Autor Wątek: dziwne zachowanie psa - wina kotów?  (Przeczytany 2171 razy)

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #15 dnia: 14.12.2016 o 19:38 »
A TOZ może coś zdziałać? Z psem mam jeszcze czasem kontakt - sika, kiedy się nad nim pochyli i widać, że się boi, kiedy ktoś krzyczy. Podobno wbrew woli zamykany jest w klatce w mieszkaniu albo na balkonie (parter). W domu są dla niego niemili i przeklinają na niego.

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #16 dnia: 16.12.2016 o 16:55 »
a do inspektoratu zgłosiłeś?

Forum Owczarek.pl

Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #16 dnia: 16.12.2016 o 16:55 »

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #17 dnia: 20.12.2016 o 17:42 »
Nie, bo napisałaś wcześniej, że to i tak nie ma sensu :)

Offline smashedka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 293
  • Płeć: Kobieta
  • : 06.08.2016
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #18 dnia: 20.12.2016 o 18:41 »
Nie, bo napisałaś wcześniej, że to i tak nie ma sensu :)
możesz zgłosić do inspektoratu weterynaryjnego jak sprawa wygląda. tylko wątpię czy podejmą interwencję, skoro sytuacja kiedy pies siedzi non stop w klatce 1,5m na 2 nie jest podstawą do interwencji, a tu pies mieszka w domu, spacery ma z petsitterem, nie jest bity czy głodzony.

A TOZ może coś zdziałać? Z psem mam jeszcze czasem kontakt - sika, kiedy się nad nim pochyli i widać, że się boi, kiedy ktoś krzyczy. Podobno wbrew woli zamykany jest w klatce w mieszkaniu albo na balkonie (parter). W domu są dla niego niemili i przeklinają na niego.

Przemoc psychiczna to wciąż przemoc. Obawiam się, ze w niektórych przypadkach i gorsza od ffizycznej. Ja bym nagrala jak psa traktują domownicy i zgłosiła do odpowiednich służb.

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #19 dnia: 20.12.2016 o 18:42 »
nie napisałam, że to nie ma sensu tylko, ze wątpię, ze podejmą interwencję.

Przemoc psychiczna to wciąż przemoc. Obawiam się, ze w niektórych przypadkach i gorsza od ffizycznej. Ja bym nagrala jak psa traktują domownicy i zgłosiła do odpowiednich służb.
tak, tylko to nie jest takie proste. ja mam serio przykład suki DONki utrzymywanej cały czas w klatce 1,5 na 2 metry i przy próbie zgłoszenia tego otrzymałam odpowiedź, ze nic się nie da zrobić. nie jest wychudzona, nie jest chora, nikt jej nie bije to jest spoko. to, ze to znęcanie się psychiczne? nie ma znaczenia, wystarczy zeznanie właściciela w stylu "wypuszczamy ją na noc na podwórko" i koniec...
a tu masz przykład ewidentnego zaniedbania psychicznego, ale pies nie jest wychudzony, nie jest chory, ma spacery, mieszka w domu. ja wiem, ze to powalone, mi też nóż się w kieszeni otwiera na to wszystko, ale nic się nie da zrobić.
« Ostatnia zmiana: 20.12.2016 o 18:49 wysłana przez xbeatrx »

Offline smashedka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 293
  • Płeć: Kobieta
  • : 06.08.2016
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #20 dnia: 20.12.2016 o 18:57 »
nie napisałam, że to nie ma sensu tylko, ze wątpię, ze podejmą interwencję.

Przemoc psychiczna to wciąż przemoc. Obawiam się, ze w niektórych przypadkach i gorsza od ffizycznej. Ja bym nagrala jak psa traktują domownicy i zgłosiła do odpowiednich służb.
tak, tylko to nie jest takie proste. ja mam serio przykład suki DONki utrzymywanej cały czas w klatce 1,5 na 2 metry i przy próbie zgłoszenia tego otrzymałam odpowiedź, ze nic się nie da zrobić. nie jest wychudzona, nie jest chora, nikt jej nie bije to jest spoko. to, ze to znęcanie się psychiczne? nie ma znaczenia, wystarczy zeznanie właściciela w stylu "wypuszczamy ją na noc na podwórko" i koniec...
a tu masz przykład ewidentnego zaniedbania psychicznego, ale pies nie jest wychudzony, nie jest chory, ma spacery, mieszka w domu. ja wiem, ze to powalone, mi też nóż się w kieszeni otwiera na to wszystko, ale nic się nie da zrobić.

Prawo jest beznadziejne, czy naprawdę musi stać się jakakolwiek tragedia żeby ktoś się zainteresował?
No tak, pies nie złoży zeznań. Pies nic nie może. Najgorsze jest to, że istota niczemu niewinna, wychowana w taki sposób jaki my ją wychowaliśmy jest krzywdzona. Bo to nie psów wina, że są jakie są. Nie rodzą się z łątką (zły, zła, dobry, dobra). Naprawdę szkoda...

Forum Owczarek.pl

Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #20 dnia: 20.12.2016 o 18:57 »

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #21 dnia: 28.12.2016 o 02:26 »
Nie mam możliwości nagrania, bo wszystko wiem z tego, co mi zostało powiedziane. Z psem mam kontakt tylko u siebie. Dobra, jutro podzwonię.

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #22 dnia: 19.01.2017 o 10:07 »
i jak się sprawy mają?

Offline BycPsem

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 31.07.2016
  • M: Tychy
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #23 dnia: 29.01.2017 o 18:10 »
Nie zgłosiłem, bo właścicielka nie chce psa oddać, mimo że nie zamierza chodzić z nim na spacery. Mówi, że się przywiązała, kocha i nie odda.

Problemy może powiększać osoba, która wyprowadza psa, bo otwarcie mówi, że psa nie lubi, a robi to tylko dla kasy ;/

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • : 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: dziwne zachowanie psa - wina kotów?
« Odpowiedź #24 dnia: 06.02.2017 o 12:52 »
to czy chce czy nie chce oddać nie ma znaczenia akurat. a czasem jest tak, że ktoś nie chce oddać, a jak przyjdzie inspektor czy osoba z fundacji i właściciela postraszy to właściciel zmienia zdanie.