Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

21 czerwca 2004, godzina 21:22

Dzis byl dla Raszki wielki dzien, goldenka Lucky uczyla ja zabawy... Kiedys potrafila to ON-ka Luska, czyli  Najpiekniejsza Kropka,  potem przez lata nie spotkalam suki, ktora we wlasnym domu oddalaby ukochana pileczke szczeniakowi! Lucky to zrobila! Raszce chyba mowe odjelo, oczki miala jak talarki,  - ale po chwili ona tez.... zaczela pileczke popychac nosem w strone lezacej Lucky! I potem Raszka chetnie przynosila nam  a to buta pani domu, a to pileczke ...nasladownictwo zachowan doroslego psa jest niesamowicie silne u belgow, Lucky - dziekujemy Ci za pomoc w nauczeniu malej, ze fajnie jest sie bawic razem!!!!

Dyskusja

- 2004-06-22 08:48:30
Zosiu, Kolibra uczyłaś wykonywać polecenia wplecone w zdania. Ale jego uczyłaś komend po polsku. Jak zamierzasz (jeśli wogóle) nauczyć tego Raszkę? Czy będziesz miała część komend podwójnych (po angielsku i po polsku)?
- 2004-06-22 08:59:14
Koliber mial komendy rozmaite, polskie, angielskie, z jezyka elfow tez. Ale nie podwojne. Tylko np, jak mial sie uciszyc,m to mowilam wylacz, chwalilam good boy, a zakazywalam - DARO!!! Wazne, zebym ja pamietala, jakich komend uzyc w jakiej sytuacji, psu to wszystko jedno czy wolam bierz go, czy usmiechnij sie promiennie...
Joana, nie bardzo rozumiem pytanie, przyznaje - jaka to roznica dla psa? Podwojnych komend nie bedzie, bo po co psu utrudniac zycie, wazne, aby slowa polecen nie byly uzywane w nieodpowiednich sytuacjach.Obojetne w jakim jezyku.
- 2004-06-22 10:52:17
Pytanie stąd, że niektóre obce słowa trudno wpleść w wypowiedź po polsku, skierowaną do uszu słuchaczy, tak, żeby nikt się nie zorientował, że jednocześnie wydajesz komendę. Kiedyś opisywałaś sytuację w pociągu, w której użyłaś zdania (mniej więcej): 'Koliberku DAJ GŁOSem znak, czy chcesz być tutaj'. Komendy typu 'go', 'daro' trudno wpleść sensownie w polskie zdanie.