Autor Wątek: pies obronny  (Przeczytany 1018 razy)

Offline wawrzyn1236

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Data rej.: 17.04.2014
pies obronny
« dnia: 02.05.2014 o 00:44 »
Cześć ludziska zawsze podziwiałem owczarki niemieckie ale z perspektywy lat troszkę się zawiodłem. Chodzi o to że nadal podobają mi się eksterierowo ale zawiodła mnie ich psychika :'(.Ja zawsze myślałem że one mają taką psyche jak kaukaz czy azjata. Ja myślałem że one nawet nie szkolone w kierunku obrony bedą reagować w razie zagrożenia a tu d..... Ostatnio skupiam się na linii użytkowej i błagam niech mi ktoś napisze jaką one mają psychike.

Offline Fahra

  • Ekspert
  • ***
  • Wiadomości: 7 150
  • Data rej.: 26.01.2012
  • M: za gorka...
  • Teamwork
Odp: pies obronny
« Odpowiedź #1 dnia: 02.05.2014 o 09:22 »
Owczarki z linii uzytkowych nie sa byc moze tak poprawne anatomicznie jak eksteriery- chociaz coraz czesciej zdarzaja sie wsrod nich osobniki osiagajace "V" na wystawach. Walory uzytkowe staly dla milosnikow tego owczarka zawsze na pierwszym planie i chetnie przymykano oko na niedociagniecia  typu zbyt stroma lopatka czy zbyt krotki zad , jezeli pies wykazywal sie pasja do pracy, odwaga i wytrwaloscia. Jakie sa uzytki ? Ano wlasnie takie -pracusie, ktore wymagaja zaangazowania ze strony przewodnika i rozumnego konsekwentnego prowadzenia. Czesto maja zywy temperament, co niektorzy szufladkuja jako ADHD, sa zainteresowane zdobycza, sa "w elemencie" kiedy moga cos robic. Pojetne , pewne siebie. Oczywiscie wsrod nich mozna spotkac dosyc szerokie spektrum, sa i eksteriery "przebrane" za uzytki...Kazdy pies wymaga szkolenia, "tak sam z siebie "...pewnie, czesc "przynosi" pies ze soba, ale bez pracy nie ma kolaczy...

Pozdrawiam.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 524
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: pies obronny
« Odpowiedź #2 dnia: 02.05.2014 o 11:33 »
Owczarek niemiecki nigdy nie powinien mieć psychiki jak azjatatyckie rasy obronne. Największą różnicą jest bliska współpraca z człowiekiem. Azjata sam podejmuje decyzje, może bronić skutecznie podwórka bez obecności właściciela, nie tak łatwo podporządkowuje się przewodnikowi. Owczarek z kolei to pies który współpracuje ściśle z przewodnikiem. Zauważ, że nawet psy służbowe nigdy nie działają samodzielnie - czekają na sygnał od przewodnika, czekają na wsparcie, a obrona aktywna na napaść jest wyuczona.

Jeśli oczekujesz czegoś bardziej z psychiką azjaty, to polecam OS (owczarki staroniemieckie), nie jest to zatwierdzona przez FCI rasa, a raczej stanowiąca odłam owczarków, ale poznałam kilka i byłabym skłonna powiedzieć, że tutaj można spotkać psy o bardziej "azjatyckich" rysach charakteru. Możesz spróbować w tym kierunku poszukać, zresztą one często bazują też na dawnych psach użytkowych.

Inna sprawa to odpowiedni wiek psa. Dopiero dojrzały psychicznie pies jest w stanie obronić w razie ataku i zrobić to w taki sposób, by nie był potem zbyt podejrzliwy czy histeryczny wobec każdego człowieka, który podrapie się po głowie obok Ciebie, bo może to napaść i trzeba gryźć? Także dopiero conajmniej 2-3 letnie psy są w stanie temu sprostwać, o ile mają odpowiedna psychike.

Kolejna sprawa to aspekt prawny. "Użycie psa" w razie napadu obawiam się w większości przypadków będzie przekraczać granice obrony koniecznej, a pies w rękach cywilnych nie może być szkolony do obrony "na serio". Poza tym pies to nie maszyna, on nie rozróżnia ideanie sytuacji, to żywe stworzenie i na dodatek brak mu wiedzy o dziwnym ludzkim świecie - owczarek tzw. ostry może podjąć złą decyzje i zaatakować niewinna osobe albo całe życie bedzie musiał spędzić w kagancu, a właściciel bedzie miec zszargane nerwy nie wiedzac kiedy jego pies znów bedzie miał wyskok. Zazwyczaj sama postura dużego psa budząca respekt wystarcza, by drobny napastnik zaniechał okradnięcia akurat ciebie, a jesli zdecydował sie na atak, to musiał wział pod uwage jak unieszkodliwić psa. Ja bardzej zamiast psa polecam gaz pieprzowy choćby.

Co do psychiki, to jesli lubisz mocniejsze psychicznie to owszem, mozesz poszukać wśród linii użytkowych. Ale nie da się jednoznacznie powiedzieć jakie one są, bo ja znam najróżniejsze użytki, mocniejsze i słabsze psychicznie, odporne na stres i kompletnie nie odporne na stres, zrównoważone i niezbyt zrównoważone, świrki i spokojne... kwestia dobrania do tego czego się oczekuje.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline wawrzyn1236

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Data rej.: 17.04.2014
Odp: pies obronny
« Odpowiedź #3 dnia: 02.05.2014 o 20:30 »
 Dzięki za odpowiedzi, kiedyś widziałem krótki filmik ze Stevenem Seagalem w którym prezentował swoje owczarki niemieckie. Jeden czarny użytek i drugi czaprakowy eksterier. Obydwa na komende zajebiście kłapały szczękami ale na rozkaz od razu wracały do nogi i takie właśnie psy mi się podobają. Chciałbym szkolić swojego psa do obrony użytkowej a nie sportowego IPO, czy taki pies spełni wymogi hodowlane? Nie chcę szkolić psa do IPO bo i tak nie będzie umiał bronic w realu kurde jakie to wszystko zagmatwane. :-\

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.09.2011
  • M: MMz
Odp: pies obronny
« Odpowiedź #4 dnia: 03.05.2014 o 19:41 »
wawrzyn, sęk w tym, ze nawet jak pójdziesz na "obronę cywilną" to nie masz pewności, ze w razie realnego ataku Twój pies Cię obroni. to, ze pan Kazio z panem Zenkiem rozdrażnią Ci psa, on pokłapie zębami na treningu nie oznacza, że jak w ciemnej uliczce napadnie Cię dwóch zbirów to jak pies dostanie kopa nie zwieje z podkulonym ogonem. a niebezpieczeństwo posiadania tak "wyszkolonego" psa będzie takie, że jak np. ktoś idący naprzeciwko potknie się i poleci do przodu to Twój pies może odebrać to jako atak i ugryźć.

a kłapania szczękami na komendę i wracania do nogi to każdego psa nauczysz, żadna to sztuka tak naprawdę;)


Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 301
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: pies obronny
« Odpowiedź #5 dnia: 03.05.2014 o 20:41 »
Dzięki za odpowiedzi, kiedyś widziałem krótki filmik ze Stevenem Seagalem w którym prezentował swoje owczarki niemieckie. Jeden czarny użytek i drugi czaprakowy eksterier. Obydwa na komende zajebiście kłapały szczękami ale na rozkaz od razu wracały do nogi i takie właśnie psy mi się podobają. Chciałbym szkolić swojego psa do obrony użytkowej a nie sportowego IPO, czy taki pies spełni wymogi hodowlane? Nie chcę szkolić psa do IPO bo i tak nie będzie umiał bronic w realu kurde jakie to wszystko zagmatwane. :-\

psy Stevena to psy szkolone taką metodą jak pozostałe ichniejsze psy policyjne. Na dzień dzisiejszy wymóg to ipo, pies po samej cywilce nie zostanie zakwalifikowany do hodowlanki, pomijając sam fakt że dodatkowo trzeba zaliczyć wystawe... Nie kieruj sie tym że pies z ipo (obrona sportowa) nie ''zaatakuje'' i nie obroni gdy wydarzy się coś.. wszystko zalezy od psa, psychiki.. tak jak nanami wspomniala są eksteriery które będa biły na łeb psy z linii użytkowej, na prawde zdarzają się fajne, stabilne psychicznie psy które pracują na popędzie obronnym  który różni się od sportowego ''łupu''. Większą pewność przy szukaniu psa będziesz miał jednak w linii użytkowej, ale i na to bym uważała, bo coraz więcej w tej modnej linii histeryków panikarzy..

ale jedno jest pewne, bez pracy, bez wspólnej pracy miedzy przewodnikiem a psem bywa róznie

jeśli jesteś w stanie poradzić sobie z psem, są ośrodki, osoby które sprzedają dorosłe psy-szkolone, całkiem odwrotna sytuacja niż w przypadku chybił traf w szczeniaka i popełnienie większych i mniejszych błędów na samym początku. Jednak ta opcja również będzie wymagała wspólpracy z tym psem i niekoniecznie może to być dobre rozwiązanie dla początkującego lub przeciętnego posiadacza psa...
Ale mimo wszystko walka na placu a użycie psa cywilnie w razie ''napadu'', z różnymi konsekwencjami sie to wiążę...