Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

02 czerwca 2004 o godzinie 14:12

Raszka jest dokarmiana przez kazdego chetnego malenkim kawaleczkiem symbolicznym, aby darzyla ludzi wieksza sympatia. Nie przy stole, wiec zebrac nie bedzie. Kawaleczki sa dawane w chwili bezposredniego kontaktu, a Raszka i tak juz na ludzi patrzy chlodniejszym oczkiem, wyraznie czeka, czy podejde z poleceniem - przywitaj. Dzis na przyklad ziskrzylo z ludzmi po raz pierwszy. Przed blokiem siedzialo malzenstwo z dzieckiem moze 2,5-letnim, koniecznie prosili by szczeniak podszeszl do dziecka, bo dziecko ponoc umie kontaktowac sie z psami. Dziecko oczywiscie podnioslo krzyk, gdy szczeniak podszedl, Raszka zdumiona zaszczekala ostro, oj, zle. No to wzielam Raszke na rece, unieruchomilam niezauwazalnie dla rodzicow szczeniaka jakby w kolysce, blokujac pyszczek i lapy (wczesniej dalam zarcie w dziob)i zapewniajac Raszke, ze jest dobrze, podsunelam ja do poglaskania przez dziecko, trzymajac caly czas szczeniaka na rekach. Dziecko poglaskalo, a ja powiedzialam, ze szczeniak musi isc na obiad, bo dziecko mialo chyba ochote potlamsic. Raszce zarelko oslodzilo juz niechciany dziwny kontakt. Teraz szukam normalnego malego dziecka...

Dyskusja