Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

20 listopada 2004, godzina 07:43

Jak ja nie lubie pierwszych dni zimy!!!Pierwszy snieg jest brudny, zbiera na siebie wszelkie zanieczyszczenia z atmosfery, przynoszenie przez psa osniezonego aportu grozi mu rozstrojem zoladka, jak sie naje tych spalinowo-brudnych lodow! Maluszek nie chce odpalic, ulice sliskie, jechac za maisto na spacer trudniej.

A Raszke rozpiera energia i jest zafascynowana pierwszym sniegiem w zyciu. Mozliwoscia tropienia sniegu, poslizgu na chodnikach Oczywiscie znowu byla oszolomiona zmianami. Belgi stanowczo sa konsewatywne - nie zycza sobie zadnych zmian w znajomych miejscach. Olbrzymi pien drzewa, po ktorym wiele razy Raszka chodzila, nagle zmienil sie niedopuszczalnie, bo byl osniezony. I zostal podejrzliwie obszczekany i sprawdzony nosem. To, co sie widzi po raz pierwszy - jest akceptowane w takiej formie jaka ma i zdaniem Raszki do konca swiata ma pozostac niezmienne.

Jeszcze przez Raszke w domu zrobie sie porzadnicka  pedantka - zasygnalizowala mi wczoraj z  oburzeniem scierkie nie odwieszona, ale odlozona na lodowke! No nie, az tak tyranizowac psu to nawet ja sie nie dam!

Po wczorajszej wichurze oczy Raszki sa podraznione, chyba musze drugi raz zaaplikowac serie zakraplan.

Zimno, slisko, znudzony brakiem solidnego ruchu pies i zamrozony "maluszek", brrr, jak ja nie lubie zimy!  A moze ktos mi sypnie na dzis szczesliwe cyfry w Totka, kupie autko z klimatyzacja, napedem na cztery kola i pojedziemy na sniezne tropy???

Raszka juz wie, ze dziubanie mnie samowolne przy jedzeniu jest niecelowe. Waruje i czeka na haslo. Teraz dziubanie przenioslam na reke - ma dziubnac nosem podsunieta reke. A jakby tak przeniesc to haslo na oznacznik przy wysylaniu na kierunek? zobaczymy, moze sie da. Byle do wiosny! 

Dyskusja

- 2004-11-20 15:31:09
O, nie, to o czym pisal Bogdan musi byc trenowane w sytuacji znalezienia czlowieka, w zadnej innej, tam nie ma miejsca na moje zabawowe dowolnosci.