Autor Wątek: Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach  (Przeczytany 43038 razy)

Offline warsawmoo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 814
  • Data rej.: 15.05.2008
  • M: Lublin
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #15 dnia: 17.06.2008 o 14:48 »
Tą pomiejszoną wersję już od dawna noszę wraz z dokumentami przy sobie, natomiast taką dużą i czytelną powiesiłam w domu na gwożdziu, co by domownicy, w razie mojej nieobecności wiedzieli, (co oczywiście nigdy się nie wydarzy!!! - czego i Wam życzę!) jak postępować w takich przypadkach.  

Offline Juliusz

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 528
  • Data rej.: 17.06.2007
  • M: Poznań
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #16 dnia: 17.06.2008 o 15:03 »
Justyna - ja też dziękuję! biegiem do drukarki

Offline BeataU

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 382
  • Data rej.: 01.06.2005
  • M: Kielce
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #17 dnia: 07.07.2008 o 02:07 »
Ja z racji kierunku studiow mialam zajecia z pierwszej pomocy. Co prawda dotyczyla ona ludzi, ale psy to tez ssaki, wiec mozna wiele z tych umiejetnosci zastosowac rowniez do nich. Dzieki temu, ze wiedzialam, co sie robi w naglych wypadkach i dzieki zachowaniu trzezwego umyslu uratowalam mojego Killera przed wykrwawieniem, gdy przecial sobie lape tak gleboko, ze bylo widac biala kosc. Kiedy psiaka znalazlam rannego, stracil juz wiele krwi (widok wokol -rzeznia, pies caly czerwony, brrr...), wiec nie mialam wiele czasu i kazda uratowana kropla krwi byla bardzo wazna. Srodki opatrunkowe mam w stalym miejscu, wiec nie bylo problemu skad wziac bandaz i po zastosowaniu ucisku bezposrednio na rane, pies prawie nie stracil wiecej krwi. A ze docisnac trzeba mocno, to dopiero u weta na szyciu psa zaczela mnie reka bolec ;) Jak widac informacje takie moga sie bardzo przydac kazdemu. Nie mozna myslec, ze co zlego, to tylko innym sie zdarza a mnie nie dotyczy. Nic nie moze czlowieka zaskoczyc. Trzeba sobie radzic w kazdej sytuacji, nawet bardzo trudnej. On tego moze zalezec zycie psiaka.
 

Swoja droga zasady pierwszej pomocy dla ludzi kazdy powinien miec w malym paluszku. Tego powinni uczyc w kazdej szkole. Tragiczne jest to, ze gdy dojdzie do wypadku albo ktos zaslabnie na ulicy, wiekszosc ludzi mija i udaje, ze nie widzi albo przystajke i sie gapi. Ilez to razy czlowiek umieral otoczony grupa gapiow, ktorzy nie wiedzieli jak, bali sie czy nie chciali pomoc. Czesto nie ma nawet jednego, ktory by chociaz zadzwonil po karetke. Moze jestem przewrazliwiona ze wzgledu na to, ze studiuje na UM, ale takie sceny powoduja, ze sie we mnie gotuje. Jak ktos sie boi, ze wykonujac np. masaz serca, polamie komus zebra, to niech sobie pomysli tak, ze polamane zebra czy przebite pluco mozna zoperowac, wyleczyc. A jezeli sie nie podejmie akcji ratunkowej, to czlowiek umrze. I na jaka cholere mu wtedy cale zebra, kiedy juz jest trupem? Najwiecej mozna zaszkodzic nie pomagajac w ogole!!!

 

Przepraszam za tego przydlugiego off-a, ale musialam to napisac. W koncu to wazne. Jak zycie.

Offline Maggieb

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 216
  • Data rej.: 07.05.2007
  • M: Żary/Zielona Góra
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #18 dnia: 11.07.2008 o 13:55 »
no własnie, BeataU a może mogłabyś jeszcze opisać własnie jak postepować w przypadku ran, rozcięć itp?
i tych małych i tych bardzo głebokich

jesli masz jeszcze jakieś ważne informacje, to pisz, bo pierwszą pomoc powinnismy mieć w jednym paluszku

Maja5

  • Gość
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #19 dnia: 30.11.2008 o 14:54 »

ja jestem ratownikiem medycznym w pogotowiu GRD, mimo iż zajmuję się ludźmi (głównie dziećmi) to zaprzyjaźniony weterynarz na psim fantomie nauczył mnie resuscytacji weterynaryjnej. Zanim wzięłam się do napisania tego wątku, dokładnie przeczytałam wszystkie pozostałe i moja metoda nieco różni się od podanych przez was, ale zapewne każdy ma swoje zdanie , więc i ja wyrażę swoje:

Resuscytacja psa:


jeśli pies nie oddycha(my tego nie wiemy na 100%) musimy przyłożyć głowę do jego klatki piersiowej i sprawdzić czy pracuje serce - jest to łatwiejsze jeśli posiada się najzwyklejszy stetoskop dostępny w śmiesznej cenie 15 zł za sztukę. Jeśli serce psa pracuje ale on nie oddycha należy rozpocząć reanimację usta-nos(w przypadku psa powinien on leżeć z szyją wyciągnięta - nie stanowi to problemu bo jego mięśnie są zwiotczałe). Otwieramy psu pysk i usuwamy wszelkie ciała obce w tym również ślinę i pozostałe wydzieliny. Przy wypadkach komunikacyjnych pies ma najczęściej uszkodzony nos, wtedy reanimacja przeprowadzona powinna zostać bardziej szczegółowo i delikatnie ze szczególnym zwróceniem uwagi na język, gdyż w takim przypadku pies zacznie oddychać przez pysk.
Trzymamy psa z wyprostowaną szyją, dłońmi otaczamy jego nos i oddychamy prosto w nozdrza przez około 3 sekundy. Obserwujemy ruchy klatki piersiowej!!! Ona musi się unieść, jeśli nie uniesie się, znaczy to, ze reanimacja przebiega nieprawidłowo. Robimy powtórkę, ewentualnie gdy klatka piersiowa unosi się, wstrzymujemy wdechy przez 2 sekundy i powtarzamy serię 3 wdechów. Jeśli serce psa pracuje reanimujemy psa do skutku, podobnie jest z człowiekiem, nie wolno przerywać resuscytacji do momentu pojawienia się fachowej pomocy!!!
Jeśli serce psa przestaje pracować, natychmiast przystępujemy do masażu zewnętrznego: kładziemy dłoń zaraz za łokciem psa leżącego na PRAWYM boku. Podobnie jak przy masażu serca u ludzi na dłoń kładziemy drugą dłoń i dociskamy w DÓŁ w kierunku głowy. TAKI RUCH POMPUJE KREW Z SERCA DO MÓZGU! Powtarzamy taki masaż 6 razy z 1 sekundowymi przerwami (serce psa bije szybciej niż ludzkie), po serii uciśnięć wracamy do jednego wdechu usta-nos, po czym natychmiast znów masujemy serce psa.
Nie należy się przejmować , że ucisk jest zbyt mocny, czy poczujemy pod dłońmi pękające żebra (to normalne nawet u ludzi i jak najbardziej prawidłowe, bowiem żebra stanowią swoistego rodzaju "klatkę" dla serca i organów wewnętrznych, więc aby je ratować trzeba zniszczyć tą "klatkę") u dużych ras np. owczarków, ucisk taki powinien i musi być dosyć silny aby ta krew z serca przepłynęła do mózgu! Masaż serca prowadzimy minimalnie 10 minut, ale jak juz napisałam wcześniej, nie wolno pozostawić pacjenta bez sztucznej wentylacji czy masażu serca do momentu przybycia fachowców.


Ja na co dzień ratuję ludzkie życie i wierzcie mi, połamałam niejedne żebra, bo tak trzeba, bo to nie jest krzywda ale ratowanie życia, nigdy nie zaprzestałam resuscytacji, chyba,że lekarz stwierdził zgon,nigdy nie pozostawiam potrzebującego i wy też nie zostawiajcie. Proszę abyście zwrócili uwagę również uwagę na ludzi (wiem to forum o psach) ale każdy z was może uratować komuś życie, wystarczy więcej odwagi i serca, nie przechodźcie obojętnie obok leżącego człowieka, nawet zapach alkoholu nie musi świadczyć o tym, że człowiek jest pijany, to może być CUKRZYCA. Każdy z was ma w swoich rękach życie innych ludzi, chociaż sami nie zdajecie sobie z tego sprawy. Resuscytacja człowieka #30 uciśnięć mostka na 2 wdechy ratownicze - tylko tyle, czy aż tyle?



dziekuję za uwagę"_) Maja













Maja52008-11-30 15:01:32


Offline KrZyChU

  • zbanowany
  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 11 513
  • Data rej.: 02.12.2004
  • M: Częstochowa
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #20 dnia: 30.11.2008 o 16:20 »
Maja Thumbs%20UpClap

Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #21 dnia: 25.04.2009 o 19:37 »
 podnoszę

Zatrucie czadem (tlenkiem węgla) u psów i kotów


Tlenek węgla (CO) jest bezwonnym, bezbarwnym i niedrażniącym gazem,
o silnych właściwościach toksycznych. Z wdychanym powietrzem dostaje
się on do płuc, a stamtąd do krwi, gdzie blokuje hemoglobinę (białko,
które jest odpowiedzialne za transport tlenu w organizmie).
Konsekwencja jest niedotlenienie narządów, w szczególności serca i
mózgu.




[edytuj] Przyczyny:


  • spaliny samochodowe w zamkniętym garażu
  • niesprawna wentylacja
  • niesprawna instalacja grzewcza
  • dym (np. w czasie pożaru)




[edytuj] Objawy:


  • senność, osłabienie, apatia
  • zaburzenia koordynacji, drgawki
  • jasno-czerwone zabarwienie błon śluzowych i skóry
  • duszność
  • śpiączka
  • nagła śmierć
  • przewlekłe, nieznaczne "podtruwanie" tlenkiem węgla może
    wywołać nietolerancję wysiłku, problemy z chodzeniem i osłabienie
    odruchów




[edytuj] Rozpoznanie:


Rozpoznanie opiera się na relacji właściciela, badaniu klinicznym
oraz badaniach dodatkowych - m. in. badanie morfologiczne krwi, badania
biochemiczne, badanie moczu, gazometria, czasem możliwe jest oznaczenie
poziomu karboksyhemoglobiny (hemoglobina zablokowana przez tlenek
węgla).




[edytuj] Postępowanie:


  • Podstawą leczenia jest TLENOTERAPIA!!! Tlen można podawać przez
    specjalną maskę, przez kateter donosowy lub przez rurkę dotchawiczą,
    jednak ta ostatnia metoda może być niemożliwa ze względu na
    szczękościsk towarzyszący zaczadzeniu. Małego psa można umieścić w
    komorze tlenowej.
  • W ciężkich przypadkach konieczna może być mechaniczna wentylacja płuc.
  • Leczenie wspomagające - w zależności od objawów
  • Konieczna jest regularna kontrola neurologiczna i badanie serca (osłuchiwanie, EKG)
  • Zaczadzonym zwierzętom przez kilka tygodni należy ograniczyć aktywność ruchową (ograniczenie zużycia tlenu)






Offline lobylou

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 831
  • Data rej.: 29.12.2007
  • M: Wrocław
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #22 dnia: 19.05.2009 o 21:08 »

Akcja Psia Krew organizowana przez  Weterynaryjny Bankie Krwi im. Milusia nabiera rozpędu. Po ogromnym sukcesie ostatniej akcji w Toruniu, gdzie krew oddało 20 psów przyszedł czas na zbiórkę krwi we Wrocławiu.



I Akcja PSIA KREW we Wrocławiu



Portal Labradory.info serdecznie zaprasza wszystkich chętnych do uczestnictwa w zbiórce krwi, która odbędzie się



7 czerwca 2009 r.



w Katedrze Chirurgii Wydziału Weterynarii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Prosimy o aktywne uczestnictwo i wpisywanie się na listę uczestników.


 


 

 
lobylou2009-05-19 21:14:03

Edyta.

  • Gość
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #23 dnia: 17.07.2009 o 21:55 »
A co podać psu zanim dojadę do weterynarza w przypadku udanego polowania na osę lub pszczołę i ugryzienia w pyszczydło ?

Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #24 dnia: 30.08.2009 o 18:30 »
Odmrożenie

- Rozetrzeć w dłoniach odmrożone miejsce lub zrobić ciepły, ale nie gorący okład.

- Kontaktujemy się z lekarzem weterynarii.



Pies przestaje oddychać

Pies przestaje oddychać, czyli nie widzimy ruchów klatki piersiowej i sinieje mu język:

- Udrażniamy drogi oddechowe przez usunięcie ciał obcych, krwi lub wymiocin z jamy ustnej i gardła.

- Wyciągamy język, by pobudzić ośrodek oddechowy.

- Zamykamy jamę ustną, składamy dłoń w rurkę i przykładamy do otworów
nosowych. Dmuchamy 2 razy długo 1,5-2 sekundy, wywołując przymusowy
głęboki wdech. Jeżeli po 5-7 sekundach nie pojawi się spontaniczny
oddech to zaczynamy prowadzić sztuczne oddychanie. Wykonuje się je jak
powyżej w tempie 10-20 razy na minutę. Proszę pamiętać, że psy małych
ras mają dużo mniejszą pojemność płuc niż człowiek i wdmuchiwanie zbyt
dużej ilości powietrza może spowodować uszkodzenie pęcherzyków
płucnych. Odpowiednia ilość to taka, która powoduje fizjologiczne
uniesienie klatki piersiowej.

- Pilnie kontaktujemy się z lekarzem weterynarii.

Poparzenie

- Polewamy poparzone miejsce przez kilka do kilkunastu minut strumieniem chłodnej wody.

- Przekazujemy pacjenta pod opiekę lekarza weterynarii.



Użądlenie przez owada

- Jeżeli zostało żądło, to wyjmujemy je. Odkażamy ranę. Dla złagodzenia
bólu robimy zimny okład lub stosujemy preparaty gotowe np.: Fenistil
żel.

- Jeżeli zwierzę wykazuje objawy uczulenia, tzn.: silny obrzęk,
wysypkę, silny świąd czy zaczerwienienie skóry, konieczna jest wizyta u
lekarza weterynarii.
Zatrzymanie krążenia

Dochodzi do zatrzymania krążenia, czyli pies nie oddycha, nie stwierdza
się bicia serca (przykładając dłoń lub ucho do klatki piersiowej tuż
nad mostkiem w okolicy łokcia) i tętna (przykładając trzy środkowe
palce dłoni na tętnice na szyi, po wewnętrznej stronie uda w pachwinie,
po wewnętrznej stronie nasady ogona lub na nadgarstku):

- Wdrażamy masaż serca. Ma on sens, jeżeli zostanie rozpoczęty w ciągu 5 minut od ustania akcji serca.

- Uciskamy dłonią lub pięścią klatkę piersiową, u małych psów tuż za
łokciem nad mostkiem, u dużych w najszerszym miejscu klatki piersiowej.
Jeżeli jesteśmy sami to wykonujemy 15 ucisków i 2 wdechy. Jeżeli robimy
masaż serca we dwoje to uciskamy 100-120 razy na minutę (małe rasy),
80-100 razy na minutę (duże rasy) klatkę piersiową , równocześnie
prowadząc sztuczne oddychanie.

- Pilnie kontaktujemy się z lekarzem weterynarii



Złamanie kości

- Jeżeli złamanie jest otwarte, to dezynfekujemy ranę i zakładamy
opatrunek, w drugiej kolejności unieruchamiamy kończynę oraz 2
sąsiadujące ze złamaniem stawy. Jeżeli jest to złamanie zamknięte to
tylko usztywniamy kończynę.

- Jeżeli dojdzie do złamania otwartego żeber, to zakładamy opatrunek na
klatkę piersiową, żeby zapobiec odmie, czyli zapadnięciu płuc
spowodowanym wyrównaniem ciśnień między atmosferą a jamą opłucnową.
Jeżeli złamane żebra nie doprowadziły do uszkodzenia skóry, nie
zakładamy opatrunku.

- W każdym z powyższych przypadków dostarczamy zwierzę do lekarza weterynarii.



Zwichnięcie stawu

- Zakładamy opatrunek usztywniający na zwichnięty staw i 2 sąsiadujące z nim kości.

- Kontaktujemy się z lekarzem weterynarii.




materiał opracowany przez:
Lek. wet. Anna Pietrus


Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #25 dnia: 13.12.2010 o 19:16 »

Offline scand

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 191
  • Data rej.: 05.07.2005
  • M: Częstochowa
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #26 dnia: 14.03.2011 o 11:46 »
Przeglądałem ostatnio filmiki na YT i znalazłem coś takiego :

http://www.youtube.com/watch?v=_QQQAVNKIPE&feature=player_embedded

A czy Ty umiał(a)byś pomóc swojemu psu w takiej sytuacji ?

Ostatnio dużo w mediach mówi się o podstawowym szkoleniu z zakresu pierwszej pomocy. Może warto zebrać informacje o tym jak pomagać naszym pupilom ?
 

Offline mamurda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 177
  • Data rej.: 12.01.2005
  • M: Przemyśl
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #27 dnia: 14.03.2011 o 12:53 »
http://www.youtube.com/watch?v=_QQQAVNKIPE&feature=player_embedded

Poprawiłam link.
Odpowiadając na pytanie: chyba tak. Nie jestem pewna tylko jak byłoby z emocjami. Ratując człowieka umiałam się skoncentrować, a przy ukochanym psie??? Nie wiem.

Na temat udzielania pierwszej pomocy chyba już gdzieś było, a może książeczkę taką miałam. Nie pamiętam. Życzę wszystkim i sobie żeby się nie przydała taka wiedza.

Suratowa

  • Gość
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #28 dnia: 16.03.2011 o 15:10 »
Ja napewno zareagowalabym histerią...
ale wydaje mi sie (przynajmniej mam taka nadzieje) ze jednak probowalabym zachowac zimna krew i zrobilabym wszystko zeby uratowac mojego sierciucha.
Nie tylko mojego, kazdego jednego.
Powinno sie wiecej mowic o takeij formie pomocy.


Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
« Odpowiedź #29 dnia: 15.07.2011 o 16:56 »
Cytat: mamurda
http://www.youtube.com/watch?v=_QQQAVNKIPE&feature=player_embedded

Poprawiłam link.
Odpowiadając na pytanie: chyba tak. Nie jestem pewna tylko jak byłoby z emocjami. Ratując człowieka umiałam się skoncentrować, a przy ukochanym psie??? Nie wiem.

Na temat udzielania pierwszej pomocy chyba już gdzieś było, a może książeczkę taką miałam. Nie pamiętam. Życzę wszystkim i sobie żeby się nie przydała taka wiedza.
Ja miałam osobiście taki przypadek jakieś 2-3 mies temu . Powiem wam że jak filmik obejżałam to wspomnienia powróciły. ON miał nowotwór i 7 lat......Opisywałam to gdzieś na moim wątku
 

Film instruktażowy przy skręcie żółądka


 

 
capri2011-07-15 17:15:56