Psy 200x300

SZCZENIAK W DOMU - BLOG ZOFII MRZEWIŃSKIEJ

30 lipca 2004, godzina 12:34

Trudno o lepszy spacer dla szczeniaka, niz w towarzystwie doskonale wyszkolonego,  super socjalnego, normalnego psa!!!

Raszka dzis miala taki spacer z Lucky - goldenka poznana pare tygodni temu. Zafundowala goldence czule calusy na powitanie, co Lucky raczej zniosla stoicko, niz cieszyla sie tym, ale potem!!! Radosne biegi za wracajacym na kazde zawolanie  psem doroslym uczyly Raszke powrotow, chetniej trzymala sie blisko, poznala i zachwycila sie mozliwoscia skakania w wodzie, spadania po stoku w gestwine jezyn - z wyrazna przyjemnoscia powtarzala takie miekke ladowanie, choc teraz wygryza lapy. Ale najciekawsze mialo nastapic. Lucky pobiegla za wyrzucona pilka, chwycila i wracala, gdy zastapila jej droge Raszka. Okazujac wyraznie mowa ciala, ze jest malutkim szczeniakiem, zaczela dorosla kolezanke lizac w kacik pyska. To sygnal jasny - upolowalas cos, daj mi te zdobycz!!!!

I wspaniale aportujaca goldenka otworzyla pysk, upuscila pilke szczeniakowi, podobnie potem zrobila z patykiem - na prosbe Raszki, Z Ania, wlascicielka goldenki, zachwycilysmy sie trwaniem pierwotnych instynktownych zachowan u naszych suk. I jak to sie ma do rzewnych opowiesci o groznych dominantach jedzacych najpierw????  Ignorujacych gesty powitalne i rytualne prosby???

Twardy, kochajacy awantury Koliber byl opiekunczy wobec szczeniat, we wlasnym domu dopuszczal calkiem obcego 3-miesiecznego szczeniaka do miski, bawil sie az za entuzjastycznie. Stada i wspolnoty stadnej nie buduje sie zebami ani agresja ani izolacja - bawcie sie ze swoimi szczeniakami i dawajcie im przyklad, co robic w roznych sytuacjach!

Zaliczylismy dzis jeszcze: oszczekanie na odleglosc objuczonej straszliwymi torbami pani, podeszlysmy blizej z poleceniem witaj i sytuacja zostala calkowicie odwrocona, wory i torby przestaly byc grozne.,Gdy Lucky wrocila po pozostawiona na sciezce pilke - po chwili zrobila to i Raszka,  Lucky nie drgnela, gdy pilke wyrzucono Raszce i gdy Raszka samodzielnie szukala obcej pilki w wysokiej trawie (znalazla i przyniosla),  no i wreszcie - najpierw Lucky aportowala wiele razy swoja pileczke, potem Raszka dwukrotnie - swoja zabawke.

Taki szkoleniowy spacer z dorosla super socjalna i doskonale wyszkolona suka - to jest wlasnie to, dziekujemy Ani i Lucky i prosimy o wiecej. 

Dyskusja

- 2004-08-03 22:36:12
Zosiu!! ciągle zapominam zapytać o jedną rzecz.
Czy Raszka kiedyś wybierze się z Goldenkami na spotkanie ze starszymi osobami które odwiedzacie?
- 2004-08-04 19:27:07
Mysle ze nie. Malinois, nawet najbardziej wysocjalizowany, ma dosc ostre spojrzenie, Raszka jest ciemna, w czarnej masce biale zeby wygladaja malo serdecznie. Do tego ostro stojace uszy z czarna obwodka i jednak lekko skosne oczy - daja wyraz ustawicznej czujnej gotowosci do dzialania.
A dla tych ludzi miekki wyraz psa - przytulanki jest bardzo wazny.
Raszka uwielbia wtulac sie cialem, lecz zgodnie ze swoja rasa, jesli ja cos zaboli, ma prawo do aktywnej reakcji obronczej. Nawet jesli bedzie to tylko warkniecie ostrzegawcze - to tez jest niedopuszczalne w domu opieki. Malinois, jesli uzna ze znajoma osoba lub nawet wlasciciel zachowuje sie nieodpowiednio = potrafi pokazac zeby, warknac, ostrzegawczo uderzyc zebami. Wystarczy jak Raszka nauczy sie obojetnie traktowac atak znalezionego czlowieka - jej mamuska to potrafi. Ale dogoterapia - nie, nie z Raszka.
Zofia