Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

29 stycznia 2005, godzina 07:33

Dziekujemy za zyczenia, krople tym razem zadzialaly blyskawicznie. Znajomy wet, twierdzi ze Raszka ma zbyt silna odpornosc organizmu i na niewielkie zagrozenie jej organizm reaguje bardzo mocno, moze.

Ale poniewaz ja nie cierpie mrozu, z koniecznosci siedzimy wiecej w domu, Raszenka nauczyla sie na komende wskakiwac do wanny, chodzic tylem, oraz skladac uklony - to ostatnie tylko sytuacyjnie jest do zrobienia, nie skojarzone jeszcze z haslem. Chcialabym nauczyc ja synchronicznych skokow - nie moge skakac sasiadom nad glowa, byle do wiosny.

Zastanawiam sie, z czego wynika jej wielka lagodnosc, do ludzi i zwierzat. Na ile to efekt swiadomego wyboru najmniej awanturniczego zwierzatka z miotu, intensywnej od malenkiego socjalizacji, bezapelacyjnego blokowania jakichkolwiek zachowan niepozadanych tez od szczeniaka,  wychowania przy dobrodusznym ON-ku, wspolnych spacerow z lagodna goldenka, faktu, ze nie spotkala jej krzywda od ludzi, ze nie pogryzl jej w szczeniectwie inny pies.  Prawdopodobnie wszystko razem sprawilo, ze Raszka jest naprawde psem bezproblemowym, przepelnionym zyczliwa tolerancja do otoczenia - niesamowicie wygodne w miescie! . Wczoraj postawila irokeza, owszem, widzac idaca na nia czarna plachte - czlowiek niosl przed soba ..garnitur w pokrowcu do ziemi.. Wygladalo, ze to idzie cos bardzo dziwnego.  Ale wystarczylo, ze wlasciciel garnituru zapytal nas o droge - by irokez opadl, a ogon poruszal sie zyczliwie - ach tak, to czlowiek, nie ma powodu do obaw...

Ja nauczylam sie zauwazac natychmiast to co ona, czytac lepiej mowe jej ciala. Wczoraj Raszka nagle skrecila glowe - juz odruchowo spojrzalam za jej ruchem i zobaczylam, ze na drzewie przed oknami sasiedniego bloku, na wysokosci moze trzech metrow,  wisi falujac rekawami  ..spora meska koszula..

Chyba mialybysmy szanse na niezle miejsce w konkursie pod haslem - "co ty i twoj pies zauwazycie dziwnego w terenie"..

Dyskusja

- 2005-01-30 13:33:35
W wannie najwygodniej umyc zablocone lapy. Czasem wracamy ublocone prawie po uszy...