Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

10 kwietnia 2005, godzina 09:43

Raszka skonczyla pierwszy rok zycia.

Ze bedzie psem o zywiolowym temperamencie - tego sie spodziewalam, i musze caly czas podczas pracy z nia brac na to poprawke.

Udalo nam sie ostatnio zrobic duzy postep w oznaczaniu znalezionych przedmiotow, a prawidlowe zachowanie przy przedmiotach jest warunkiem powrotu do przyzwoitej pracy na sladzie. W dzien urodzin mojej psicy dostalysmy nieoczekiwany prezent od losu - Raszka chciala powachac z bliska wielkiego trzmiela chyba - ale cos ja powstrzymalo, czyzby odrobina zdrowego rozsadku?

Udalo sie chyba trwale rozroznic hasla do mnie i noga - a czesto Raszka mylila te czynnosci - pracowala zaleznie od sytuacji, nie od hasla. Ostatnio wedlug wlasnego wynalazku, gdy jest z lewej strony  - na haslo "noga" ustawia sie z przeskokiem w tyl przy mojej nodze, lub z obejsciem - jesli jest z prawej strony w chwili wydania hasla.  Dla mnie to bez roznicy i nie koryguje tego zachowania, nie planuje startu w zawodach, ona moze w rozny sposob wracac do lewej nogi - wazne jest to, ze pojela nie sposob powrotu, ale koncowa pozycje, to co ma zrobic. Czyli chyba to haslo zostalo wreszcie uniezaleznione od sytuacji, czyli zostalo prawidlowo wytlumaczone, skojarzone.

Fruwac to ona kocha - ostatnio sprzatalam przewszkody, takie lekkie, z plastikowych rurek, gdy unioslam przeszkode z trawy, Raszka skoczyla sobie nad przeszkoda trzymana przeze mnie w rece -ot tak, dla radochy.

Moj najgorszy blad w pracy z Raszka, to to, ze dla wlasnej wygody  uzywam hasel po polsku. A nalezalo wszystkie hasla szkoleniowe zaczerpnac z obcego, lub nie istniejacego jezyka...Bo wtedy na pewno suka nie slyszalaby tych slow na co dzien, czasem nie do niej przeciez adresowanych. Nalezalo stworzyc osobny slownik tylko do rozmow z psica.

Nie mamy zadnych sytuacji konfliktowych z ludzmi, nie zdarzylo nam sie od kilku miesiecy, aby Raszka przestraszyla sie kogos na tyle, by obszczekac, ogranicza sie czasem do zasygnalizowania ustawieniem ciala jakiegos tajemniczego zjawiska.

Z psami - jak na razie byl tylko jeden konflikt - malo znana dorosla suka warknela ostro, Raszka odpowiedziala przytrzymaniem zebami za skore - i dosc.

Z innymi zwierzakami - sroka odwodzila Raszke od gniazda, Raszka w tym momencie byla kawalek ode mnie, dala sie nabrac i pogonila za sroka. wiem, nad czym pracowac wiecej.

W domu nie ma problemow, w samochodzie tez nie. Jedyny problem spacerowy - niesamowita, za silna ciekawosc, pasja poznawania swiata, co czasem moze byc dla niej samej niebezpieczne, bo ona gotowa jest na oslep wskoczyc do kazdej piwnicy,  rowu, z mostu do rzeki, z ulicy w otwarte drzwi bramy, sklepu - JA MUSZE TO POZNAC- to jest glowny motyw dzialania Raszki.

Zdrowie - gdyby nie za szybka druga cieczka - nie mialabym sie czym martwic. Ale na razie wrocilysmy do programu "Raszka tu nie mieszka" i jeszcze zaden z sasiedzkich psow nic nie wie o jej rozamorowaniu - chociaz w tej chwili Raszenka piszczy nawet do pieseczka widzianego przez szyby samochodu...

Dyskusja

- 2005-04-10 20:01:21
Usciskaj Raszke od kolezanki Lucky i od Anki :)
zyczymy jej,aby spotykala samych przyjaciol na swej drodze, aby wetow odwiedzala sporadycznie i to tylko na okresowe szczepienia i aby Zosia byla z niej zawsze dumna :)
Ucalowania od Anki z La
- 2005-04-11 00:06:45
My też życzymy Raszeńce samych wszystkiego psiego najlepszego: Danka, Gosia i Fiona
- 2005-04-11 08:41:17
Sto lat Raszeńko !! Samych pyszności i radości z okazji urodzin.
Wielki buziak od Viki i Koruni, a od Pańci głaskanko :-)
- 2005-04-11 12:25:55
Sto lat dla Raszeńki.
Jak szybko to minęło, nie tak dawno Zosia zaczęła przedstawiać nam Raszkę, a tu psica już pierwszy roczek skończyła.
- 2005-04-11 15:14:33
Raszka!-tak trzymaj:-)przez następny rok nie daj swojej Pańci spocząć na laurach:-)))>Pokaż Jej jak się ląduje w piwnicy przez okienko, jak się skacze z dachu na kapelusz pani idącej do koscioła, jak z mostu skoczyć na przejeżdżający pociąg itd itd,niech Pańcia Twoja pozna trochę Życia przez "Ż" -tj. z adrenalinką ,nie?
Pozdrawiam obie Panie:-)))
- 2005-04-11 16:44:24
sto lat Raszenko!
Czego mozna zyczyc Raszce, a czego jej ukochanej Pani?
- 2005-04-12 14:10:17
Wiwat Raszenka, zebys zawsze byla duma, radoscia i pociecha Zofii. Dbaj o Zofie, zeby nigdy sie nie nudzila -Rysia i Ora
- 2005-04-12 20:35:20
Ale ten czas leci... Jeszcze niedawno Zosia prezentowała nam małe szczeniaczki z domowej hodowli, a ty Raszence juz roczek stuka :-) Nowych, szalonych aczkolwiek bezpiecznych pomysłów i akcji zycze :-))