Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

12 lipca 2004, godzina 17:13

Na zawodach forumowych plytke z praca Raszki dostalo 10 osob - odezwali sie na ten temat do mnie Anka, Jola, Grzes i Madlen. Ciekawam wrazen pozostalych zawodnikow - niestety nie moglam ze wzgledu na dzien szczepienia zawiezc Raszki na zawody. Byloby mi milo, gdybyscie swoje uwagi zawarli w komentarzach tutaj.

Dyskusja

- 2004-07-12 21:51:01
Ja również byłem pod wrażeniem. Raszka wykonywała siad bez naprowadzania (na filmie z blachą) i robila to bardzo szybko!
Oglądanie takiego filmu instruktarzowego było zupełnie innym rodzajem nauki, wreszcie, rzeczy, o których tylko czytałem i mogłem sobie różnie wyobrażać zobaczyłem na żywo. Jest to bez porównania dokładniejszy przekaz. Nasunęło mi się oczywiscie kilka pytań, spostrzeżeń, trochę skorygowałem swoje wyobrażenie.
Pytałem o to, dlaczego przy 2ch cwiczeniach z przeszkodami (straszny blaszany pojemnik oraz drabina) Raszka była raz tylko naprowadzana a w drugim przypadku również nagradzana zabawką.
Ciekaw jestem jakie cwiczenia - zabawy ma Raszka w dziennym programie masjące na celu rozbudzic chęć pracy nosem?
- 2004-07-12 22:19:48
Zofio-bardzo dziękuje za pamieć.duze wrazenie zrobiłaś na mnie częstujac Raszke mięskiem z ust.Trudo mi to skomentować-bo w zyciu czegos takiego nie widziałam.pozdrawiam
- 2004-07-12 22:53:37
Szczerze mówi±c ogl±dnięcie filmu z Zosi± i Raszk± było pierwsz± rzecz±, któr± zrobiłam po przyjeĽdzie do domu :) Pierwsze co mi przeszło przez my¶l, to ogromny smutek, że ja tyle czasu zmarnowałam, kiedy Czika była mała (od jej przyj¶cia do mnie a pój¶ciem na szkolenie minęły całe długie 4 miesi±ce). M±dry Polak po szkodzie...
Co mi zaimponowało, to spokój i ogromne pokłady cierpliwo¶ci z jakimi Zosiu uczysz mała Raszkę jakie zachowania mog± jej przynie¶ć korzy¶ć. A to chyba nie prosta sprawa, bo mała Raszka to wulkan energii, ja bym chyba miała problemy aby za nia nad±żyć ;) Jestem pod wrażeniem samej Raszki, jej żywiołowo¶ci, odwagi, z jak± pokonywała kolejne szczeble drabiny, mimo niepewno¶ci, czy nie spadnie. A jednak za każdym razem na tę drabinę wracała :) Na a Raszka na blasze i w tunelu... ta dziewczyna nie wie co to strach. Super! Scena z podawaniem mięska z ust do "ust" nie jest mi obca, sama czasami tak robię :)
Dziekuję Zofio za możliwo¶ć obejrzania Twojej pracy. To mnie motywuje do jeszcze większej pracy z Czik±. Mocne postanowienie poprawy: więcej cierpliwo¶ci dla mojego sier¶ciuszka :)
- 2004-07-12 23:31:02
mnie też podawanie pokarmu z ust obce nie jest z tym, że Azja robi to nieco inaczej, łapczywiej co jednak mi nie przeszkadza.
W poprzedniej wypowiedzi zapomniałem podziękować za ten cenny prezent Tobie Zosiu jak i "Vortanom"(nowy pseudonim chyba udziela się wszystkim forumowiczom), którzy nie wzięli nawet grosza za płytę.
- 2004-07-12 23:38:46
Grzesiu - wyjasnienie dla wszystkich, bo tobie juz pisalam - na drabinie nie pobudza sie psa nagrodami, to ma byc bardzo powolna, dokladna praca, pies ma czekac na ewentualna pomoc przewodnika, zero pospiechu.
Raszka codziennie ma krotkie szukanie - jeszcze nie nauka szukania przedmiotow, ale aby zachecic do poslugiowania sie nosem, aby odnosila nosem sukcesy. Np ona widzi, jak chowam jej zabawke
pod kocyk i zaczyna noskiem szukac w ktorym miejscu pod kocem jest zabawka, w razie czego troche jej pomagam, podobnie chowam cos np za noga krzesla i sama udajac weszenie naprowadzam ja do sukcesu. Czasem chowam w rece mala zabawke - i podsuwam jej dwie rece zamkniete w piesc - zgaduj zgadula, w ktorej rece jest zabawka - kazda zabawa, w ktorej sukces przyniesie weszenie jest cenna.
- 2004-07-13 20:19:31
Ja podobnie jak Madlen pierwsze co zrobiłam po powrocie z zawodów - to obejrzenie płytki. Tak jak pisałam wczesniej dla mnie to jest nieoceniony materiał szkoleniowy na przyszłość, ale i teraz z Maxem mam zamiar niektóre Twoje podpowiedzi wykorzystać:) Np. świetnie jest zademonstrowany spokojny, "ósemkowy" ruch przy przeciąganiu zabawką, żadnego szarpania, wyrywania. Odgłosy wydawane przez Ciebie oraz ton wypowiadanych w danym momencie komend, aby Raszeńkę zachęcic do zwrócenia uwagi na siebie - bardzo czytelne dla oglądającego. W ogóle cała umiejętność pracy ciałem przy szczeniaku - do pozazdroszczenia i do naśladowania:)
Jestem pod wrażeniem pracy Raszki na wszelakich strrraaaasznych przeszkodach - ma panienka hart ducha:) No i pomysły na te przeszkody tez świetne- do wykorzystania.
Dziekuje pięknie Vortanom i Tobie za pracę włożoną w powstanie tego nieocenionego drogowskazu do pracy, mogę dzięki niemu bardziej szczegółowo zaplanowac przyszłość:)

- 2004-07-14 12:27:34
Ładny kawałek materiału szkoleniowego. I strasznie się cieszę, że zawiera nie tylko idealnie wygl±daj±ce poszczególne ćwiczenia, ale również to, że pies się rozprasza (przecież ma do tego prawo) i jak jest z tego wyprowadzany i motywowany do dalszej pracy.
Zwracasz w nim, Zosiu, uwagę na szczegóły często pomijane przez innych, takie jak sposób dotykania psa, 'psi' sposób zabawy i zachowań (kontrowersyjne mięsko z ust), ruchy r±k, tembr głosu. My¶lę, że pokazanie, a nie tylko opowiedzenie jak to robić jest bardzo cenne i najlepszy podręcznik, niestety, jest pod tym względem ułomny. Czy już my¶lisz o wydaniu kolejnego poradnika o wychowaniu, tym razem wzbogaconego o płytę?
Może mam trochę schematyczne podej¶cie, ale w tej chwili brakuje mi na pocz±tku planu jakie elementy szkolenia będ± zawarte, czemu ma służyć taka umiejętno¶ć i dlaczego uczona tak± metod±.
Raszeńka w tej chwili wygl±da na ideał szczeniaka. Rozbrykana, ciekawska, z 'popl±tanymi' łapami, ale jednocze¶nie skupiona na Tobie, bez strachu reaguj±ca na nowe elementy otoczenia i podejmuj±ca nowe wyzwania. Je¶li płyta miałaby trafić do szerszego grona chyba również konieczne by było wspomnienie o wyborze takiego a nie innego psiaka.
Nie wiem, czy chodziło Ci o komentarz pod tym k±tem. Założyłam, że masz zamiar cało¶ć opublikować jako materiał szkoleniowy a my (jestem niesamowicie dumna, że mam ten zaszczyt) spełniamy rolę pierwszych krytyków. Je¶li się pomyliłam, to proszę o sprostowanie.
- 2004-07-14 14:57:57
Ta plytka jest dokumentacja raczej dla mnie, zostala nagrana tak od reki, to nie jest do powszechnego rozprowadzania ani sprzedazy.
Dobrze byloby naprawde zrobic pelna kasete, ale poprzednie nagrania - pierwsze siad, do mnie, noga, waruj, wypadly gorzej technicznie i trudno bylo polaczyc w calosc. Musialabym nagrywac teraz, kiedy ona juz to umie zrobic. Mialabym efekt, a nie prace wiodaca do celu.
Dlaczego podanie szczeniakowi jedzenia z ust moze byc kontrowersyjne?
Rodzice wracajac z polowania przynosza obiadek we wlasnych zoladkach i karmia szczeniaki zwracajac lekko nadtrawione mieso... Az tak bym sie nie posunela, chocby dlatego ze mam inne kwasy trawienne, ale wziecie w usta kawalka miesa - czystego, badanego, i pozwolenie, by szczeniak delikatnie wyjal z ust i zjadl nie wydaje mi sie problemem dla najzagorzalszych milosnikow higieny.
- 2004-07-19 08:06:57
Wreszcie też mogę się tu dopisać. Wczoraj wreszcie mogłam obejżeć płytę.
Teraz z czystym sumieniem mogę się podpisać pod poprzednimi wypowiedziami. Świetny kawałek materiału szkoleniowego, w połaczeniu z blogiem super. Jeszcze tylko ślady na płytę i będzie komplet.
Zosiu co ty na to?
Moim zdaniem byłby to bardzo dobry dodatek do książki. Recepta na wychowanie niekłopotliwego psa. Moja siostra, która razem ze mną oglądała tą płytę, a nie ma pojęcia o wychowywaniu psa, była pod ogromnym wrażeniem.
Zosiu jeszcze raz dziękuję