Autor Wątek: dziwne zachowanie psa - wina kotów?  (Przeczytany 2156 razy)

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« dnia: 31.08.2016 o 21:51 »
Hej.

Zaopiekowałem się psem na 3 tygodnie (właściciele pojechali na wakacje). Generalnie mają z tym psem taki problem, że załatwia się w domu, jest strasznie pobudzony, szczeka na balkonie (parter), boi się chodzenia w ciemności (to znaczy nie samej ciemności a rzeczy w mroku). Jednak kiedy jest u mnie wszystkie te problemy znikają (oprócz strachu przed mrokiem). Oni mają w domu jeszcze 4 koty, a mieszkanie to pokój + mała sypialnia. Czy koty mogą powodować takie zachowanie psa? I czy pies może przejmować niektóre zwyczaje kotów (już teraz pies chce skakać po meblach).


Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #1 dnia: 01.09.2016 o 10:05 »
to wina właścicieli, a nie kotów.

Forum Owczarek.pl

Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #1 dnia: 01.09.2016 o 10:05 »
Psy 728x90

Offline Asiek1622

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 787
  • Płeć: Kobieta
  • : 09.01.2015
  • M: Gütersloh
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #2 dnia: 01.09.2016 o 10:09 »
Też tak twierdzę -  być może u ciebie pies czuje się stabilniej i bezpieczniej po prostu  , może dostaje jasne sygnały ;)

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #3 dnia: 01.09.2016 o 18:33 »
Piesek został przygarnięty, nie jest rasowy. Rzadko z nim wychodzą, korzystają za to codziennie z usług pani od wyprowadzania psów, a często nawet oddają go na cały dzień, bo mówią, że nie mogą wytrzymać z nim - niszczy wszystko, lata po mieszkaniu, nie daje głaskać kotów, bo jest "zazdrosny", wyjada kotom jedzenie itd. Nie wiem, co doradzić, bo u mnie wszystko w porządku jest. Normalny pies. Ja z nim wychodzę, uczę komend i podstawowych spraw np. schodzenia z łóżka na komendę, bo u właścicieli śpi w łóżku :D


Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #4 dnia: 02.09.2016 o 17:57 »
no ja bym im doradziła oddanie go, bo pies się u nich męczy. a Ty nie masz możliwości przygarnąć go?

Offline smashedka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 293
  • Płeć: Kobieta
  • : 06.08.2016
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #5 dnia: 02.09.2016 o 18:41 »
Rzadko z nim wychodzą, korzystają za to codziennie z usług pani od wyprowadzania psów, a często nawet oddają go na cały dzień, bo mówią, że nie mogą wytrzymać z nim
Ręce mi się załamują. Coraz bardziej jestem za psychotestami dla przyszłych właścicieli zwierząt. Nie znam i nie chciałabym oceniać, ale mam nadzieję, że dzieci mieć nie będą bo też - będzie im przeszkadzał płacz czy przebieranie malucha.

no ja bym im doradziła oddanie go, bo pies się u nich męczy. a Ty nie masz możliwości przygarnąć go?
Podpisuję się pod tym z całego serca.

Forum Owczarek.pl

Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #5 dnia: 02.09.2016 o 18:41 »

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #6 dnia: 02.09.2016 o 20:47 »
Ale oni kochają tego psa. Wydają na niego miesięcznie kilkaset złoty - droga karma, dużo płacą za opiekę. To nie jest tak, że mają go gdzieś. Są raczej domatorami, a pieska znaleźli, kiedy ten był szczeniakiem i nie mieli serca go nie zabrać. Nie znam właścicieli osobiście. Chcę mieć psa, ale wolę najpierw przetestować siebie, więc poprosiłem, żeby koleżanka dała mi tego psa pod opiekę na ten czas.

Piesek jest słodki, ale nie pasuje do mnie pod względem charakteru. Ten pies nie lubi spacerów. On UWIELBIA wyjść na dwór, żeby móc przeszukać trawę i każdy krzak w poszukiwaniu jedzenia. Chodzę na spacery i używam endomondo. Średnia prędkość 3km/h jest sukcesem. Jak uciekam to mnie goni, ale za rzuconym patykiem najwyżej szybko pójdzie :D Sam z siebie nie biega. Może to też wina lekkiej otyłości, bo zjada wszystko na dworze i zjada jedzenie kotom i swoje.

No i problem z agresją jest. Po zmroku często zaczyna szczekać na ludzi (zwłaszcza mężczyzn) albo jak ktoś do niego coś powie. Czuję, że ten problem mnie przerasta, bo zupełnie nie mam pojęcia jak za to się zabrać. Czytam "Przechytrzyć psa" i autorka podaje:
Cytuj
W tej książce już kilkakroć
wspominałyśmy, że pewne zachowania wymagają współpracy z profesjonalistami.
Zachowania agresywne należą do tej właśnie grupy. Nawet cień agresji w stosunku
do człowieka - obcego, członka rodziny czy przyjaciela to sygnał alarmowy, należy jak najszybciej
skontaktować się z psim psychologiem lub wytrawnym szkoleniowcem.
Wydaje mi się, że pies jest zestresowany. Może przez to, że w mieszkaniu jest za dużo zwierząt i nie ma swojego miejsca. U mnie ma swoje ciche, ciemne miejsce i tam sobie sypia.

Offline smashedka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 293
  • Płeć: Kobieta
  • : 06.08.2016
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #7 dnia: 03.09.2016 o 09:43 »
Ale oni kochają tego psa. Wydają na niego miesięcznie kilkaset złoty - droga karma, dużo płacą za opiekę.
Nie chcę podważać niczyich uczuć, ale naprawdę myślisz, że pieniądze to oznaka miłości?
Pies nie potrzebuje pieniędzy, pies potrzebuje człowieka. Jasne, bez pieniędzy nie będzie dobrej karmy czy solidnej opieki.. ale bez człowieka nie będzie nic, zero relacji. Pies to potrzebuje.


Wydaje mi się, że pies jest zestresowany. Może przez to, że w mieszkaniu jest za dużo zwierząt i nie ma swojego miejsca. U mnie ma swoje ciche, ciemne miejsce i tam sobie sypia.
Pies czuje czy jest chciany czy nie. Pies czuje emocje. Negatywne, pozytywne. Więc jak ma się dobrze czuć w domu, w którym jest niechciany?
« Ostatnia zmiana: 03.09.2016 o 09:45 wysłana przez smashedka »

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #8 dnia: 03.09.2016 o 11:50 »
Ale oni kochają tego psa
miałam coś napisać, ale nie, lepiej pokażę:
od 5:52 proszę obejrzeć uważnie, do momentu jak właścicielka mówi o tym, ze psy kocha. a potem można już sobie poprzerzucać filmik i zobaczyć, w jakich warunkach trzymane są te psy. https://www.youtube.com/watch?v=-2cAeb4eC30

żeby nie było: nie porównuję domu "Twojego" psa z tym, co jest na filmie. chodzi mi o sam fakt, jak to można psy "kochać" jednocześnie je krzywdząc. i deklaracje "kocham mojego psa" nic nie znaczą, jeśli nie idą za tym czyny.

okej, mogę się zgodzić z tym, ze jest jedna osoba, która za nich tego psa wyprowadza. chociaż patrząc po Twoim opisie spaceru, jaki teraz odbywasz to te wyprowadzanie nie odbywa się w odpowiedni sposób. a to szczekanie po zmroku i jak ktoś się odezwie może być agresją lękową. fakt, to nie będzie prosty, bezproblemowy pies. ale w domu, gdzie na dobrą sprawę nikt się nim nie zajmuje i jest po prostu częścią zwierzyńca, bez swojego miejsca, bez stabilności, pies się męczy. i jak się kocha swojego psa to czasem trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać się przed sobą samym, ze się zawaliło. i wtedy szuka się rozwiązania, najlepszego dla psa.

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #9 dnia: 03.09.2016 o 22:02 »
Właściciele mówią, że go kochają (pieska), sypiają z nim, a właścicielka daje się lizać po twarzy itd Raczej nie ma wątpliwości co do jej uczuć. Mieszkanie jest za małe dla takiej ilości zwierząt. Koty umykają po kątach, bo pies na nie warczy i szczeka, a z kolei koty przemykają i nie dają wyciszyć się psu. Swoją drogą, czy koty rozumieją psi język? Podobno pies warczy jak je i koty zbliżają się do misek, odgania je. Moje pytanie brzmi zatem: czy da się coś z tym zrobić, oprócz zmiany mieszkania albo oddania psa?

Offline quechua

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • : 17.12.2015
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #10 dnia: 05.09.2016 o 11:38 »
Trochę można spróbować zrobić. Sprawić psu klateczkę, postawić ją w ustronnym miejscu, można nakryć jeszcze jakimś kocem, żeby zrobić z niej taką przytulną norkę. Przeprowadzić porządny trening klatkowy, np. tak, jak opisano tutaj: http://alaodjazza.pl/trening-klatkowy/ . Wtedy klatka stanie się dla psa bezpiecznym azylem, w którym będzie mógł się schronić i w którym nikt nie będzie mu przeszkadzał. Koty izolować od psa w porze karmienia psa. Kocie miski postawić na blacie, żeby pies z nich nie wyjadał. Zaspokoić psie potrzeby: nie tyle spania w łóżku i lizania po twarzy właścicielki, co zajęcia fizycznego (regularne spacery, przynajmniej 3 dziennie, w tym jeden przynajmniej godzinny), zajęcia umysłowego (uczenie komend). Powinni to robić właściciele, a nie wynajęta pani, bo we ten sposób najlepiej tworzy się więź z psem i buduje zaufanie psa do przewodnika. A lekowemu psu takie zaufanie potrzebne jest jak powietrze. Ważne jest też wyznaczenie psu jasnych zasad i spokojne (nie siłowe), ale konsekwentne ich egzekwowanie. Dobrze też byłoby, aby zapewnić psu jak największą przewidywalność tego, co będzie się działo: czyli w miarę możliwości każdy dzień powinien przebiegać z grubsza według stałych schematów. To tez psa trochę wyciszy. Można pracować z psem nad zmianą emocji w stosunku do kotów poprzez nagradzanie go super smakołykmi gdy zachowuje spokój,  a koty są w pobliżu. Całkiem sporo można zrobić - ale do tego potrzeba czasu, zaangażowania i pracy właścicieli, a  nie tylko ich pieniędzy i emocji, które nie przekładają się na działanie.

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #11 dnia: 06.09.2016 o 10:06 »
Właściciele mówią, że go kochają (pieska), sypiają z nim, a właścicielka daje się lizać po twarzy itd Raczej nie ma wątpliwości co do jej uczuć. Mieszkanie jest za małe dla takiej ilości zwierząt. Koty umykają po kątach, bo pies na nie warczy i szczeka, a z kolei koty przemykają i nie dają wyciszyć się psu. Swoją drogą, czy koty rozumieją psi język? Podobno pies warczy jak je i koty zbliżają się do misek, odgania je. Moje pytanie brzmi zatem: czy da się coś z tym zrobić, oprócz zmiany mieszkania albo oddania psa?
a właściciele są w stanie ruszyć się z psem z domu, wziąć na siebie spacery (a przynajmniej większość), zacząć psa szkolić i poświęcać mu czas? są w stanie wydzielić dla psa kawałek terenu, gdzie będzie mógł w spokoju odpoczywać, bez kotów? są w stanie ułożyć kocie miski wyżej od psich i izolować koty w czasie jedzenia psa?

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #12 dnia: 06.10.2016 o 09:57 »
Nic się nie zmieniło. Nie chodzą z nią, pies wszystko w domu niszczy, ostatnio wpadli na pomysł dawania jej jakichś leków na uspokojenie (ale nie wiem, czy z zalecenia weterynarza). Można to gdzieś zgłosić?

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #13 dnia: 06.10.2016 o 14:19 »
możesz zgłosić do inspektoratu weterynaryjnego jak sprawa wygląda. tylko wątpię czy podejmą interwencję, skoro sytuacja kiedy pies siedzi non stop w klatce 1,5m na 2 nie jest podstawą do interwencji, a tu pies mieszka w domu, spacery ma z petsitterem, nie jest bity czy głodzony.

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 649
  • : 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #14 dnia: 07.10.2016 o 09:44 »
Dokładnie, poza tym z tego co się dowiedziałam stosowanie psychotropów, leków na padaczkę (wywołujących spowolnienie otępienie wiadomo) nie jest takie rzadkie przy kuracjach ,,behawiorystycznych "  :(