Autor Wątek: Uszy wieprzowe  (Przeczytany 653 razy)

Offline Monaliza

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 191
  • Rej: 24.06.2002
  • M: Würzburg (Niemcy)
Uszy wieprzowe
« dnia: 16.07.2002 o 10:37 »
Daje mojej suni do obgryzania uszy wieprzowe bardzo je lubi , ale spodkalam sie z opinia ze niepowinlo sie ich dawac psu gdyz moga byc jakies bakterie czy wirusy , czy zgadzacie sie z ta opinia ???Dodam jeszcze ze kupuje te uszy w sklepie zoologicznym i sa one wysuszone:a wiec czy powinlam je odstawic czy moge bez obawy dawac je mojej suni ktora je uwielbia.

Offline Tiger

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 367
  • Rej: 27.06.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #1 dnia: 16.07.2002 o 20:13 »
Lepsze są uszy cielęce. Co do bakterii, to bym się nie przejmował- pies i tak ma ich w pysku tyle, co ludzie na podeszwach butów.
Pozdrawiam

Tomek

Offline Kasiunia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 966
  • Rej: 31.05.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #2 dnia: 16.07.2002 o 22:43 »

Gaja ma tak: im cos bardziej śmierdzi tym lepiej. Cielęce i wołowe uszy , owszem lubi ale wieprzowe uwielbia. Uwielbia też smierdzące ścięgna i penisy... Powoli przyzwyczajam sie do swoistego zapachu tych psich rarytasków!Fe...

Kasia z Gają w tle...
A TU ZOBACZYSZ GAJKĘ



GG:4491888

Offline Joasia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 400
  • Rej: 11.06.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #3 dnia: 17.07.2002 o 15:39 »
Gringo rarytasów w postaci uszu i byczych fiutków jeszcze nie próbował. Ale kiedyś mojemu Fakirowi kupiłam za namową sprzedawcy bycze jądra. Gwarantował, że pies nie odmówi współpracy przy ich jedzenu. I rzeczywiście. Trudno go było od nich oderwać. Tyle tylko, że ja nie wytrzymałam aromatu byczych jąderek i wylądowały one po 3 minutach w śmietniku. Nigdy więcej!!!
Serdecznie pozdrawiają Joasia z Fakirem , Gringo (Giaur Twierdza Modlin) i Herthą z Dębowej Doliny


Offline Kasiunia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 966
  • Rej: 31.05.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #4 dnia: 17.07.2002 o 18:22 »

O, to pewnie te jąderka baaardzo przypadły by Gai do gustu. Myśle, że wprost proporcjonalnie do jej szczęścia- ja traciłabym węch. Asiu, dzieki juz wiem czego mam się wystrzegać!


Na szczęście sprzedawcy nie oferowali mi do tej pory jąderek! I mam nadzieje, że tak zostanie!


Pozdrawiam


 

Kasia z Gają w tle...
A TU ZOBACZYSZ GAJKĘ



GG:4491888

Offline Tiger

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 367
  • Rej: 27.06.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #5 dnia: 17.07.2002 o 21:12 »
No nie, dziewczyny skąd wy bierzecie takie wynalazki. A swoją drogą, mnie wystarczyło jak Noris narobił zapachu wieprzowym uchem(gdzie tam do penisków i jąderek). Od tamtej pory psina nie ma wyjścia i lubi tylko cielęce.
Pozdrawiam

Tomek

Offline Mal.

  • moderatorka
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 4 356
  • Rej: 24.06.2002
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #6 dnia: 22.07.2002 o 01:58 »

Jak odrózniacie cielęce od woeprzowych??? Mnie w sklepie wszystkie wyglądaja identycznie...  A z jąderkami i peniskami jeszcze się nie spotkalam, i nawet gdyby to chyba oszczedze sobie i psiakowi takich rarytasów


Pozdrawiamy

Mal & Olli

Offline Joasia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 400
  • Rej: 11.06.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #7 dnia: 22.07.2002 o 10:07 »

Mal. zapewniam Cię, że dla psa to rarytas. Ale masz rację, nie kupuj tych delicji, bo trudno je znieść w zamkniętym pomieszczeniu z racji "cudownego" aromatu. Już zresztą o tym pisałam wcześniej.


Kasiuniu! Z powodów jak wyżej, stanowczo trwaj przy swoim postanowieniu !

Serdecznie pozdrawiają Joasia z Fakirem , Gringo (Giaur Twierdza Modlin) i Herthą z Dębowej Doliny


Offline Kasiunia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 966
  • Rej: 31.05.2002
  • M: Warszawa
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #8 dnia: 22.07.2002 o 11:21 »

Mal, uszka cielęce są małe , jasno- beżowe i niemal bezwonne a uszy wieprzowe są sporo większe, ciemno- brązowe,  b. tłuste i błyszczące i oczywiście bardziej śmierdzą!


Pozdrawiamy

Kasia z Gają w tle...
A TU ZOBACZYSZ GAJKĘ



GG:4491888

Offline Mal.

  • moderatorka
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 4 356
  • Rej: 24.06.2002
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #9 dnia: 23.07.2002 o 01:12 »

Kasiuniu dzieki za wskazówkę. Teraz mam dylemat, ca ja nakupiłam??? Poprzednim razem były małe uszka, teraz kupiłam duze. zadne sie nie błyszczały a, za przeproszeniem, śmierdzą identycznie  ale da się to znieść na podwórku.


A ksztaltu nie maja innego? Bo te małe też mi wygladały na świńskie... moze były z prosiątek 


Jak dorwę te bezwonne to NA PEWNO zaserwuję psiuni, bo jak wpadnie z tym swym smakołykiem do domku, to zaraz mam wrazenie, ze gdzieś popuścił....


Pozdrawiamy

Mal & Olli

Offline Mal.

  • moderatorka
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 4 356
  • Rej: 24.06.2002
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #10 dnia: 23.07.2002 o 01:15 »

Monaliza dziś pytałam weta o te uszy wieprzowe, nie szkodza psu, bo to sama chrzastka a to co szkodzi w wieprzowinie to mięsko, zwłaszcza niedogotowane i oczywiście surowe ze wzgledu na wirusy choroby Aujeszky która jest śmiertelna. Ale ucho ponoć jest o.k.


Pozdrawiamy

Mal & Olli

Offline Monaliza

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 191
  • Rej: 24.06.2002
  • M: Würzburg (Niemcy)
Uszy wieprzowe
« Odpowiedź #11 dnia: 23.07.2002 o 09:07 »
Dziekuje Mal. teraz bez obawy moge je podawac mojej suni.