Autor Wątek: Ucieczki psów:-(  (Przeczytany 674 razy)

Offline Magda88

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
  • : 07.02.2017
  • M: Polska
Ucieczki psów:-(
« dnia: 04.04.2017 o 19:55 »
Mam dość duzy problem z psami, ktore adoptowalam dwa miesiace temu.
Jedna z sióstr zawsze moze chodzic bez smyczy i wraca do nas bez problemu, druga zas jak poczuje zew przyrody to nie ma jej przez godzine...to jeszcze nie jest najgorsze jest to jak sie wysmykna razem...tragedia;-(
Nie ma psow przez godziny, a punktow powrotu obraly soboe trzy.
Co robic?
Jak ich tego oduczac?
Moze mieliscie podobne sytuacje?
Dodam, ze chodzimy regularnie na szkolenia.

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 609
  • Płeć: Kobieta
  • : 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #1 dnia: 04.04.2017 o 21:13 »
Najlepiej jeśli zapytasz o to swojego instruktora - w końcu on już trochę poznał Ciebie i Twoje psy i najłatwiej dopasuje do Was metodę.
Podejrzewam, że powinnaś poświęcach więcej czasu osobno każdej z suczek no i... nie spuszczać ich/jej ze smyczy tylko wciąż ćwiczyć przywołanie na lince.

Forum Owczarek.pl

Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #1 dnia: 04.04.2017 o 21:13 »

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 649
  • : 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #2 dnia: 05.04.2017 o 09:35 »
Zanim zabierzesz się za oduczanie, musisz uniemożliwić, każda kolejna ucieczka i tak będzie Was cofała do punktu wyjściowego. Pies zawsze robi to co mu się opłaca, więc musisz zrobić teraz wszystko by byc atrakcyjniejszą od środowiska.  Takie ,,wagary" niestety są  i samonagradzające  i niebezpieczne.
Także taśma 10 m. powinna stać się Waszym przyjacielem. Sporo indywidualnych spacerów i nieustanne tołkowanie powrotów do jedzenia, do zabawki, do pogłaskania.

Offline vom Lienfelde FCI

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 413
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 16.03.2014
  • M: Liniewo
  • Użytkownik
  • Hod: vom Lienfelde FCI
Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #3 dnia: 05.04.2017 o 17:09 »
jak to możliwe ?
psy mają klucze do furtki  ?
robią podkopy pod ogrodzeniem czy idą górą ?
a może po prostu nie masz ogrodzenia ?

Offline Magda88

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Kobieta
  • : 07.02.2017
  • M: Polska
Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #4 dnia: 06.04.2017 o 22:26 »
Ogrodzenie posiadam😂Z kojca nie odlatuja, ani nie robią krecich  podkopow, lecz najzwyczajniej w swiecie nasza uciekinierka Pipi potrafi wysmyknac sie miedzy nogami przy wchodzeniu do kojca lub przy zwyklej zabawie kiedy jest przy Nas w lesie poczuje zew wolnosci i ucieka.
Tu nie chodzi o uciekanie z kojca lub z posesji podczas zabawy lecz o ucieczki podczas wiekszego zaufania dla psa, a nóż widelec tym razem zrobie to dobrze i nad nim zapanuje tak jak na szkoleniu.
Mieszkamy dosłownie 50 metrów od lasu i nasze codzienne spacery sie tam odbywają.
A zew natury jest jeszcze silniejszy, nie raz przed nosem uciekaly nam sarny przed naszymi psami....
Wiem, ze to kwestia szkolenia, ale czasem chcemy im ufac bardziej i rzadko kiedy wychodzi.
Pytam o wasze zdanie, poniewaz kazdy z nas ma inna sytuacje i moze akutat zdarzy sie podobna do mojej.
« Ostatnia zmiana: 06.04.2017 o 22:28 wysłana przez Magda88 »

Offline Nami

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 05.09.2016
  • M: Łódź
Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #5 dnia: 06.04.2017 o 23:01 »
linka, i ćwiczycie powroty, gdy wróci te 15 razy pod rząd na zawolanie pod rząd to spróbuj bez i tyle

Forum Owczarek.pl

Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #5 dnia: 06.04.2017 o 23:01 »

Offline Karinek

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 609
  • Płeć: Kobieta
  • : 16.10.2013
  • M: Warszawa
Odp: Ucieczki psów:-(
« Odpowiedź #6 dnia: 07.04.2017 o 08:08 »
linka, i ćwiczycie powroty, gdy wróci te 15 razy pod rząd na zawolanie pod rząd to spróbuj bez i tyle

W tej sytuacji, kiedy psu już wiele razy udało się uciec 15 razy zdecydowanie nie wystarczy  :) Ucieczka tak jak Monika pisała jest zachowaniem samonagradzającym i pies tak łatwo nie odpuści i będzie próbował  :) Dodatkowo dużo psów bardzo szybko uczy się, że na lince nie ma możliwości ucieczki więc przestają próbować ale bardzo dobrze orientują się kiedy tej linki nie ma i dopóki nie będzie mocno wdrukowanego wracania na komendę po odpięciu linki ucieczki wrócą. To jest długi, co najmniej kilku tygodniowy okres pracy tylko na lince, BEZ WYJĄTKU, bo każda udana ucieczka cofnie Was do punktu wyjścia. Kiedy już widzimy, że pies wraca jakby z automatu,możemy spróbować go puścić i wtedy dobrym pomysłem jest przypiąć do obroży karabińczyk z kawałkiem linki. Kawałek ma mieć np 20-30cm tak, żeby nie przeszkadzał psu w bieganiu ale będzie dawał psu wrażenie, że jest na lince. U wielu psów to działa  :)