Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

7 czerwca 2004, godzina 09:09

 Od dzis bierzemy sie na serio z dorastajaca panienka za nauke aportowania i brania tabletek bez oporu. Nauka tabletek jest prosta - otwieram pyszczek, kulka mieska do srodka, haslo lykasz,  kiedys tak bez oporu polknie i talbetke. Nie bedzie niepokoju przy otwieraniu pyszczka, a czasem trzeba to zrobic.

Na obecnym etapie nauka aportowania polega na przekonaniu Raszki, ze przyjemniej bawic sie ze mna niz samej.Tylko wyrzucanie aportu, zwabianie i odbieranie to bylby teraz najlepszy sposob aby jej przynoszenie aportu obrzydzic.  Do nauki sluzy  kuchnia pokryta sliska wykladzina. Ja klecze przy miskach w korytarzu na dywaniku - to miejsce dobrego skojarzenia - wyrzucam gryzak na srodek kuchni, gdzie nigdy z psem sie nie bawie, nie daje zabawek itp.

Oczywiste, ze Raszka  z gryzakiem chce wrocic do przedpokoju, ale musi przejsc obok mnie, i to jest ten moment, kiedy moge gryzak ujac, nie zabierac!.  "ozywic" poruszajac, poprxeciagac sie, puscic na chwile i glaskac mala, gdy sama sie bawi - sama, ale w mojej bezposredniej bliskosci! Zanim szczeniak gryzak wypusci - odbiore spokojnie, wyrzuce jeszcze raz, za trzecim razem odbiore, wejdziemy razem do kuchni, dam haslo siad - i wykonanie nagrodze kawalkiem mieska wyjetym juz nie z kieszeni, a z pojemniczka z lodowki.

Na tym etapie bawimy sie w milczeniu. Uzycie komendy tylko przeszkadzaloby szczeniakowi, podobnie jak bez sensu jest wolac  "wroc" za uciekajacym pierwszy raz szczeniakiem! Szczeniak nie rozumie slowa, nie byl nauczony, co nalezy robic slyszac wroc, wiec okrzyk skojarzylby wlasnie ze swietna ucieczka.

Dopiero gdy bez slow opanujemy etap - wyrzucenie aportu - powrot do mnie = zabawa wspolna - zaczne wprowadzac polecenie przynies, Polecenie aport zostanie na pozniej, na cwiczenie regulaminowe.

Dyskusja