Autor Wątek: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe  (Przeczytany 695 razy)

Offline Martaaa

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • : 16.11.2016
  • M: Warszawa
Cześć wszystkim, dłuugo myślałam o tym czy pisać o swoim problemie, już dość długo staramy się rozwiązać go na własną rękę i pracować z psem, ale już kończą się pomysły... Mam 12 miesięczną suczkę, której totalnie odbija kiedy zobaczy coś przez balkon/okno balkonowe. "Coś", czyli kota przebiegającego po chodniku, albo innego psa przechodzącego z właścicielem. Dodam, że mieszkamy na drugim piętrze. Kiedy wpada w "szał" szczekania (skacze przy tym po szybie, wręcz rzuca się na okno), absolutnie nic nie jest w stanie jej uspokoić, jedynym rozwiązaniem jest siłowe odciągnięcie jej od szyby... I tutaj, dość często zdarza jej się ugryźć. Gryzie już podczas załapania/trzymania za obrożę. Ostatnio, kiedy wpadła w taki szał dziabnęła mnie kłami, teraz mam gigantyczne siniaki na ręku... Być może za gwałtownie ją odciągamy i dlatego zaczyna gryźć...? W sumie gryzienie to problem poboczny, wynikający z faktu wpadania w ten "szał". Nie mamy żadnych problemów na spacerach pod kątem zachowania w stosunku do innych psów czy ludzi (mamy problem z ciągnięciem do innych psów i zapieraniem się, kiedy pójdziemy w inną stronę, niż pies do którego ona chce iść...). Czy jest to więc kwestia bronienia terytorium? Czy dobrym rozwiązaniem byłoby po prostu założenie na kraty balkonu jakiegoś materiału zasłaniającego cały widok? Chociaż wtedy boję się, że mogłaby zacząć skakać do barierki, żeby móc wyglądać.
Z kotami natomiast rzeczywiście jest problem, nie możemy wyjść ani wrócić normalnie ze spaceru, ponieważ pies zaraz ciągnie w stronę podwórka, na którym zdarza jej się zobaczyć przebiegającego kota. I nic nie jest w stanie wyrwać jej z tego transu, żadne komendy, żadne jedzenie, żadne zabawki... Więc tym bardziej szczeka, kiedy zobaczy kota z balkonu.

Zależy nam na rozwiązaniu problemu z balkonem, bo zaraz lato, a nie damy rady funkcjonować w mieszkaniu z zamkniętym balkonem. Ona też bardzo lubi siedzieć na balkonie, więc fajnie byłoby dla obydwu stron gdyby nauczyła się przebywać tam w spokojny sposób. Pies, kiedy wychodzi na balkon jest cały czas "na straży", widać, że tylko czeka, aż przejdzie, albo przebiegnie coś, na co będzie "można" szczekać.

Pies trochę się uspokaja w momencie, w którym w takim szale, usiądzie się koło niej i mówi "Nie wolno, nie, nie wolno". Czasem pomoga, a czasem pozostaje tylko ją odciągnąć i wywalić z balkonu, alo odsunąć od drzwi. Dajemy psu znać już od kilku miesięcy o tym, że NIE WOLNO szczekać na to, co jest poza balkonem, ale nic to nie daje... No, udało nam się przewalczyć nocne szczekanie (zrywała się o dowolnej nocnej godzinie i urządzała koncert, teraz dzieje się tak tylko wtedy, kiedy nie śpimy).

Może komuś udało się przewlaczyć podobny problem? Co robić oprócz mówienia, że nie wolno? To, co jeszcze robię, to zamykam w ogóle drzwi do sypialni, w której znajduje się balkon. Ewentualnie zatrzaskuje zasłony drzwiami balkonowymi, tak aby pies nie mógł dostać się do szyby... chociaż i tak się często prześlizguje i rano ma już nos przy szybie... Wpadliśmy jeszcze na pomysł, by trzymać psa na lince, kiedy jest na balkonie, mój chłopak pracujący przy komputerze, wtedy szybko reaguje i jak tylko pies zaczyna szczekać, jest ściągany z balkonu... ale na razie nie uskuteczniamy tej metody, bo jest za zimno ;)

Będę wdzięczna za wszelkie rady.

Offline cziluj

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 20.03.2014
  • M: Katowice
Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #1 dnia: 06.05.2017 o 11:58 »
Tak na już to ja bym roletę zamontował żeby przynajmniej nie widziała tego przy czym broi. U mnie się to sprawdziło bo akurat też mam takie okno przy którym patrolowała.  Są takie rolety które dolegają do skrzydła okna i pies nie jest w stanie rolety odsłonić ale to Ci tylko pomoże w tym że nie będzie widzieć bodźca. Idzcie do jakiegoś trenera bo sami tego nie ogarniecie raczej.

Forum Owczarek.pl

Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #1 dnia: 06.05.2017 o 11:58 »
Psy 728x90

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 609
  • Płeć: Kobieta
  • : 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #2 dnia: 06.05.2017 o 15:04 »
Uwierz mi - da się funkcjonować z zamkniętym balkonem  ;) ja mam właśnie nałożony materiał na barierkę, tak, że z mieszkania pies nie widzi co się dzieje na dworze... ale mój pies nie wychodzi na balkon (mógłby wyskoczyć). Z pewnością warto byłoby rozprawić się z jej "miłością" do kotów. Możesz też nauczyć suczkę komendy cisza :)

Offline bakus_44

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 155
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 06.04.2016
  • M: Toruń
Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #3 dnia: 11.05.2017 o 15:47 »
Do dobrego behawiorysty z nią. Pies nie może gryźć właściciela.

Offline john78

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 20.03.2017
  • M: Pomorskie
Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #4 dnia: 11.05.2017 o 19:44 »
Generalnie to zacząłbym od nauki najprostszych komendy.
To spore zaniedbanie jeśli pies dopuszcza się gryzienia.

"Cisza", "Leżeć" to komendy absolutnie podstawowe, na które pies musi reagować w każdych warunkach.
Codzienny trening (sesje po kilkanaście minut) i będziesz w stanie wyciągnąć go nawet z największego szału szczekania.

Albo tak jak sugeruje bakus_44 - do dobrego behawiorysty.

Pozdrawiam

Offline Martaaa

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • : 16.11.2016
  • M: Warszawa
Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #5 dnia: 01.06.2017 o 19:22 »
Hej, zaniedbaniem w wychowaniu bym tego nie nazwała, w normalnych warunkach wykonuje komendy, chociaż wiem, że powinna to robić w każdej sytuacji. Pies był na szkoleniach z posłuszeństwa (pozytywne metody), ćwiczę z nią i ja i mój chłopak. Ostatnio zaliczylismy też kursus chodzenia na luźnej smyczy.  Więc na pewno nie jest tak, że pies pod tym kątem jest zaniedbany. Dużo z zajęć wynosimy i cały czas się uczymy, głównie my, pracować z psem:) Dziabanie ostatnio ustalo, po prostu delikatniej odciągamy ja od balkonu, kiedy wpada w taką ekscytacje. Nie przesadzalabym więc z behawiorysta... w żadnej innej sytuacji nigdy nie zdarzyło się jej żeby aż tak poniosły ja emocje. Tylko te koty... jeżeli chodzi o komendę, to mamy "spokoj", czasem zadziała i pies po prostu dusi w sobie szczek, tak że zaczyna strasznie jeczec, widać że stara się powstrzymać.  W sumie ostatnio na zajęciach z luźnej smyczy usłyszeliśmy, że ona jest strasznie emocjonalna... A może jakieś rady co do skuteczniejszej nauki komendy "cisza/spokoj"? Na razie po prostu odsuwamy ja od balkonu i puszczamy jak się uspokoi. I tak w kółko...

Forum Owczarek.pl

Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #5 dnia: 01.06.2017 o 19:22 »

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 649
  • : 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Pies wpada w szał, kiedy widzi coś przez drzwi balkonowe
« Odpowiedź #6 dnia: 01.06.2017 o 20:33 »
Ja bym jej może nie odciągała, tylko niezależnie do tego ćwiczyła komendę na miejsce i czekaj tam ( kocyk, legowisko ) i właśnie odsyłała lub na początku pewnie odprowadzała na to miejsce. Pewnie lepiej, żeby nie mogła stamtąd obserwować tego co za oknem.  Generalnie jak jest taki problem z tym balkonem to wcale by mi nie zależało żeby tam wylegiwała się i była na nieustannym polowaniu. Dom jest od spania po meczącym wyczerpujacym spacerze :-)
« Ostatnia zmiana: 01.06.2017 o 20:35 wysłana przez monikach »