Autor Wątek: Problemy na spacerach  (Przeczytany 1135 razy)

Offline Marta12

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Data rej.: 13.09.2016
Problemy na spacerach
« dnia: 29.09.2016 o 05:41 »
Witam ;) mam 3,5 miesięcznego ONka, który w domu chodzi za mną krok w krok i nie spuszcza ze mnie wzroku. Problem zaczyna się na spacerach. Mały albo ciągnie na smyczy mimo że zaczyna się dusić, albo siada i nie chce iść. Wpada w szał jak zobaczy ludzi, bo musi koniecznie się z każdym przywitać. Gdy jest puszczony z długą linką w miejscu bez rozproszeń, patrzy tylko jakby tu uciec. Nie zwraca na mnie uwagi, nie reaguje na imię. Nie działa na niego nawet ukochaną zabawka, za którą dałby się pokroić w domu. Dodam że przez pierwszy tydzień spacerów psiak chodził grzecznie, po tym czasie cos się zmieniło  :-X proszę o rady jak go sobą zainteresować  i co zrobić żeby spacer nie był udręką. Z góry dziękuję

Dodam, że jedyne zainteresowanie mną jest wtedy, gdy próbuje ugryźć mnie w nogę, czego w domu nie robi..
« Ostatnia zmiana: 29.09.2016 o 05:43 wysłana przez Marta12 »

Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 178
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #1 dnia: 29.09.2016 o 07:57 »
my do dzis na spacer bierzemy smaczki i idąc ćwiczymy sobie. Jak ładnie idzie "noga" to smaczek, co kawałek np "siad" i smaczek, wtedy pies skupia się na smaczku i pośrednio na Tobie. Tak samo próbuj odwracac uwagę od ludzi. Moja jak była mała to było to samo, samochody - dramat, ludzie- tak samo. A teraz nie zwraca uwagi tylko idzie i niucha.

Offline mynameisdjango

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 26.08.2016
  • M: Śląskie
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #2 dnia: 29.09.2016 o 22:17 »
my do dzis na spacer bierzemy smaczki i idąc ćwiczymy sobie. Jak ładnie idzie "noga" to smaczek, co kawałek np "siad" i smaczek, wtedy pies skupia się na smaczku i pośrednio na Tobie. Tak samo próbuj odwracac uwagę od ludzi. Moja jak była mała to było to samo, samochody - dramat, ludzie- tak samo. A teraz nie zwraca uwagi tylko idzie i niucha.

poprostu odwracałas uwage od samochodów? z moim jest ciezko... próbuje odwracac jego uwage od samochodów ale nie zawsze wychodzi... ??:)


Marta jeśli ciągnie na spacerach to stań w miejscu i sie nie ruszaj dopóki nie usiądzie albo nie poluzuje smyczy... praca wymagająca cierpliwości ale mój po dwóch miesiącach zrobił duży postęp a teraz uczymy się chodzić przy nodze :)
musisz go do siebie dziennie wołać i za każdym razem jak podbiegnie dajesz nagrode i chwalisz.. wołasz jak tylko sie oddali on musi wiedzieć że jak do Ciebie przybiegnie to czeka go niespodzianka.. :) możesz też uczyć komendy "patrz" wtedy gdy na Ciebie popatrzy dajesz nagrode :)
« Ostatnia zmiana: 30.09.2016 o 08:27 wysłana przez monikach »

Offline ola74

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 178
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 29.12.2015
  • M: małopolska
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #3 dnia: 30.09.2016 o 07:52 »
codziennie chodzilismy przy ruchliwej drodze i jak rzucała sie na samochody to korekta, jak nie nagroda...to od razu sie nie zmieni :) cierpliwości

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #4 dnia: 30.09.2016 o 12:34 »
Może poszukaj psiego przedszkola u siebie w okolicy? Tam będziesz mogła do woli ćwiczyć przywołanie i ... odwołanie od innych psów (przynajmniej moi kursanci bardzo dużo tego ćwiczą :) )
Do tego co napisali moi poprzednicy dodam jeszcze, że jak jesteś w bezpiecznym terenie to możesz uciekać (w przeciwną stronę niż idzie Twój pies) i wołać go energicznym głosem - jak przyjdzie dostaje jedzonko. Na spacery możesz też zabierać zabawki i bawić się z maluchem, możesz też ćwiczyć posłuszeństwo, tak żeby coś się działo.
Też przerabiałam ze swoim maliniakiem gonienie samochodów, ludzi, psów :) żeby to przećwiczyć to robiłam specjalne wyjścia - do samochodów (ruchiwa ulica) i do ludzi (pod szkołę) tam sobie chodziłam ze szczeniakiem, mówiłam do niego i dawałam dużo jedzenia (pies był głodny, a ja miałam ugotowaną i pokrojoną pierś z kurczaka). Oczywiście, jak rzucał się na samochody to były też korekty, ale generalnie starałam się dawać jedzenie zanim pies zacznie się ekscytować i na tym jedzeniu mijałam się z samochodami.


Offline Marta12

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Data rej.: 13.09.2016
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #5 dnia: 30.09.2016 o 22:19 »
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi ;) robimy postępy, udało mi się zainteresować sobą psa (wystarczyła pierś z kurczaka  :D). Często go przywołuję, a jak ktoś idzie to próbuje odwracać jego uwagę i nagradzać. Ale jak uciekam to mały wpada w 'amok'?, zaczyna mnie łapać za nogi i nie jestem w stanie go uspokoić..

Offline mynameisdjango

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 26.08.2016
  • M: Śląskie
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #6 dnia: 01.10.2016 o 15:59 »
chce sie bawic.. mówisz "nie wolno" odwracasz jego uwage od nogi i jak przestaje gryź to chwalisz... idą mu kły i dlatego gryzie wszystko i wszystkich.. mój ma teraz 5 miesięcy i już wiekszośc ząbków wyszła ale dalej widze że ma zakrwiawione dziąsła.. do pół roku zmieniają zęby na swoje :)

Offline pauka1993

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 809
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.05.2016
  • M: Wrocław
Odp: Problemy na spacerach
« Odpowiedź #7 dnia: 01.10.2016 o 16:22 »
Mój nawet jak zmieniał zęby to nie gryzł nikogo, od tego miał zabawki.Pierwsze dwa dni u nas zdarzyło mu się złapać za nogę,a potem już wiedział że jak coś to ma gryzaki od tego. Jak zaczyna gryźć Ci nogi to mówisz nie wolno, i dajesz zabawkę którą może gryźć, jak zacznie ją gryźć to chwalisz.
« Ostatnia zmiana: 01.10.2016 o 16:24 wysłana przez pauka1993 »