Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

27 stycznia 2005, godzina 12:47

Moja biedna Raszka... Tak rozpasjonowala sie do szukania w sniegu, ze morde po uszy wsadzala w snieg i chyba nie zamykala oczu przy tym. No i wrocilo bardzo nasilone podraznienie spojowek, a przez pare miesiecy byl z tym spokoj.

Nie mam jej jak wybiegac solidnie - jesli bede rzucac cos w snieg, znowu oczy beda narazone. Moim maluchem za miasto nie wyjade, Krakow dla mnie nieprzejezdny. Znalazl sie ktos zyczliwy, kto nas swoim autkiem na spacer z drugim psem dzis obiecal zabrac - bez aportu z tym psem moze bedzie szalona gonitwa chociaz.

A na razie ponownie zakraplam psie oczy i mam nadzieje, ze sniezyce skoncza sie niedlugo.

Dyskusja

- 2005-01-28 13:18:53
jaka tam biedna? fajna Pania ma :-)
- 2005-01-29 03:40:48
Raszenko wracaj szybko do zdrowia!!! Trzymamy kciuki!!