Autor Wątek: owczarek i koty  (Przeczytany 410 razy)

Offline martaa921

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 07.06.2021
  • M: Wrocław
owczarek i koty
« dnia: 07.06.2021 o 16:33 »
Dzień dobry,
jestem posiadaczką dwóch kotów i od niedawna szczeniaka owczarka (za kilka dni skończy 4 miesiące).
Szczeniak chce się bawić z kotami, szczeka na nie bądź wykonuje ruchy, które powodują u kotów ucieczkę i wówczas zaczyna je gonić - także koty uciekają, ona goni i koło się zamyka.
Jak psinka śpi, koty powoli się zbliżają, wąchają - ale jeśli tylko się poruszy, to od razu uciekają.
Bardzo proszę o podpowiedzi jak sprawić, aby zwierzaki mieszkające razem "polubiły się".
Dziękuję,

Offline artw

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 31.03.2005
  • M: Rychwałd
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #1 dnia: 07.06.2021 o 21:32 »
Moim zdaniem nie trzeba nic robić. Z czasem się dogadają.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 518
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #2 dnia: 07.06.2021 o 23:00 »
Zostawiając na "pastwę losu" relacje między domownikami - każdy z możliwych scenariuszy jest równie możliwy ;)
Wariant pozytywny - z czasem się dogadają i beż nakładu pracy samo się zrobi.
Wariant mniej pozytywny - koty zamieszkają na innym piętrze, na meblach, zaczną ze stresu wszędzie sikać; 4 miesięczne szczenię nauczy się zaś super ekstra samonagradzającej zabawy w polowanie na koty, a że będzie rósł, to i śmiertelniejsza ta zabawa będzie.

Praca nad respektowaniem kotów, zabronienie gonienia ich. Jeśli trzeba, nawet kosztem tego, że po domu szczenię chodzi z obróżką i cienką smyczką, nawet przywiązane do opiekuna non stop - a jak nie można, to odizolowane od kotów. I zadbanie o dobrostan kotów, zapewnienie im dróg ewakuacji (gdzieś wyżej), spokojnego pokoju bez wstępu psa.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline martaa921

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 07.06.2021
  • M: Wrocław
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #3 dnia: 07.06.2021 o 23:48 »
Koty teraz mają swoje miski wyżej i wiele "dróg ewakuacyjnych". Nie zostawiamy ich na "pastwę losu". Piesek uczy się komendy "zostaw" w stosunku do kotów i nie tylko. To też nie jest tak,że ona im chce zrobić krzywdę, zwyczajnie chce się bawić tak jak z każdym napotkanym psem czy człowiekiem. Koty podchodzą coraz bliżej, ale są momenty,że uciekają. Suczka za każdym razem jak zainteresuje się kotem dostaje komendę "zostaw" (powoli coraz bardziej rozumie) i jest nagradzana w momencie odpuszczenia i zwrócenia uwagi na coś innego.

Offline martaa921

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 07.06.2021
  • M: Wrocław
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #4 dnia: 07.06.2021 o 23:52 »
Mało tego, potrafią nawet wszystkie trzy (suczka i dwie kotki) spać na jednym narożniku. Oczywiście w odstępach od siebie, tzw. "bezpiecznej odległości", ale jednak są razem na stosunkowo małym metrażu jakim jest narożnik. I są momenty, gdzie koty "olewają" psa i sobie chodzą, a pies ich nie zaczepia. A są momenty, gdzie koty się "jeżą" i wówczas jakby pies odczytuje to jako zaproszenie do zabawy, zaczyna szczekać i wykonywać typowo zabawowe ruchy.


Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 518
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #5 dnia: 08.06.2021 o 19:55 »
No to super, kontynuować taką pracę, dbać o komfort wszystkich domowników, przerywać "brzydkie" zabawy. Koty mają inną mowę ciała niż psy oczywiście, więc pomyłki się mogą zdarzyć.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline martaa921

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 07.06.2021
  • M: Wrocław
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #6 dnia: 10.06.2021 o 15:13 »
Mam nadzieję, że w końcu się bardziej zaprzyjaźnią :)

Offline DARIUSZARES

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 06.10.2020
  • M: Poznań
Odp: owczarek i koty
« Odpowiedź #7 dnia: 15.07.2021 o 15:49 »
Witam, u mnie zadziałało jedzenie - 2 miski, oddalone o 2 metry. Każdego dnia, wspólne karmienie i miska co raz bliżej, po mniej więcej 2 tygodniach dostały jedną, wspólna i jadły. Ale każda próba gonienia, przeganiania lub wyjadanie z nie swojej, była korygowana przez NIE, i odstawienie owczarka do swojej. W momencie kiedy koty przestały uciekać, - powodując gonienie (nie oszukamy instynktu łowieckiego)  i zaczeły się o niego ocierać i łasić....zapanowała miłość ;) cisza i spokój. A dodam że mam dość charakternego owczarka.