znalezionym ,,aportem” a może to być przecież nasz telefon komórkowy, pilot TV, droga rękawica do jazdy na motocyklu czy inne gadżety.

Wymienione przypadki to najdelikatniejsze konsekwencje mało przemyślanej decyzji o wzięciu owczarka pod swój dach .

Jedno jest pewne, wzorzec opisuje tylko ideał. Nie ma miotu ani hodowli gdzie rodziłyby się tylko takie idealne osobniki. Rolą Hodowcy jest dobranie szczeniaka jak najbardziej zgodnego usposobieniem z oczekiwaniami Nabywcy. Natomiast rolą Nabywcy jest dbać o rozwój fizyczny i PSYCHICZNY !!! psa. Nie każdy pies  musi być championem wystaw, nie każdy będzie maniakalnie aportującym twardzielem znoszącym mrozy i śniegi w pracy psa ratownika, nie każdy będzie miał potencjał do pracy w policji.
 Ale każdy, by być godnym przedstawicielem swojej rasy musi mieć swojego człowieka, swoje miejsce w jego życiu, swoje  zadania do wykonania, czas i uwagę przewodnika  tylko dla siebie. W przeciwnym przypadku wzorcowa odwaga, instynkt pasterski czy obronny lub nie oczekiwana ale możliwa mała pewność i histeryczność, znajdą swoje ujście w najmniej przez nas oczekiwanych sytuacjach. A życie ani nasze ani psie nie jest przecież po to by męczyć się i stresować. Przecież  nie ma obowiązku kupowania owczarka niemieckiego. 

Autor: MC/Owczarek.pl
MariuszM2012-04-17 22:31:29

Komentarze