Forum Owczarek.pl

Sport => Dyskusje ogólne => Wątek zaczęty przez: mrufkakrufka w 10.02.2021 o 21:47

Tytuł: Praca na caly etat a szczeniak
Wiadomość wysłana przez: mrufkakrufka w 10.02.2021 o 21:47
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Jestem tu nowa i nie nowa, ale dawno mnie nie bylo, bo nie mialam zadnych problemow z moja psica - owczarkiem. Niestety stracilam ja 2 miesiace temu w zwiazku z mielopatia degeneracyjna. To uderzylo mnie jak mlotem i bardzo tesknie.

Wzielam ja praktycznie od razu po smierci mojej pierwszej psiny owczarkopodobnej, ktora odeszla w wieku 13 lat.

Kiedy obie byly szczeniakami nie pracowalam, wiec mialam szanse obie wychowac i praktycznie bez problemow moglam zaczac pracowac na caly etat.

Teraz sytuacja jest inna pracuje na caly etat a pragne wziac kolejnego szczeniaka, a moja ukochana rasa jest owczarek niemiecki. W moim domu rodzinnym ZAWSZE byl owczarek niemiecki.

Czy jest mozliwosc pogodzenie pracy na caly etat i wziecie szczeniaka? Z poczatkowym urlopem nawet miesiecznym (najpierw ja, potem maz) nie bylo by problemu. Ale co potem?

Lacznie nie ma nas w domu ok 10h, ale weekendy mamy wolne - no i mamy ogrod.

Oczywiscie mam doswiadczenie w wychowaniu psow, karmieniu, spacerach, etc.

Ale czy wziecie szczeniaka w takiej sytuacji ma sens? Nie chcialabym czekac do emerytury zeby moc znowu kochac, ale nie chce tez krzywdzic psinki.

Poradzcie, co myslicie na ten temat?



Tytuł: Odp: Praca na caly etat a szczeniak
Wiadomość wysłana przez: Graba29 w 12.02.2021 o 06:35
Myślę, ze niewiele osób moze sobie pozwolic na komfort  niepracowania na etat w tych czasach i duzo osob musiałoby zrezygnować z psa jesli mialoby to byc jedyne kryterium. Nastomiast najwazniejsze pytanie jakie sobie  musisz zadac to to czy po godzinach pracy bedzie  Ci sie jeszCze chcialo lub bd miec czas zajac sie psem. Wielkim plusem ogród bo pod nieobecność nie musi trzymac zaworka zawiazanego na supeł
Oczywiscie mam na mysli juz wiekszego psa, szczeniak to jak wiesz wymaga uwagi i zajecia caly czas bo inaczej wszystkk zasikane itd.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Praca na caly etat a szczeniak
Wiadomość wysłana przez: Kamila_ w 15.02.2021 o 10:42
duzo osob pracuje... biorą szczeniaki w tym my  ;)
Można też znalezc kogoś kto mógłby z maluchem wyskoczyć na siku, w czasie twojej nieobecnosci. Z wiekiem bedzie wytrzymywać dłuzej. Jesli zapewnisz mu zabawy, treningi, ogólem czas poza pracą to nie ma przeszkód.

Btw. Jaki by ogród nie byl, wychodzimy z psem na spacer. Ogród to takie jakby powiekszenie mieszkania/terytorium dla psa

powodzenia
Tytuł: Odp: Praca na caly etat a szczeniak
Wiadomość wysłana przez: mrufkakrufka w 15.02.2021 o 19:36
Dzieki za odpowiedzi  :)

Mam pytanie: jak zorganizowaliscie szczeniorowi bezpieczne miejsce na czas Waszej nieobecnosci i jakie zabawki zajmujace mozg, co z miejscem do zalatwiania sie etc
Tytuł: Odp: Praca na caly etat a szczeniak
Wiadomość wysłana przez: Kamila_ w 15.02.2021 o 20:52
jeśli jest mus to można uczyć załatwiania się na podkłady medyczne  [tak]
Każda pobudka po spaniu- od razu jazda na mate i nagroda za siusiu  [tak] Szczyl szybko łapie

Miejsce- najlepiej jakiś zacieniony kąt w miejscu gdzie pies ma spokoj. Zacieniona kennel Klatka odwala fajną robotę, nawet taka nie zamykana. Każde spanie, odpoczynek na tamtejsze legowisko.

Wszelakie przewody i rzeczy które pies może roznieśc na kawałki i sobie tym zaszkodzić chowamy  [tak]

Zabawki  tylko z twardej gumy - jakieś kongi, kule smakule (które można wypelniać zabijaczami czasu w postaci jedzenia do wylizywania),
Wszystkie sznurowate, kruche mogą spowodować że pies wyląduje na stole operacyjnym.

choć lepiej uczyć psa odpoczywac i być grzecznym w czasie nieobecności a nie wynajdywania sobie zabaw  [zgoda] Zaś zabawy zabawkami tylko z przewodnikiem, w ramach rozwijania relacji człowiek-pies
Tytuł: Odp: Praca na caly etat a szczeniak
Wiadomość wysłana przez: mrufkakrufka w 15.02.2021 o 22:15
Dzieki Kamila, boje sie ze szczyl z nudow zacznie sie zajmowac otoczeniem za bardzo, stad to pytanie o zabawki zabijajace czas...

Moj plan to zbudowanie bezpiecznego plotu w cichym miejscu w domu. A tam miejsce do spania/zabawy i miejsce do sikania.

Od dnia pierwszego pobytu u nas (pomimo ze bedzie ktores z nas bedzie w domu na urlopie) bedziemy szczyla tam wstawiac kilka razy dziennie zeby sie oswoil i czul sie tam bezpiecznie. W nocy przy nas pod kontrola, po poludniu na dluuuugi spacer jak bedzie juz wolno. Oczywiscie w ciagu dnia zabawy z nami az sie zmeczy i potem siuuup do swojego lozeczka.

Czy to bedzie dzialac? Ostatni raz mialam szczeniaka 10 lat temu...