Autor Wątek: codzienna aktywność użytka  (Przeczytany 2145 razy)

Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 178
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #15 dnia: 06.03.2017 o 08:16 »
dziękuje Wam :)
Tak jak piszesz, z wielu rad behawiorystów na pewno skorzystam i juz pracujemy nad wyciszeniem i samokontrolą.
Ale z długich, spokojnych spacerów nie zrezygnuje i nie oganicze do 3 x 45 min :)
Wczoraj dwa spacery po 2,5 godz z tropieniem na polanie, a drugi przez miasto i psina szczęśliwie zmęczona.

Offline Karinek

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 749
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.10.2013
  • M: Warszawa
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #16 dnia: 06.03.2017 o 08:43 »
I o to chodzi  [tak] ja zrezygnowałam wtedy na jakiś czas z typowych sesji treningowych ale tak jak piszesz na długich spacerach było tropienie, szukanie piłeczki, chodzenie w nowe miejsca,  pojedyncze komendy wplecione w spacer.
Jeżeli chodzi o piłkę to faktycznie takie ciągłe rzucanie piłki jeszcze bardziej psa nakręci i pobudzi ale ja wykorzystuję ją też do pracy i ćwiczeń nad emocjami czyli np. pies siedzi przy nodze, wyrzucam piłkę,odchodzę w bok i przywołuję psa do siebie i dopiero zwalniam do piłki albo wyrzucam piłkę i pies przy nodze musi do niej dojść  :)
Powodzenia Ola  [tak]

Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 178
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #17 dnia: 06.03.2017 o 10:55 »
dziekuję :)

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #18 dnia: 06.03.2017 o 12:22 »
Karinek - podobne ćwiczenia z piłką my również robimy :) u nas nazywa się to treningiem posłuszeństwa w obronie. Piłka do gry w nogę udaje pozoranta, a my robimy całe posłszeństwo w IPO. Piłka (mimo, że stale nakręcamy na nią psa) jest zawsze mniej atrakcyjna od pozoranta przez co łatwiej przećwiczyć pewne elementy ;)

Offline Fahra

  • Ekspert
  • ***
  • Wiadomości: 7 150
  • Data rej.: 26.01.2012
  • M: za gorka...
  • Teamwork
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #19 dnia: 07.03.2017 o 11:25 »
Bardzo dobrze sprawdza sie uzycie slow (oczywiscie zawsze tych samych  ;)) sygnalizujacych poczatek i koniec  jakiejs aktywnosci - mozna to w przypadku psow sportowych rozbudowac calkiem detalicznie sygnalizujac np.dyscypline. Po pewnym czasie pies dokladnie wie,ze "odtad- dotad" dzialamy,a potem jest spokoj. Oczywiscie slowa sa dowolne, kiedys na wlasny uzytek mialam "jabbadabbaduuu"  ;) na poczatek...Mozna sygnalizowac  smakola,mozna sygnalizowac pilke -o ile zachowana zostanie konsekwencja nie ma z tym najmniejszego problemu...
Jednak warto o tym pamietac,ze uzytek ma z natury bardziej zywy temperament, reaguje szybciej i bardziej intensywnie na sygnaly plynace z otoczenia. Przesypianie calych dni bez podnoszenia glowy kiedy cos sie dzieje to nie jego beczka.  :D

W domu, szczegolnie dla mlodych psow, pomocna jest klatka -wtedy latwiej mlodemu psu powiazac odpoczynek z miejscem.

Smakole daja na ogol dokladna, spokojna prace , pilka ,szczegolnie "przesadzona", sadowi sie psu w mozgu, niestety...

Jednak i uzytek potrzebuje regeneracji. Dobrze sprawdza sie, przynajmniej w okresie intensywnego szkolenia mlodego psa, wprowadzenie przynajmniej jednego dnia w tygodniu kiedy nie robimy nic oprocz spaceru. Wtedy efekty nauki sa o wiele lepsze.

Zycze sukcesu  :))



Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 178
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #20 dnia: 07.03.2017 o 12:48 »
dziękuje bardzo :)

Offline pro_Agnieszka

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Data rej.: 09.12.2016
Odp: codzienna aktywność użytka
« Odpowiedź #21 dnia: 22.09.2017 o 10:25 »
Po półrocznym kursie u behawiorysty poświęcam dziennie 1.5-2 godzin na doskonaleniu. Mój owczarek robi ogromne postępy, jestem z niego bardzo dumna. Do tego rano spacer godzina, wieczorem ponad 2 godziny, przed samym snem. Myślę, że w ciągu dnia łącznie około godziny na zabawę :)