Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

24 grudnia 2004, godzina 13:47

Dostalam od Raszki najlepszy prezent na swieta.

Wczoraj Raszka miala godzinny trening z mlodszym o 2 miesiace groenkiem (czarny belg). Pracowaly niezle, ale zdarzyly sie wylamania, groenek podbiegl, Raszka pofrunela. Ruszyly w tany, dalo sie je odwolac, ale nie w sekundzie - w pierwszej sekundzie nawet nie probowalysmy, bo i po co.

Dzis po kwadransie pracy pozwolilysmy biegac, ladnie pobiegaly, ladnie daly sie odwolac - najpierw Raszka, potem groenek Hegel. A potem zostawilam Raszke na waruj i chcialam cos pokazac pani Hegla. Dopoki mowilam- wytrzymala. Po chwili wzielam do reki smycz Hegla, maly zaczal slicznie isc obok mnie - tego bylo Raszce za duzo, wylamala i podbiegla. Oczywiscie spokojnie odprowadzilam ja na miejsce, dokonczyla warowanie, ale... Ale od tej chwili zaczela mnie pilnowac jak nigdy przedtem. Zaproszenia do tanca skladane przez czarnego kawalera odrzucane byly z warknieciem - takim typu spadaj maly. I juz do konca pracy bylam w centrum jej uwagi, zabawa - tylko ze mna, praca - tylko ze mna, biegac z mlodym kumplem - e tam, woli zabawke w mojej rece.

To cenny prezent, najcenniejszy i dlugo czekalam na to, ciekawam bardzo, czy i jutro Raszka zlekcewazy drugiego belga, byle pracowac ze mna.

Jasne, moglam wczesniej wiele razy cwiczyc z nia na lince sytuacje, w ktorych odbiegniecie do innego psa byloby przykre, wrecz bolesne. Ale wyjatkowo mi sie z Raszka nie spieszy. Czekalam na jej wybor, wtedy gdy bedzie nie na smyczy, nie na lince, wolna i swobodna, dojrzeje do pracy wazniejszej niz zabawa. Byc moze jutro bedzie inaczej. Ale wiem juz na pewno, ze jest mozliwy jest miedzy nami bardzo mocny zwiazek emocjonalny. Wlasnie tego chce od psa.   

 

Dyskusja

- 2004-12-25 21:19:08
To bedzie zalezalo od sytuacji, gdyby atakowala, interweniowalabym, poniewaz tylko warknela na kumpla i on to zrozumial, a poza treningiem te psy sie bawia i serdecznie lubia - uwazam ze nie bylo powodu do interwencji. Tym bardziej ze moja interwencje moglaby odebrac jako korygowanie pracy.
- 2004-12-28 09:53:10
Kropka chyba inaczej przezyla podobna sytuacje, prawda? Raczej to ja zgasilo a nie poderwalo do pracy?