Autor Wątek: Warszawa po ulicach błąka się DON  (Przeczytany 1527 razy)

Offline KasiaMagdalena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 192
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.02.2011
  • M: Śląsk
Warszawa po ulicach błąka się DON
« dnia: 24.11.2015 o 21:26 »
Przeklejam ogłoszenie z FB.

Od rana w okolicach ul. Smoczej, Anielewicza , Esperanto błąka się pies - piękny długowłosy owczarek .
Boi się ludzi, ale jest spokojny.
Ktoś coś? Może ktoś zna? Może komuś się zgubił?
Ostatnio widziano go w okolicach Szkoły Podstawowej nr . 210 przy ulicy Karmelickiej ok. godz. 8 rano...
Psiak, mimo kilku prób interwencji Straży Miejskiej i Sąsiedzkiego Patrolu, niestety nie dał się złapać. Skutecznie omija mundurowych.
Pies może być chory, gdyż dochodzą sygnały , że ma trochę przerośnięty nochal. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy potrzebuje pomocy, czy ma aż tak bardzo nieodpowiedzialnego właściciela, który pozwala sobie na swobodne latanie psa bez smyczy i kagańca... Pies przebiega często przez ulice nie zważając na jeżdżące auta. .. Błąka się tak już od paru dni i poprostu szkoda psa.
Jeśli ktoś może pomóc ,to bardzo proszę.

Offline becia166

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 609
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 24.01.2013
  • M: Mroków
Odp: Warszawa po ulicach błąka się DON
« Odpowiedź #1 dnia: 24.11.2015 o 23:15 »
Trzeba zgłosić straży miejskiej i dopilnować żeby zabrali, co to znaczy, że omija od tego są żeby się tym zająć. Jak nie dzwonić do urzędu miasta niech interweniują, zapytać co będzie jak pies kogoś pogryzie, a zgłoszenie było i dzieci chodzą i starsi. Wtedy się zajmą bo biednym, zagubionym to niekoniecznie, a tak urzędasy się przestraszą, że konsekwencje poniosą! Straż ma obowiązek zawieźć psa na Paluch, samotne włóczenie się po mieście nie jest najlepsze dla psa, a na Paluchu zajmą się nim.
« Ostatnia zmiana: 24.11.2015 o 23:19 wysłana przez becia166 »