Autor Wątek: Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?  (Przeczytany 3082 razy)

Offline RAPID

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 219
  • Rej: 05.01.2011
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« dnia: 15.08.2011 o 22:15 »
Witam. Moja sunia staje się coraz bardziej potężniejsza 26 kg wagi, ok 59 cm w kłębie, i zaczęło się. Kiedyś pewien facet, gdy Nuka podeszła do jego pieska, Shiz-Tzu, odepchnął ją nogą. Oczywiście zaprotestowałem czemuś takiemu, ja nie pozwalam jej wąchać obcych psów bez zgody właściciela, ale nie będę tolerował popychania mojego psa nogą. Zdenerwowała mnie ta sytuacja i wiele powiedziałem tamtemu facetowi do słuchu. Następna sytuacja zaszła dzisiaj, jakaś kobieta z wózkiem i mężem, przeszła obok mnie, gdy byłem z suńką na spacerze, warknęła do mnie, nawet nie patrząc w twarz, że takie psy powinny nosić kaganiec. Oczywiście także zaprotestowałem, tym bardziej, że Nuka jest grzeczna, nie podchodzi do obcych ludzi, nie robi nikomu krzywdy. Powiedziałem jej kilka słów do słuchu, że to szczeniak, że łagodna. Zasłoniła się prawem. Powiedziałem, że proszę bardzo, może zadzwonić do straży miejskiej, po policje, łagodnie, spokojnie. Ja wiem, że obowiązek noszenia kagańca jest dla psów z listy ras groźnych*, do których owczarek niemiecki się nie zalicza.
Odpuściła sobie, odeszła mrucząc coś pod nosem.
Wyprowadza mnie to z równowagi, że niektórzy ludzi traktują owczarki niemieckie jak morderców, jak krwiożercze bestie krążące po ulicach. Uważam, że to ludzie trzymający te psy na łańcuchu tworzą im taką opinię, no i oczywiście media, bo co słyszę, to tylko "wilczur zagryzł człowieka" itp.
Tymczasem co się okazuje, pies albo był przy łańcuchu, bez czasu, a te psy potrzebują spaceru, dużo czasu na zabawe, czy prace z człowiekiem i miłości, zresztą tak jak każdy pies, albo czasem tak jest, że mówią wilczur, a okazuje się, że wcale nie wilczur, a pies podobny.

Czy Wy też mieliście takie sytuacje? Co o tym myślicie i jak zwalczyć to twierdzenie, że owczarek niemiecki jest agresywny z natury?

(nie uznaję takich list, wszystko zależy od wychowania)


Offline Bazooka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 188
  • Rej: 09.07.2010
  • M: Cesky Krumlov/ Kornwestheim
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #1 dnia: 15.08.2011 o 23:43 »
mysle ze poki beda w mediach krazyly sensacje o Owczarkach-mordercach (masz oczywiscie racje ze to psy psychopatyczne, nieszczesliwe narzedzia, czesto w rekach ludzi majacych ze soba samym problemy), tak dlugo my wlasciciele tej przepieknej rasy bedziemy sie borykac z opisanymi przez Ciebie sytuacjami. Ja na szczescie spotykam sie takze z reakcjami zgola odmiennymi, gdzie ludzie podziwiaja karnosc, posluszenstwo, rezultaty tresury (czytaj: ciezkiej pracy z psem) a takze dostojny wyglad mojego psa. Owszem moj pies budzi respekt- pisze to w oparciu o przyklad z niedawnego urlopu gdzie spacerowalam z psem w zatloczonym przez turystow miescie i gdzie....ludzi ci robli miejsce mnie i mojemu przechodzacemu psu. Dlatego miedzy innymi mam wlasnie psa takiej a nie innej rasy. I pokazujac obcym ludziom ze moj pies nie jest agresywny, posluszny...ale i tez ze nie zycze sobie glaskania psa przez nieznajome dzieciaki czy obce osoby-  bo pies ma tez prawo do swojej nietykalnosci, do swoistego rewiru (nawet na odleglosc psiego wlosa)...
Ludzie musza zrozumiec ze pies to tez istota ktora moze odczuwac dyskomfort w spotkaniu z obcym zapachem, dotykiem ...np. obcych rak. I ja tego pilnuje...tak jak pilnuje zeby ludziom nam towarzyszacym (nawet i przede wszystkim obcym) nie sprawiac dyskomfortu (np strachu) obecnoscia tej strasznej rasy...jaka w ich niewiedzy jest owczarek.
Pozdrawiamy:

BAZOOKA & ARES AKKBAR



Wiernosci i przebaczania ucz sie od psa!

Guest

  • Gość
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #2 dnia: 16.08.2011 o 02:02 »
Właściciel małego psa ma pełne prawo bronić swoje zwierzę przed niekontrolowanym (skoro podchodzi bez pozwolenia) obcym psem. Więc to właścicielowi zaczepianego pieska należało się przeproszenie. Bardzo uprzejme.  
Jak długo właściciele jakichkolwiek psów, nie tylko ON=ów, nie kontrolują ich zachowania w publicznych miejscach, tak długo musimy się liczyć z wrogością otoczenia. W także aktualnym wątku o agresji wobec sąsiadów, obok rad, obok ofiarowanej pomocy jak rozwiązać problem, znalazła się też wypowiedź, że pies może szczekać na kogo chce na klatce schodowej. No to jest jak jest. Wystarczy, aby jeden własciciel psa akceptował ujadanie na ludzi w publicznych miejscach, aby wszyscy, których to spotyka na osiedlu na co dzień, patrzyli na psy z niechęcią.

W zatłoczonych miastach to my z psami powinniśmy ustępować miejsca innym ludziom, a nie oczekiwać, że nasz pies ma więcej praw od ludzi i trzeba mu robić miejsce. Więcej praw to pies może mieć na swoim podwórku, w swoim domu. Na moim osiedlu ludzie patrzą z niechęcią na ON-y i na wszystkie duże psy - jeden mieszkający tu ON jazgoli na każdego przechodzącego nawet o 20 metrów dalej, drugi (suka ON-ka) puszczona luzem podbiega w agresywnej postawie do małych psów. Mediów nie trzeba, właściciele wystarczą.  

A wychowaniem można kontrolować zachowanie psa, ale cech wrodzonych zmienić się nie da.

Zofia Mrzewińska

Online Joan od Wolanda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 299
  • Rej: 08.06.2009
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #3 dnia: 16.08.2011 o 07:12 »

Cytat: Zofia
jeden mieszkający tu ON jazgoli na każdego przechodzącego nawet o 20 metrów dalej, drugi (suka ON-ka) puszczona luzem podbiega w agresywnej postawie do małych psów.

Zofia Mrzewińska

Odważne psy... Niczego się nie boją... Cwaniaczek
"Walcz z agresją...zacznij od siebie"

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 12 082
  • Rej: 30.09.2004
  • M: Lublin
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #4 dnia: 16.08.2011 o 09:53 »
Nie ma dymu bez ognia ....Zażenowany
Najwidoczniej duza częsc owczarkow i ich wlascicieli dała nieźle popalic otoczeniu .

To nie tylko nam ,,krzywdzą " psy  oszczekiwacze ,asty itd  ,ale i my komus też zaleźliśmy za skórę.

Zazwyczaj z owczarkarzami mam  do czynienia ,ale niedawno pojechalam z ONkiem na egzamin do innego oddziału , i tam cóż ,  egzamin ,testy , wlasciciele ras przeroznych się kręcą ,psy mijają przyjaźnie lub nie LOL.

Jak piąta osoba z rzędu podkreśliła ,ze to niesamowite ze ten owczarek niemiecki i nie szczeka nie rzuca sie  i pozwalali swoim psom powachac sie  z tym ,,moim" owcz . to dalo mi do myslenia , ze może jednak faktycznie coś jest na rzeczy .

 

Wszyscy cierpimy za tych co to ich owczarek szczeka bo od tego jest , chcial się tylko przywitac itd itp

Offline madlen26

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 121
  • Płeć: Kobieta
  • Rej: 22.03.2011
  • M: Wolin
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #5 dnia: 16.08.2011 o 11:07 »
A może podstaw do takiego twierdzenia trzeba szukać w historii?? Gdzie były używane masowo owczarki niemieckie?? Przez Niemców w czasie wojny, do stróżowania, wykrywania gazu i co najgorsze szczucia niewinnych ludzi. Rozjazgoczony, rzucający się do gardła ON - taki obrazek widzę przed oczami przypominając sobie filmy dokumentalne o  wojnie.  I mit od tamtej pory pozostał w ludzkich umysłach. Jeśli jest to owczarek to a jak powinien szczekać, straszyć i gryźć kogo popadnie. I większość właścicieli próbuje na siłę wymusić na swych onkach takie zachowanie. Tylko dlaczego nie zauważa się tych, którzy tamują rozwój agresji?? Bo są to nie liczni. I do puki owczarek będzie dostępny dla każdego i ten każdy będzie chował go na mordercę, będziemy dyskryminowani. 


Uploaded with Image

Offline Kamila_

  • Moderator PSP / PIES W POTRZEBIE
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 316
  • Płeć: Kobieta
  • Rej: 16.03.2006
  • M: Kłodzko/Náchod
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #6 dnia: 16.08.2011 o 11:24 »
bo niektórzy chcieli mieć Onki ze słynnych Cywilów, Pancernych, Rintintinów LOL
tylko ta ''tresura'' im za bardzo nie wychodziła, pies wszechstronny ale nie dla wszystkich, a teraz chodzą takie, co respektem czasem gorsze od niejednego bulla 

a te wilczury, co ''ugryzły'' , te medialnie nagłaszane, tyle mają z wilczura, co moja.... ale w sumie co to wilczur? Chichot
tych Onkowatych jest pełno... pseudo też swoje zrobiło, lękówka i cała reszta
ON dość duży pies, nie dla każdego też się nada... jak widać nie każdy nad psem panuje..

a jak zwalczyć? wszyscy ludzie nie są jednakowi..... 
może zaprosić owego człowieka do środowiska ONków ale - zrównoważonych psów, a tym bardziej ZRÓWNOWAŻONYCH właścicieli? 

nic nie leży w winie psa, wina leży po stronie posiadaczów ONków

Offline SHADOW2009

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 64
  • Rej: 15.08.2011
  • M: lubelskie
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #7 dnia: 16.08.2011 o 12:39 »
Witajcie.
ON-ek agresywny??? Agrsja wywołuje agresje. Skoro niektórzy ludzie tak je traktuje dlaczego mają być łagodne...

Nasz SHADOW mieszka z nami w domu, chodzi działki mamy sporo i ma na niej swój kąt. Nie boi się niczego, nie ma lęków. Hałas, wysokość, woda... nie robią na nim wrażenia mimo , żę jest rozpieszczany. Poświęcenie mu czasu, okazanie miłości a wierzcie, że się odwdzięczy po trzykroć...

 

Czy gdyby był agresywny dałby grzebać sobie w misce z jedzeniem???

Czy pozwoliłby wyjąć sobie kość z pyska???

 

Wszystko to kwestia zaufania i miłości!!!

 

Czy ktoś inny mógły z nim to zrobić co my:) nie polecam:)

 

ONki to najlepsze i najbardziej kochane psy na świecie...    AMEN:)

Offline Vena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 6 145
  • Rej: 20.02.2009
  • M: Wierzbno
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #8 dnia: 16.08.2011 o 13:10 »
Wiele jest rozhisteryzowanych ONków, gdzie winą za ich zachowanie powinno obarczać się wyłącznie właściciela.
Codziennie na spacerze mijamy się z obcymi psami, które przyjechały z właścicielami na naszą plażę. Każdy z nich był w lekkim szoku, gdy schodziliśmy im z drogi a psy oczekiwały na przejście na siad lub waruj. Każdy wdawał się w krótką rozmowę, chwaląc psiska za posłuszeństwo i brak jakiejkolwiek agresji.
ON to pies wymagający wychowania, on sam się nie ułoży. Powinien być prowadzony konsekwentnie. Tak jak pisały wcześniej dziewczyny- dopóki będą istniały mity o wszechstronnych, ułożonych od urodzenia owczarkach ludzie będą spotykać wiele "walniętych" ONków Uśmiech


Online Joan od Wolanda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 299
  • Rej: 08.06.2009
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #9 dnia: 16.08.2011 o 14:27 »

Cytat: Zofia


A wychowaniem można kontrolować zachowanie psa, ale cech wrodzonych zmienić się nie da.

Zofia Mrzewińska

"Vena"... chyba nie czytałaś tego zdania. Nie jest do końca tak, jak myślisz...
"Walcz z agresją...zacznij od siebie"

Offline Vena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 6 145
  • Rej: 20.02.2009
  • M: Wierzbno
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #10 dnia: 16.08.2011 o 14:52 »

Cytat: Vena
Wiele jest rozhisteryzowanych ONków, gdzie winą za ich zachowanie powinno



To pierwsze zdanie mojej wypowiedzi. Wiem, że wiele psów nosi swoje zachowanie w genach. Jednak duża liczba to po prostu sfrustrowane psiska Uśmiech

Offline Konewka&Rico

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 515
  • Rej: 13.12.2010
  • M: Warszawa
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #11 dnia: 16.08.2011 o 15:05 »

Cytat: Zofia
W także aktualnym wątku o agresji wobec sąsiadów, obok rad, obok ofiarowanej pomocy jak rozwiązać problem, znalazła się też wypowiedź, że pies może szczekać na kogo chce na klatce schodowej. No to jest jak jest. Wystarczy, aby jeden własciciel psa akceptował ujadanie na ludzi w publicznych miejscach, aby wszyscy, których to spotyka na osiedlu na co dzień, patrzyli na psy z niechęcią.

Zofia Mrzewińska



Nie mi oceniać kto czego od psa oczekuje. W tamtym wątku napisałam tylko, że jeśli właściciel na to zezwala to pies może szczekać. Może źle ujęłam, ale chodziło o to, że nie może decydować sam.
Konewka

Guest

  • Gość
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #12 dnia: 16.08.2011 o 15:07 »
Szkoliłam psy w ZKwP od lat 80. ubieglego wieku. Wtedy naprawdę zazdroszczono trenerowi, ktory miał najwięcej ON-ow w grupie, praca była przyjemna. Przygotowanie mojej własnej suki ON-ki do startu w I mistrzostwach Polski w posłuszeństwie (1980 rok), w których zajęła drugie miejsce, z ilościa punktów równą pierwszemu psu, zajęło mi trzy tygodnie. A regulamin był bez porownania trudniejszy niż obecny mistrzowski PT. Teraz jest więcej ON-ów, ktore są naprawdę nadpobudliwe i to niestety nie tylko kwestia właścicieli. To moim zdaniem nieodpowiednie testy kwalifikujące do hodowli, stawianie w Polsce przy dopuszczaniu do hodowli na pierwszym miejscu wydziwaczona modę, nie charakter, no i właśnie - wydziwaczona moda. Obecnie modna linia grzbietu powoduje nienaturalne ułożenie dysków kręgowych - to może być powodem fizycznych dolegliwości, co skutkuje nerwowością psa, który po prostu ma problemy z aparatem ruchu. Nie wiemy, na ile taka cecha budowy może być skorelowana z błędami charakteru - już w niejednej rasie okazało się, że jakiś "modny", najpierw rzadki szczegół eksterieru, jesli się wzmacnia go w hodowli, daje nieobliczalne szkody w zdrowiu i psychice psa.

Zofia Mrzewińska

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 12 082
  • Rej: 30.09.2004
  • M: Lublin
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #13 dnia: 16.08.2011 o 15:28 »
Cytat: Zofia
......no i właśnie - wydziwaczona moda. Obecnie modna linia grzbietu powoduje nienaturalne ułożenie dysków kręgowych - to może być powodem fizycznych dolegliwości, co skutkuje nerwowością psa, który po prostu ma problemy z aparatem ruchu. Nie wiemy, na ile taka cecha budowy może być skorelowana z błędami charakteru - już w niejednej rasie okazało się, że jakiś "modny", najpierw rzadki szczegół eksterieru, jesli się wzmacnia go w hodowli, daje nieobliczalne szkody w zdrowiu i psychice psa.

Zofia Mrzewińska

 

 

Tu akurat  bym polemizowała . Mam osobistego ukochanego psa z ciężką dysplazją , gdyby stały dyskomfort jaki odczuwa , fizyczna dolegliwośc nie do ukrycia i nie do wyleczenia  , przekladac miala się na irracjonalne zachowanie psa na codzien , mialby on jak niewiele innych - usprawiedliwienie dla atakow na psy czy ludzi , jazgotow ,wkurzania otoczenia itd itp . A rzekłabym obiektywnie ,że nie jest z nim az tak źle .

 

  

Online Joan od Wolanda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 299
  • Rej: 08.06.2009
Jak Onek, to agresywny... Dlaczego?
« Odpowiedź #14 dnia: 16.08.2011 o 15:36 »

Cytat: monikach
 

Tu akurat  bym polemizowała . Mam osobistego ukochanego psa z ciężką dysplazją , gdyby stały dyskomfort jaki odczuwa , fizyczna dolegliwośc nie do ukrycia i nie do wyleczenia  , przekladac miala się na irracjonalne zachowanie psa na codzien , mialby on jak niewiele innych - usprawiedliwienie dla atakow na psy czy ludzi , jazgotow ,wkurzania otoczenia itd itp . A rzekłabym obiektywnie ,że nie jest z nim az tak źle .

 

  

Różnica w dolegliwościach może być, na przykład taka, jak pomiędzy bólem reumatycznym, a nerwobólem pochodzącym ze zwyrodnień kręgosłupa. Myślę, że jednak pewna różnica może być... oczywiście, nie umniejszając dyskomfortu przy schorzeniach układu kostnego.



"Walcz z agresją...zacznij od siebie"