![]() |
Aktywne tematy Użytkownicy Kalendarz Szukaj |
Ulubione |
| O rasie - Opieka - Człowiek i pies - Hodowle - Forum - Galeria - Biblioteka - Blog |
| Wzorzec | |
| |
|
| << Poprzednia strona z 9 |
| Autor | Wypowiedź | |
|
Zofia
Fachowiec
sędzia próby pracy Rejestracja: 01 września 2002 Online: Offline Wypowiedzi: 6659 |
![]() Wypowiedź: 24 czerwca 2010 o godzinie 17:32 |
|
|
Mialam i szkoliłam i ON-y w dawnym typie, klasyczne wschodnioniemieckie, od lącznie 17 lat sa przy mnie tez szkolone malinois.
Jedno jest pewne - przeciętny współczesny rodowodowy malinois w Polsce jest nieporównanie sprawniejszy fizycznie od przecietnego rodowodowego ON-a u nas. A że nie tylko u nas - to powód, dlaczego moim zdaniem znacznie trudniejszy w szkoleniu malinois - przynajmniej trudniejszy od tych dawnych ON-ków, nie porównuje z obecnymi - wypiera z pewnych służb ON-ka. Jednak lepiej nauczyć sie obslugi malinois i korzystac z niego do 10 roku życia co najmniej, niż łatwiej wyszkolić ON-a i spisać go ze słuzby sześcioletniego. Przeszkody, nad ktorymi frunie przecietny malinois, sa nie do pokonania dla przecietnego polskiego rodowodowego ON-ka. I lekarze weci moga o tym mówic, i uztkownicy rasy tez, a nadal z niepojetym uporem dąży sie do karykaturalnej sylwetki ON-a - kicającego jak zajączek, z zaplatającymi sie tylnymi nogami, wspierającego sie na środstopiu, z powolnym siadem, z niemoznościa pokonania trudniejszej pionowej ściany. I to jest zbrodnia na rasie w wykonaniu ludzi, ktorzy ponoc sa jej miłosnikami. Jak zawsze w temacie jakim jest wspolczesny ON, co z tą wspaniałą rasą zrobiono - z uporem maniaka wklejam tem link, polecajac obrazek na dole strony. http://www.bloggen.be/hd/ Zofia |
||
|
pies to charakter
|
||
IP zalogowane |
||
|
PITdoggy
Owczarkarz
klubowicz Rejestracja: 25 marca 2006 Miasto: Ustka, Gdańsk Online: Offline Wypowiedzi: 760 |
![]() Wypowiedź: 24 czerwca 2010 o godzinie 18:07 |
|
|
Oczywiście Zofio napisałaś samą prawdę.
Zastanawiam się osobiście kiedy i na jakim etapie się to wszystko zatrzyma- ta cała...hmmm...postępująca degeneracja. Bo nie wiem jak to inaczej nazwać. |
||
IP zalogowane |
||
|
Zofia
Fachowiec
sędzia próby pracy Rejestracja: 01 września 2002 Online: Offline Wypowiedzi: 6659 |
![]() Wypowiedź: 24 czerwca 2010 o godzinie 20:53 |
|
|
Wejdź na strony amerykańskich linii wystawowych - tam zobaczysz, do czego doszło - ponoć to jest ten sam wzorzec nadal!!!! Oglądałam w jakims amerykańskim katalogu sprzed czterech czy sześciu lat - ON, zwyciezca rasy mial głowę na podstrzyżonej długiej szyi, wypukłą klatkę i nogi tak podgięte, że zad mial na wysokość chyba tylko o numer wyżej niż u jamnika!!!
Moda niszczy wiele ras, ale tych pracujących najbardziej mi żal. I w każdej chwili moge udowodnic, ze twierdzenie ZKwP o dbalości o uzytkowość jest wierutnym kłamstwem - nie traktuje się na równi eksterieru i użytkowosci, wszelkie apele o zmiany to jak groch o ścianę. Charakter przestał się liczyć u wszystkich ras u nas, może wyłączając myśliwskie. Nie lubie myśliwych, bo nie znoszę rytualnego mordowania zwierząt dla przyjemności, ale o utrzymanie charakteru psów, to oni potrafią zadbać. Zofia |
||
|
pies to charakter
|
||
IP zalogowane |
||
|
PITdoggy
Owczarkarz
klubowicz Rejestracja: 25 marca 2006 Miasto: Ustka, Gdańsk Online: Offline Wypowiedzi: 760 |
![]() Wypowiedź: 24 czerwca 2010 o godzinie 21:32 |
|
cóż powiedzieć- znowu zgadzam się w całej rozciągłości, szczególnie z cytowanym zdaniem. Dojdzie do tego- a nawet już w niektórych przypadkach doszło- że osoby prowadzące "hodowle psów rasowych nierodowodowych" (cudzysłów oczywiście celowy) będą mogły pod względem zdrowia posiadanych zwierząt (zarówno fizycznego i psychicznego) zostawiać w tyle hodowców ściśle trzymających się reguł wyznaczonych przez "trendy wystawowe". I mówię to jako gorący zwolennik psów rodowodowych, przy każdej możliwości tłumaczący sens zwracania uwagi na rodowód, zachęcający do głebokich przemyśleń przy wyborze psa, potępiający wspomninane "hodowle nierodowodowe". Po prostu kiedyś może zabraknąć mi argumentów na uzasadnianie swoich przekonań. Taka gorzka refleksja. |
||
IP zalogowane |
||
|
eagle
Starszy owczarkarz
Rejestracja: 10 lipca 2007 Online: Online Wypowiedzi: 2207 |
![]() Wypowiedź: 29 lipca 2010 o godzinie 10:36 |
|
Zofia nie zgadzam się z tym poglądem. Czemu piszesz tylko o eksterierach ?
Polska to dziwny kraj gdzie policja nie ma kasy na kupowanie zadnych porzadnych psow.
W policji nie bedzie zamiany na malinosy czy slonie do czasu gdy nie bedzie pieniedzy i tradycji na kupowanie porzadnych psow. To ze pracuja w niej odpady to nie wina rasy ale tych ktorzy decyduja o selekcji psow.
Onek w sluzbach innych krajow to piekny, lekki nie przekatowany pies z linni pracujacej i z taki nalezy porownywac cudowne maliny.
Przepraszam za ton ale ponioslo mnie takie uproszczenie - kiedys to byly cudowne onki a teraz....
Pisanie czego kolwiek o rasie jako calosci majac jako odniesienie
psy w polskiej policji to jakas paranoja.
To tak jak bym ja chcial pisac ze maliny to w wiekszosci nerwowe, podgryzajace reke przewodnika psy na podstawie paru spier.... zwierzakow.
Nikt powazny nie kupuje do pracy eksterieru, a onek pracujacy czy malina to juz sprawa gustu.
Dla mnie arbeit jest duzo lepszym psem choc by z tego ze nie trzeba do jego treningu psiego noblisty.
A to chyba tak ze trzeba brac pod uwage przy psach sluzbowych - latwosc prowadzenia przez przecietnego przewodnika poniewaz to koszty.
Edytowane przez eagle - 29 lipca 2010 o godzinie 10:42 |
||
IP zalogowane |
||
|
Monisieczka
Miłośnik owczarków
klubowicz Rejestracja: 10 czerwca 2005 Miasto: Warszawa Online: Offline Wypowiedzi: 179 |
![]() Wypowiedź: 29 lipca 2010 o godzinie 11:37 |
|
przepraszam, ale czy to co na czerwono podkresliłam nie jest uproszczeniem o jakie posadzasz Zofię Poza tym nazywanie psów odpadami - niewazne jak mało majacymi wspólnego ze wzorcem jest jak dla mnie niestosowne. Jakby co to moje zdanie i nie wdaje sie w dyskusje. |
||
IP zalogowane |
||
|
eagle
Starszy owczarkarz
Rejestracja: 10 lipca 2007 Online: Online Wypowiedzi: 2207 |
![]() Wypowiedź: 30 lipca 2010 o godzinie 00:34 |
|
mea culpa. siedzialem na grochu 3 godziny i batozylem sie ale zdania nie zmienilem.
|
||
IP zalogowane |
||
| << Poprzednia strona z 9 |
|
|||
Przejdź do |
Nie możesz tworzyć nowe tematy Nie możesz odpowiadać na tematy Nie możesz kasować swoje wypowiedzi Nie możesz edytować swoje wypowiedzi Nie możesz tworzyć ankiety Nie możesz głosować w ankietach |
||