Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

31 maja 2004 o godzinie 21:39

Mysle, ze ogladajac teraz Raszke "na zywo" bylibyscie rozczarowani. Bo to najzwyklejszy radosny szczeniak, ktory nie umie jeszcze nic i dopiero stawiane sa podwaliny pod przyszle latwe porozumienie.
Ja tylko staram sie nie utrudnic jej rozumienia moich sygnalow.
Dlaczego na terenie zamknietym przypinam linke do obrozy? Bo raz, chce suke przyzwyczaic do linki, dwa, na placu przy domu opieki starsze panie wyrzucaja resztki jedzenia dla ptaszkow, a ja nie mam ochoty aby moja ruda ptaszka - Raszka dokarmiana byla w taki sposob.
Trzy - mam mozliwosc reagowania, gdy Raszka chce porwac golebie czy wronie piora. Od poczatku zniechecam ja do zapachu ptakow, do reagowania na ptaki.
A tu - przy zarciu wyrzuconym i ptasich piorach musi byc reakcja natychmiastowa, i najlepiej, zeby to nadepnieta linka powstrzymala szczeniaka, a nie moj glos.
Jutro - o karmieniu   
Temat mily, bo Raszka ma szalony apetyt i nic nie zostawia w misce.
Zofia

Dyskusja