Autor Wątek: Sheila :)  (Przeczytany 14114 razy)

Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Sheila :)
« dnia: 22.01.2012 o 17:16 »

Godzinę temu do domku z nami przyjechała mała, puchata kulka :)
Kulka jest DONką, ma 9 tygodni i wabi się Sheila.

Kulka nie jest rodowodowa, można powiedzieć, że wzięta z nieformalnej jednorazowej hodowli domowej ;) , czyli adoptowana. 


Ciężko jej zrobić wyraźne foty, bo na razie wszystko dookoła ją interesuje :) 




Offline gosiaczek1313

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 671
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 01.11.2010
  • M: Kraków
Sheila :)
« Odpowiedź #1 dnia: 22.01.2012 o 17:26 »
Witamy puchatą kuleczkę Tulimy
Zyczymy spokojnej pierwszej nocki Tak

Offline aannee99

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 8 148
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.10.2011
  • M: Sulechów
Sheila :)
« Odpowiedź #2 dnia: 22.01.2012 o 17:59 »
Witamy dziewczynkę Uśmiech
Świetne umaszczenie Uśmiech

Wszystkiego dobrego życzymy!



Offline Agunia998

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.11.2011
  • M: Bydgoszcz
Sheila :)
« Odpowiedź #3 dnia: 22.01.2012 o 18:17 »
I my witamy ślicznotkęTulimy

Offline ricon27

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 30.11.2011
  • M: Lubuskie
Sheila :)
« Odpowiedź #4 dnia: 22.01.2012 o 20:52 »
Witamy uroczą SheileTulimy 



Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Sheila :)
« Odpowiedź #5 dnia: 22.01.2012 o 21:43 »

Ślicznotka właśnie padła, pewnie nie na długo ;) Zaliczyliśmy już 2 spacerki i 2 drzemki, pierwszą kupę i siku w domu i drugą kupę i chyba z piąte siku na spacerze! :D Także sukces jest :)

Psiak szybko się rozkręca, początkowo przejęta i zestresowana, teraz już radosna, wymęczona spacerami i zabawą, robi się coraz odważniejsza. Na spacerze nawet warknęła kiedy chciałam pomiziać innego psa ;) Sama z siebie grzecznie obwąchała (za przyzwoleniem właścicielki oczywiście) wielkiego syberiana, ale kiedy jej własna pańcia dała mu rękę do obwąchania i przystąpiła do miziania psiska - o nie, trzeba było warknąć :P Także chyba rośnie nam mała dominantka.

Zastanawiam się nad tymi gazetami w przedpokoju, o których pisała p. Zofia w swojej książce - może rzeczywiście lepiej będzie wyłożyć i nauczyć, żeby sikała najpierw na nie, bo naprawdę to jest sekunda jak zaczyna sikać (a pilnujemy tego momentu) i nie zdążę nawet założyć smyczy zanim ona już jest po sikaniu ;)


Offline gosiaczek1313

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 671
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 01.11.2010
  • M: Kraków
Sheila :)
« Odpowiedź #6 dnia: 22.01.2012 o 21:49 »
Nie boicie się wychodzenia na spacerki bez szczepień???

Offline pumagr

  • Hodowca ON
  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 2 304
  • Data rej.: 21.05.2010
  • M: Warszawa
Sheila :)
« Odpowiedź #7 dnia: 22.01.2012 o 21:54 »

Cytat: gosiaczek1313
Nie boicie się wychodzenia na spacerki bez szczepień???[/QUOTE


O tym samym pomyślałam Zszokowany

witam śliczną wilczastą sunie Uśmiech

pumagr

Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Sheila :)
« Odpowiedź #8 dnia: 22.01.2012 o 22:04 »
Psiak był szczepiony 27 grudnia - tą szczepionką zbiorową. Teraz za kilka dni trzeba go ponownie doszczepić, ale poprzedni właściciel nic nie mówił o konieczności kwarantanny, więc wnioskuję, że odbyła ją jeszcze z nim w ciągu tego miesiąca. Powinno być inaczej?


Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Sheila :)
« Odpowiedź #9 dnia: 23.01.2012 o 02:44 »


Strrrasznie śpiący jesteśmy, Sheilka chyba też, ale czekamy na jeszcze jedno siku i być może jeszcze kupkę - bo popierduje nam obrzydliwymi royalowskimi wyziewami :P Napiła się niedawno wody, więc na pewno jeszcze jakieś siku będzie, poluję na to, żeby nie skończyło się jak poprzednio - na posłanie. Dobrze, że mam 2 sztuki takich dużych poduch, jedna właśnie się pierze, zmieniliśmy na drugą. Tyle, że jak teraz obsika drugą, a pierwsza nie zdąży wyschnąć, to nie będzie miała na czym spać ;) 

Koczowałyśmy więc w przedpokoju, bo tam jest przygotowana tekturka z ręczniczkiem do sikania, a tu psiak nagle zamarł, patrzy się i cisza - pralka dziwnie 'popiskuje'. 
Wieczorem czytaliśmy podręcznik p. Zofii, dla tych co czytali - m.in. ten fragment o groźnym pomniku-potworze ;) Pierwsza moja reakcja na przejęcie Sheilki: "Nie bój się Sheila". Druga reakcja - aha, nie mówić "nie bój się", ok. No to chodź, idziemy do łazienki oswoić potwora ;) 
I faktycznie, ośmielona podlazła całkiem blisko, wyraźnie ucieszona z pochwały :)
Dziękuję pani Zofio!

I jeszcze jedna fotka gratis :)



Pumagr - pisałaś, że sunia wilczasta. Myślisz, że ma szansę na wilczaste umaszczenie? W książeczce zdrowia wpisano, że jest podpalana, choć mi też się wydaje, że te ciemne kłaczki na boku mogą być zadatkami wilczastości ;) 
Mamusia była wilczasta, tatuś podpalany. Mamusia niezbyt duża jak na DONkę, tatuś spory DONiasty mamut ;) Muszę pogrzebać w genach i sprawdzić z ciekawości co może wyjść z wilczastej i podpalanego ;) 

Aha, jeszcze jedno pytanie z mojej strony :) Sheila nie była jako mała karmiona naturalnym maminym cycem, bo w miocie urodziło się 12 szczeniaków i matka nie dałaby rady wykarmić. Weterynarz radził poprzedniemu właścicielowi/hodowcy uśpić część miotu, ale ten na szczęście stwierdził, że za bardzo kocha zwierzęta, żeby usypiać zdrowe maluchy - i wykarmił samodzielnie z pomocą porad lekarskich. W książeczce zdrowia mam historię jej ważeń, wszystkie masy wzorcowe, pierwsza tylko troszkę poniżej średniej (ale dalej prawie w samym środku normy), kolejne nawet powyżej średniej. Czy na przyszłość mam jakoś specjalnie uważać na jej układ odpornościowy, stawy, itp., skoro nie piła mleka mamy w pierwszych dniach? 

połączone posty.
proszę używać opcji edytuj, jeżeli jest dostępna i starać sie nie pisac kolejnych postów jeden pod drugim
moderator.


Kamila_2012-01-24 11:39:28

Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Sheila :)
« Odpowiedź #10 dnia: 23.01.2012 o 09:38 »
Mała szybko się uczy, od ok. 4 do 7.30 powstrzymała się od sikania, a rano obudziła mnie, że trzeba szybciutko wyjść na dwór na siku. Problem w tym, że ja też miałam podobną potrzebę, i zanim zdążyłyśmy wyjść z domu, Sheila nie wytrzymała. Spacer nie był długi, ale nader interesujący - to pies sąsiadów szczekał, to przejechało obok autko, to znaleziona mokra paczka papierosów taaaak pachniała! Próbowałam odwrocić jej uwagę zabawką, żeby nie zjadła czasem tytoniu, ale gdzie tam - mama, ale to taaak pachnie! Ponieważ zawsze w zabawie odbierając jej z pyszczka cokolwiek daję coś lepszego, albo przynajmniej rzucam drugi raz to samo, tym razem kiedy próbowałam odebrać i wyrzucić paczkę paczkę na ubocze, Sheila rzuciła się do aportu i miała taką smutną minkę, kiedy zaproponowałam jej zabawkę zamiast śmieci ;) Musiałyśmy podejść, wziąć jeszcze raz dumnie zdobycz, ponieść w pyszczku pilnując, żeby nie pożarła, i dopiero jak zobaczyła gołębie, mogłam to wyrzucić bez obawy, że znowu poleci aportować ;) 

Jak ćwiczyć psią uwagę? W domu jak jest cisza, jak jej się nudzi, albo ma ochotę - to jak najbardziej, piłeczka, aport, smakołyki, ćwiczenia. Działa. Na spacerze natomiast - tu pies szczeka, tu auto przejechało, tu człowiek przeszedł niedaleko, gołębie, śmieci... Wystarczyło, że przechodzący pan się do niej uśmiechnął i już chciała za nim pędzić, nie zważając na mnie, na smycz z obrożą, na zabawkę ani nawoływanie. 

A tak odpoczywamy po spacerku:

Offline MarzenaG

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 7 757
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.09.2011
  • M: Kraków
  • Hod: Rosa Polonica
Sheila :)
« Odpowiedź #11 dnia: 23.01.2012 o 09:44 »
Sheila przesłodka jestSerce i na 100% wilczasta będzie.
A aport w szczeniaku trzeba pielęgnować i cieszyć się, że chce aportować i brać do pyska różne rzeczy.


Marzena Gałczyńska

Offline aannee99

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 8 148
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.10.2011
  • M: Sulechów
Sheila :)
« Odpowiedź #12 dnia: 23.01.2012 o 09:50 »
Śliczna Sheila! Ależ bym miziała małą i miziała Luzak



Życzę Wam aby nauka czystości przebiegła szybciutko. Poradzicie sobie, na pewno. Jeśli chodzi o aport. U nas jest tak, że Luna od razu jak dostała swoją pierwszą piłeczkę, to pokochała ją na zabój. Gdy idę z nią na dwór, tylko na krótszy spacer, na siusiu i qpkę, to jest niezadowolona, że nie mam czegoś w kieszeni, nie koniecznie chodzi o piłeczkę, bo Luna pocieszy się nawet swoją zabawką, którą przecież rzucić też można. Jak jesteśmy na łące i mamy coś co rzucać można Cwaniaczek to Luna jest szczęśliwa.



Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Sheila :)
« Odpowiedź #13 dnia: 23.01.2012 o 10:06 »

Hehe śmiesznie jeśli będzie wilczasta, bo zawsze takie psiaki najbardziej mi się podobały, a nastawiłam się z góry na podpalanego pieska, bo przecież takie są najczęściej spotykane ;)
Fajnie, cieszę się :) 

Co do aportu - staram się go rozwijać, ale wolałabym na zabawkach, patykach, albo innych w miarę bezpiecznych przedmiotach ;) A nie na znalezionej paczce fajek, do połowy zresztą pełnej, wywalonej w kałużę i ociekającej brudną wodą... Bałam się, że rozgryzie papierosy i połknie tytoń. Ale zabawka niestety nie była taka super, jak własnoręcznie (albo: własnonośnie ;P) znaleziony śmieć ;) 

Widzę, że się mała wierci i nudzi, to porobimy trochę siadów i znowu zmykamy na spacerek :)

Sheila2012-01-23 10:06:59

Offline MarzenaG

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 7 757
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.09.2011
  • M: Kraków
  • Hod: Rosa Polonica
Sheila :)
« Odpowiedź #14 dnia: 23.01.2012 o 11:30 »
Sama miałam 8 wilczastych szczylków i dokładnie tak wyglądały (tylko, że krótkowłose).
Hmmm, ja się już przyzwyczaiłam to tego, że moja Fabia nawet mi upuszczoną przez przypadek w błoto obsmarkaną chusteczkę higieniczną aportuje, oraz że zbiera na spacerach pogubione przez dzieci rękawiczkiLOL.
Oczywiście, bezpieczeństwo psa jest najważniejsze, ale jeśli jest aportowa dziewczyna, to baaaardzo dobrze.


Marzena Gałczyńska