Autor Wątek: Ślad sportowy jest .....  (Przeczytany 2899 razy)

Guest

  • Gość
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #30 dnia: 05.12.2011 o 14:13 »
Przepraszam, ale zaczynam odnosić wrażenie, że nie tyle tu sie deprecjonuje slad sportowy, co pracę psów w służbie człowieka.
Ja widziałam pracę psów sportowych dawniej i dziś.

Nie wiem, w jaki sposob miałabym zmienić zdanie? Wbrew psiej fizjologii?

 

Proszę wykazać błąd w badaniach naukowych, na jakie powołuje się p. Temple Grandin.

Czy mozna zakwestionować fakt, że tropienie jest naturalne dla psa?

Że powinno być dla zwierzęcia żródłem przyjemności?

 

Czy pies, który idzie na śladzie cały czas bardzo powoli z nieruchomo opuszczonym ogonem, aż do konca śladu   - a widzialam i takiego psa sportowego na żywo i na filmiku - pracuje z przyjemnościa, czy daje pokaz bezbłędnego posłuszeństwa?

 

Skąd pogląd, że zostawianie na śladzie np rękawiczki, spowoduje, że pies będzie ja podgryzać? Pies nauczony prawidlowo odpowiedniego zachowania przy przedmiotach zawaruje tak samo przy patyczku, jak przy rękawiczce. Skąd pomysł, że przyniesienie przedmiotu jest samonagradzalne? Samonagradzalny jest bieg za zdobyczą, szukanie jej; owszem, możemy bez trudu wypracować skojarzenie, że oddanie aportu przynosi bodaj przesunietą w czasie nagrodę od przewodnika.

 

Psy, których pracę lata temu ocenialam na doskonałą na zawodach (także rangi mistrzostw Polski IPO) otrzymałyby i dziś najwyższe oceny. Ja się o to nie obawiam, bo widzialam te psy w pracy.

 

Zofia Mrzewińska

 

PS wydaje mi sie, ze przy takim odbiorze moich wypowiedzi lepiej zrezygnowac ze spotkań bezpośrednich.

 

 

 

  

Offline MarzenaG

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 7 757
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.09.2011
  • M: Kraków
  • Hod: Rosa Polonica
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #31 dnia: 05.12.2011 o 14:31 »
Ja swojej suce zostawiałam na śladzie przeróżne przedmioty - skarpetki, rękawiczki, łyżeczki - co tylko mnie, czy też innemu deptaczowi przychodziło do głowy. Suka NIGDY nie miała problemów z poprawnym zaznaczeniem przedmiotu (warowała). Ślady były układane w przeróżnym terenie, przechodziły przez drogę asfaltową, zmieniane było podłoże itp. Treningi także  odbywały się w zaśnieżonym terenie przy wielu obcych śladach (suka nigdy nie miała styczności z deptaczem, nawąchiwała bezpośrednio przed tropieniem). Jednocześnie, wszystkie psy biorące udział w szkoleniu były uczone rewiru z aportowaniem przedmiotu własnego lub obcego. I to ciągle był ślad sportowy, a uczony bez wtykania parówek w odciski butów. Z suką dla własnej i jej przyjemności pracowałam na śladzie do jej 11 roku życia, a z rewirem do 14  roku życia (tj. dopóki nie miała ograniczeń ruchowych). Suka potrafiła na następny dzień znaleźć zgubioną w parku obrożę, a w nocy znalazła zgubione kluczyki od samochodu idąc śladem wstecznym (SIC!). I w czym ona była gorsza od tych uczonych "na parówki"?
Dodam, że sunia widząc pakowany plecak wpadała w zachwyt, a po założeniu szelek rwała się do pracy z majtającym się ogonem.
Marzena Gałczyńska

Guest

  • Gość
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #32 dnia: 05.12.2011 o 14:54 »
ON-ka Luśka (Luthien z Barytowej Góry) na egzaminie PO II zeszła ze śladu łukiem na mniej niz pól metra, po czym wrocila na slad. Powód - dokładnie na linii śladu siedziala na gnieździe bażancica. Deptacz musiał nie zauważając przejść nad gniazdem, na chwilę przez ptaka opuszczonym.  Bażancica siedziala twardo, Luśka nauczona była respektować ptaki, więc ominęła gniazdo.
I dopracowała ślad do końca.

 

Zofia Mrzewińska 

Offline MarzenaG

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 7 757
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.09.2011
  • M: Kraków
  • Hod: Rosa Polonica
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #33 dnia: 05.12.2011 o 15:00 »
A mojej na PO I  tuż sprzed pyska zerwał się malutki zajączek, którego doskonale zlekceważyła pochłonięta pracą.....

Uśmiech
Marzena Gałczyńska

Offline CanisFamiliaris

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 745
  • Data rej.: 29.04.2008
  • M: Kraków
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #34 dnia: 05.12.2011 o 16:10 »


Ja może z moją suką nie mam aż tak wybitnych osiągnięć, ale pozwolę się pochwalić :), iż robiąc jej ślad w miejscu w którym fascynują ją wiewiórki, jeśli puszczam ją z hasłem "szukaj" natychmiastowo wiewiórki przestają być interesujące. Wydaje mi się, że w jej przypadku jest to dowodem jak silną motywacją potrafi być szukanie... :)


Offline MarzenaG

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 7 757
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.09.2011
  • M: Kraków
  • Hod: Rosa Polonica
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #35 dnia: 09.12.2011 o 13:00 »
Hmmm, cisza tuHmm

Marzena Gałczyńska

Offline kaisa

  • Ekspert
  • ***
  • Wiadomości: 721
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 05.04.2003
  • M: Canada/ NZ
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #36 dnia: 22.01.2012 o 02:10 »
Zmiany w regulaminie IPO, ktore weszly w zycie 1go stycznia 2012 pozwalaja podchodzic do zawodow z tropienia TR1, 2 i 3 bez uprzednio zdanego BH. Jesli wiec komus nie idzie posluszenstwo sportowe mozna z powodzeniem bawic sie w tropienie sportowe.
Kasia, Choco (dobe), Anka (gsd) & Ari (mali)

Offline Fahra

  • Ekspert
  • ***
  • Wiadomości: 7 150
  • Data rej.: 26.01.2012
  • M: za gorka...
  • Teamwork
Ślad sportowy jest .....
« Odpowiedź #37 dnia: 26.01.2012 o 13:39 »


Hallo,witam wszystkich,jestem debiutantka na forum-to moja pierwsza wypowiedz,na razie sobie troche poczytalam-interesujace,czasami smieszne....Ale do tematu-podobno przeprowadzono badania(mierzono temperature ciala) przed i po- pracy na tropie, "balecie"(podporzadkowanieCwaniaczek)i pracy obronczej.Najwieksza roznice zanotowano (czyli wysilek byl najwiekszy) po tropie.Praca na sladzie doskonale wyrabia kondycje i dale wiele radosci,obojgu.Jestem wielka zwolenniczka,moje psy chyba tez,nie wypowiadaja sie na ten temat(zreszta na zaden!),ale miernikiem jest moze to,ze robia to bardzo chetnie