Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

9 marca 2005, godzina 13:13

Raszce wpadla pilka na sznurku pod kredens, usilowala wydrapac lapami.  Czemu skoro potrafila wyciagac fotel - nie chwycila za sznurek pilki?

Mysle, ze dlatego, ze pilke chwyta nie za sznurek, a skojarzenie = chwyce sznurek, wyciagne pilke - jest za trudne dla psa. Dlaczego wyciagnela fotel - ona zawsze bardzo starannie mosci sobie poslanie, o ile nie spi ze mna. Przewleka kocyk, uklada go pyskiem i lapami, wiec fotel mogl byc przez nia chyba postrzegany jako wielki kocyk czy dywanik psi. "Ukladala" go wygodniej.

Uczymy sie w domu warowania przy zgubie - klade cos i na haslo zguba Raszka ma sie polozyc tuz obok, potem haslo zguba dolacze do sladu. Raszenka straszliwie emocjonalnie przezywa prace ze mna, widze znaki zapytania w oczach, emocje sa tak silne, ze po pol godzinie pracy w domu mala chce spac.

Ale zanim zasnela - po zakonczonej pracy sama wywlekla na srodek pokoju pare moich kaloszy i polozyla sie na bacznosc przed takim znaleziskiem - oczekujac najwyrazniej nagrody. Ech ta belgijska nadgorliwosc i chec nasladownictwa!

Szalenie lubie obserwowac moje zwierzatko - dzis wrzucila sobie pilke do pudla, w ktorym polamany stolek oczekiwal na naprawe. Probowala pilke wydostac - ale fragment stolka spadl jej na glowe, wycofala sie, szczeknela w sposob, ktory odbieram jako przywolanie, sygnalizowanie czegos, z czym pies nie radzi sobie sam. Stanelam nad pudlem i po dwoch zachetach udalo mi sie namowic Raszke, aby raz jeszcze zaryzykowala wsadzenie glowy miedzy polamane nogi stolka - oczywiscie tym razem ja trzymalam stolek, aby na leb jej nie spadl - i wydostala pilke.

Ucieszylo mnie to szalenie, ze zawierzyla mi, ze poczula sie bezpiecznie z moja pomoca. Mam wielka ochote na dialog z suczka, a nie tylko na zautomatyzowane odpowiedzi na hasla szkoleniowe...

Dyskusja