Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

02 czerwca 2004 o godzinie 07:02

Zakazane zabawy, zle komendy to chyba temat rzeka... Dzis o zabawach i slowie - daj.
Do znudzenia tlumacze niektorym z moich gosci (co dzien przychodzi ktos inny w ramach socjalizacji), ze ze szczeniakiem NIE WOLNO bawic sie w poskubywanie, podszczypywanie, ciagniecie za ogon zartobliwe, budzenie zainteresowania ogonem itp. A wystarczyloby popatrzyc, jak staruszek dziaduniek ON-ek traktuje mala, przy pierwszych probach wspolnych zabaw. To ona, owszem, ma prawo szczypac w pewnych granicach, on wobec niej zebow nie uzywa, czasem pogrozi cichym mruknieciem, otwartym pyskiem. Z jego strony jest demonstracja dobrodusznej sily, nie drobnych zlosliwosci! On nie zachowuje sie jak dokuczliwe szczenie, a tak niestety niektorzy z nas rozumieja zabawe z psem. Potem byc moze jestesmy zdumieni, gdy szczeniak troche starszy traktuje nas coraz napastliwiej, szczypiac, lapiac zebami itp.

Rownie zle jest uzywanie slow w nieprawidlowym kontekscie. Ja od wczoraj musialam zmienic komende oznaczajaca oddanie aportu. Bo przemila znajoma trzymajac gryzak ciagniety przez szczeniaka zachecala go do zabawy wolajac - DAWAJ, DAWAJ - wlasnie wtedy, gdy calym swoim zachowaniem prowokowala maluszke do trzymania aportu ile sil.
Wiec ja juz komendy daj - uzywac nie bede...
Daje ten temat do przemyslenia - czy aby nie robilismy takich bledow? Bo ja przyznaje z reka na sercu, ze przy pierwszym psie - tak, robilam wlasnie takie nonsensy.
Dzis o szostej rano udalo mi sie skupic na tyle uwage Raszki na sobie (i na pojemniczku z mieskiem i na gryzaku) ze poza domem, na wyasfaltowanym boisku pustym o tej porze - wykonala zestaw cwiczen siad, do mnie noga, waruj, stoj, na waruj i stoj jeszcze naprowadzana mieskiem, na noga - gryzakiem, a na do mnie i siad odpowiadala bez naprowadzania. Poza tym trenowalysmy chodzenie bez ciagniecia i troche bylo biegania za gryzakiem, unoszenia go i wspolnej zabawy. Oczywiscie nie oczekuje, aby Raszka to samo juz dzis powtorzyla na trawie. bo jedzie na spacer z nowym psim przyjacielem - doroslym lagodnym samcem goldenem.

Dyskusja