Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

21 czerwca 2004, godzina 06:56

Jesli szczeniak  nie naucze chodzic poprawnie, dorosly pies bedzie ciagnac... No to uczymy sie poprawnego chodzenia przy porannym wyjsciu - zadne psie laczki i bieganie z innymi psami, do zabawy to Raszka ma Beryla w domu, chodzimy i truchtamy pracowicie ulicami miasta. Od razu okazalo sie, ze tlum ludzi mozna ignorowac, ale pojedynczego czlowieka - niekoniecznie. Raszka przyzwyczajona do entuzjastycznych powitan na osiedlu probuje ciagnac do przechodzacego spieszacego sie do pracy czleka, ktoremu ani w glowie serdecznosci ze szczeniakiem,. Potrwa, zanim skojarzy przywitanie z haslem i potrzeba siedzenia wtedy.  Ostatni spacer wieczorny tez bedzie po ulicach - wczoraj przejezdzal obok wyjatkowo halasliwy autobus i szczeniak chcial za nim pogonic - takie wielkie huczace,  a jeszcze ucieka. No i byly proby wieczorem czajenia sie na pojedynczych ludzi.

I jeszcze doszlo to co najtrudniejsze - nauka przejscia bodaj raz dookola boiska obok Beryla - przejscia bez wieszania sie na szyi cierpliwemu dziaduniowi...

Wczoraj Raszka zadziwila nas umiejetnoscia odbijania sie z czterech lap - chyba moglaby startowac w przyszlosci w konkursach pokonywania wysokich przeszkod!

I skorosmy przy przeszkodach... Mam nadzieje ze jutro uda sie wyjazd do przyjaciol na szczeniaczkowy tor przeszkod. Chcemy maluszka zapoznac z mozliwoscia poruszania sie po kladce, specjalnej drabince, rownowazni, pokonywania tunelu... Oczywiscie bez zeskakiwania z wysokosci czy wskakiwania na metrowa przeszkode! Obiecuje relacje ze zdjeciami - ale Adminie, czy ja moge tu dolozyc zdjecie?

 

 

Dyskusja

- 2004-06-21 09:07:02
Na pewno nie zaszkodzi, Raszka nie bedzie zeskakiwac, ma sie nauczyc spokojnie czekac na pomoc czlowieka, szefowa Storatu montuje taki tor u siebie. Chodzi o to, by oswoic szczeniaka z wysokoscia (przy pelnej asekuracji jasne), by wpoic pojecie bezpiecznego radzenia sobie z przeszkodami. Jesli szczenie sie nie boi, to z minimalna pomoca i naprowadzaniem nauczy sie wiecej w pol godziny, niz dorosly pies za miesiac. Nie bedzie sie bac, uzna to za element normalny, w wieku Raszki akceptuje sie takie roznosci jako norme.
Na tym torze zaczynala prace w podobnym wieku Rzepka - - no i sprawnosc miala wspaniala na zawodach, prawda?
Bedzie filmik z tego tez i wtedy juz zmontujemy calosc - amatorsko, ale zawsze.
- 2004-06-21 10:45:10
Naprawde nie pozwalasz Raszce na zabawy z innymi psami poza Berylem? W koncu takie szczeniece szalenstwa to takze nauka relacji pies-pies. No i stresy sie dobrze odreagowuje.
- 2004-06-21 12:15:25
Pozwalam, ale nie przypadkowo, tyko z psami, ktore znam, i ktorych wlascicieli znam. Do tej pory bawila sie z Berylem - OM-kiem, z Majorem - bernenczyk, z Tequila i Lucky - goldenkami. Te psy znam i wiem, ze nie skrzywdza szczeniaka i daja dobry przyklad opanowania w relacjach z ludzmi. I sa calkowicie pod kontrola.
- 2004-06-21 13:07:26
Wiem, ze te psy sa fajne i sprawdzone, ale nie czemu nie pozwalasz Raszce na beztroska zabawe? Bo ja to porownuje do wychowania dziecka - to jakby kazac dziecku spedzac czas wylacznie z doroslymi, bez kontaktu z innymi dziecmi. Tymczasem dla ludzi sa wazne i te kontakty z doroslymi i z rowiesnikami. Dlatego pytam.
- 2004-06-21 16:41:29
Nie mam wsrod znajomych szczeniaka w wieku Raszki, by mogly sie bawic.
Wiec musi byc z doroslymi.
Zofia
- 2004-06-21 19:31:38
A nie można by tak jakoś sie skontaktować poprzez hodowce i urządzic dla Raszki i jej rodzenstwa cos na wzór małego pikniku? Bardzo ciekawam jak one wyrosły, czy coś juz zaczynają, czy istnieją jeszcze jakies wiezi pomiedzy nimi no i to była by dobra lekcja dla Raszki.
- 2004-06-21 21:21:41
Bylaby niezla corrida...Te male mialy w wiekszosci mocny dominujacy charakter, kazde chcialo byc najwazniejsze. Ja juz wole, aby Raszka uczyla sie zachowan od doroslych psow, a nie bawila sie w walki z rodzenstwem - w koncu jest w wieku, w ktorym szczeniaki przez niegrozne walki mlecznymi zebami tlumacza sobie kto jest wazniejszy.
Siostre Raszki mozna zobaczyc na stronie hodowcy - w trakcie pokonywania tunelu.