Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

8 czerwca 2005, godzina 20:36

Dzis o dwugroszówce.
Raszka od szczeniaka uwielbia nosić metal, wszystko jedno jaki, czy to nóż, czy widelec, czy moneta.
Skad takie zamilowania - moze dlatego, ze zarelko w kojcu u mamusi przynoszone bylo w blaszanej misce , a jeszcze hodowca brzęczal i halasował specjalnie metalem.
Ilekroc upadnie mi moneta, Raszka usiłuje zlapac, wydrapac z podlogi, wziąć w zęby. Nie pozwalalam, bo sie balam zeby nie polknela, wiec tak jak przy zgubie - ma nakazane przy monecie warowac. Ale okrutnie ją korci aby porwać w dziób - im mniejsza monetka, tym lepiej.
Siedziałam przy kompie pilnie pisząc, gdy poczułam wlepione we mnie oczki Raszki. Spojrzałam - i zdziwiłam sie bardzo, bo Raszeńka warowała przede mną idealnie, a pomiędzy przednimi łapami, tuż przed jej nosem, błyszczała dwugroszówka.
Pochwaliłam, ze tak pięknie zachowała sie przy zgubie, -ale skąd tu dwa grosze, mogły mi wypaść z wyjmowanej portmonetki w korytarzu, nie tu!!!
Podniosłam ...i sprawa sie rypła... Dwugroszówka była jeszcze ciepła i obśliniona dokładnie.
Raszeńka musiała znależć w korytarzu - jakie u niej przebiegały procesy myślowe, tego nie wiem, w każdym razie w ktorejś chwili po wzięciu dwugroszówki w dziób MUSIAŁA dojść do wniosku, że warto, aby ona warowala przede mną, a dwugroszówka lezała przed nią...
Oczywiście wychwalilam, oczywiscie mięskiem nagrodziłam tak więc Raszka kupiła mięsa za dwa grosze...

A swoją drogą - musze zwiekszyc ilosc szukania zguby, aby jednak ona warowala tam gdzie znajdzie, a nie brala forsy w dziób! Żeby na przyszłość - szczekała wzywając mnie do znaleziska...
Zofia

Dyskusja