Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

20 maja 2005, godzina 13:48

Jeszcze jeden udany spacero-trenign poranny, Raszka wreszcie, puszczona po sladzie bez linki, biegla na tyle wolno, ze zdolala wyhamowac przy przedmiocie. Bylam o jakies 20 metrow za nia - stanela patrzac z zapytaniem w oczach, czekajac na ewentualna podpowiedz. Ale ja milczalam tym razem, musiala sama sobie poradzic. Po dlugim namysle zawarowala przy znalezionym przedmiocie, uff.

Kto by to pomyslal, ze malinois moze byc nieklopotliwym towarzyszem starszej pani! Nie chwalmy dnia przed zachodem slonca, ale byc moze Raszka wyrasta na tak wielka dame, jaka byla niezapomniana Luska-Kropka???

Oby tak bylo, bedziemy w tym kierunku pracowac nadal.

Na jakis czas trace kontakt z internetem - jesli wydarzy sie cos specjalnie interesujacego, co moze byc dla Was - przyjaciol Raszki - pozyteczne czy zabawne - postaram sie jednak znalezc mozliwosc kolejnego wpisu, ale chyba nie wczesniej niz za dwa tygodnie.  A na razie - doskonalimy umiejetnosci bezkonfliktowego bycia pomiedzy ludzmi... To takie potrzebne w miescie... 

 

Dyskusja