Autor Wątek: Szok po wyjściu z domu  (Przeczytany 448 razy)

Offline iBoot

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 07.10.2017
  • M: Wrocław
Szok po wyjściu z domu
« dnia: 07.10.2017 o 10:58 »
Witam serdecznie, jestem nowy na forum. Mam pewien problem z moją suczką. Aza jest adoptowana z domu tymczasowego. Została odebrana z jakiejś pseudohodowli. Wiem, że Pani która się nią opiekowała dużo z nią ćwiczyła, jest m.in. treserem psów. Aza jest bardzo kochana ma 3 lata, ładnie chodzi przy nodze, słucha podstawowych komend. Jest u nas dwa tygodnie. Z informacji fundacji od której adoptowaliśmy Azę, wiemy, że ma problem z bieganiem za ogonem. O ile kontrolujemy to jak jesteśmy z nią w domu o tyle jak nas nie ma to ona wpada w szał. Szczególnie jak ja wychodzę do pracy a moja żona z nią zostaje. Póki co Aza jest chyba bardziej związana ze mną bo to ja poświęcam jej więcej czasu i wychodzę na spacery (ze względu na pracę jestem więcej w domu). Martwi nas to bo zaczyna szybko dyszeć, sapać i kręcić się za ogognem. Moja żona odwraca jej uwagę, próbuje uspokoić ale to tylko na chwilę działa, potem znów się nakręca. Potrzebuje około godziny żeby się uspokoić. JAk nie ma nas oboje to też widać po powrocie że ganiała bo pełno wszędzie sierści i czasami coś przewróci (ostatnio nawet lampkę podłogową...).

Pytanie: co z tym robić? Jakieś ćwiczenia? Czy może musi się przyzwyczaić do takiej sytuacji? Ogólnie jest bardzo spokojnym psem, lubi się bawić i jest radosna. Wiem też, że brała kiedyś leki na to ganianie za ogonem... Nie chcę faszerować jej lekami i nie chcę też żeby wróciła do schroniska (moja żona bardzo przeżywa to jak Aza się tak zachowuje i nie można jej pomóc)

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 650
  • : 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #1 dnia: 07.10.2017 o 13:14 »

Forum Owczarek.pl

Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #1 dnia: 07.10.2017 o 13:14 »

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 165
  • Płeć: Kobieta
  • : 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #2 dnia: 07.10.2017 o 20:56 »
Sunia jest u Was dopiero 2 tygodnie,stres mógł nasilić niestety ganianie ogona... :-\ Dajcie jej więcej czasu...ale musicie wiedzieć,ze taki pies majacy tego typu problemy potrzebuje...pracy...on musi byc zajęty,jesli nic nie robi,goni za ogonem...Mam takiego pod opieką w hoteliku,ciagle nadal goni swoj ogon,choć jest pod nasza opieka od wiosny...w tej chwili mamy mu zamiar zropbic badania poziomu dopaminy i ewentualnie podziałac jakimś uspokajaczem,bo nie za bardzo się uspokaja...Podobno by to zniwelować,potrzeba czasu,mądrych ludzi pracy z psem i ...pies nie moze sie nudzić!Zobaczymy,może sie i uda naszemu Bemolowi,właśnie zaczynamy mu szukać domu! [tak]

Offline cziluj

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 20.03.2014
  • M: Katowice
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #3 dnia: 07.10.2017 o 23:40 »
Jeśli mogę coś doradzić to z uspokajaczy ale jeszcze nie grubej farmakologii najwięcej tryptofanu ma relaxer vet,z tego co pamiętam na tym moja suka mniej ten ogon szarpała więc można tym spokojnie wspomóc pracę.

Offline NEOTOLA

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 21.12.2014
  • M: CHOJĘCIN
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #4 dnia: 12.10.2017 o 08:58 »
Witam miałem ten sam problem.

Pies zabrany z łańcucha zaniedbany, zdziczały i tak gonił ogon że od połowy długości miał go łysego jak szczur wyglądał.

Pewnie zaraz będzie na mnie fala krytyki ale ja zrobiłem to tak: jak pies się ekscytował to wtedy gonił za ogonem a że podchodzę do wychowywania psa bardzo stanowczo i twardą ręką to jak się kęcił to rykłem na niego i się uspokajał i tak kilka dni i przestał oczywiście do tego wszystkiego były spacery i tego typu rzeczy ale jeśli pies cię nie słucha w czasie kręcenia lub twojej żony warto pomyśleć o obroży elektrycznej którą używałem z innym problemem jak gonił sarny i od razu podziałało TYLKO TRZEBA WIEDZIEĆ JAK TEGO UŻYWAĆ.

Pozdrawiam

Offline iBoot

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 07.10.2017
  • M: Wrocław
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #5 dnia: 20.10.2017 o 12:40 »
Dzięki za odpowiedzi  ;) temat z linku przeczytałem. Aza jest już u nas prawie miesiąc i widać zmianę w jej zachowaniu. Jest bardzie z nami związana. Ale ogon i tak jest jej przyjacielem. Nie gryzie go jakoś mocno, ja ja wychodzę i żona z nią zostaje to już w zasadzie nie ma tego problemu. Jak zostaje sama to wtedy na pewno go gryzie i gania bo ma mokry jak wracamy i widać ślady gonitwy... Podobnie jak NETOLA (może nie tak ostro) starałem się reagować jak robiła to przy nas, i w zasadzie nie robi już. Ale jak nie ma kontroli to jest jazda. Metody z Kongiem nie sprawdzają się bo potrafi się nim pobawić 10min i zostawia. Na razie chyba pozostaje czekać, może wyrośnie z tego. Nie robi sobie krzywdy to jest OK, tak myślę.

Pozdrawiam wszystkich [tak]

Forum Owczarek.pl

Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #5 dnia: 20.10.2017 o 12:40 »

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 165
  • Płeć: Kobieta
  • : 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #6 dnia: 20.10.2017 o 18:10 »
A kołnierz?Na czas Waszej nieobecności?Taki co to psy po kastracji noszą?On jej uniemożliwi dostęp do ogona...To jest problem,bo psa nie nauczono w swoim czasie by swe stresy jeśli takowe ma ,na chocby pilkę przełożył...Te psy goniące swoje ogony nie cierpią nudy...zawsze muszą byc zajete...tu sedno tkwi. ??:)

Offline iBoot

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • : 07.10.2017
  • M: Wrocław
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #7 dnia: Wczoraj o 17:43 »
No wiem że nudy nie cierpią, ale ona potrafi za ogonem pogonić nawet jak się bawi z innymi psami i jest chwila przerwy w zabawie, dosłownie minuta, ona już za ogon... Kołnierz to chyba dopiero jakby sobie krzywdę robiła. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że trzyma ogon jak dziecko smoczek i tyle, nie gryzie tylko ma w paszczy.  ??:)

Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 064
  • Płeć: Kobieta
  • : 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: Szok po wyjściu z domu
« Odpowiedź #8 dnia: Dzisiaj o 11:42 »
nie licz że to minie...u nas problem jest ciut mniejszy, bo nie goni obsesyjnie tylko jak sie wkurza to wtedy kilka kółek zakręci, np gdy ktos  dzwoni do drzwi albo w ogrodzie jak ją wypuszcze, to najpierw biega a potem jak nie bawię sie z nia to też kilka kółek zakręci. Ale do paszczy nie bierze :) Także u nas tylko jak nie wie co z emocjami zrobić. Kiedys podawałam jej calm aid coś jak ten relaxer chyba. Ale najlepsze są:
- ćwiczenia z samokontroli,
- mata węchowa, kong,
- i tropienie - rewelacja.
i było dużo lepiej. Ma 2 lata. Aha i kiedys rozmawiałam z behawiorystką i przede wszystkim radziła ograniczyc aktywnośc fiz do 3 spacerów ale krótkich i jeden połaczony z ćwiczeniami, a jeden spokojny wg tempa psa na niuchanie. Generalnie wyciszanie psa zamiast pobudzanie zabawami, piłka czy zabawą z psami. Komenda  "miejsce" i odpoczywamy. Powodzenia
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 11:45 wysłana przez ola74 »