Autor Wątek: Cieczka (informacje zebrane)  (Przeczytany 39581 razy)

Sunnta

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #30 dnia: 20.09.2002 o 14:24 »
Cytuj: Oryginalna wypowiedĽ napisana przez Aall 18 wrzesnia 2002


Ja mam suczkę 5 miesięczn± i jak już wiecie jest to mieszaniec więc zadnych dzieci nie będzie miała gdyż byłoby to nierozs±dne z mojej strony może kto¶ fachowo powiedzałby mi kiedy najlepiej wysterylizowac sunię i jaki s± tego zdrowotne konsekwencje ??



moja sunia jest własnie tydzień po sterylizacji żadnych znaczących zmian w jej zachowaniu nie widać jest tylko niewybiegana i rozsadza ją energia.


Lekarz zalecił sterylizację po pierwszej cieczce i tak zosało to wykonane 2 miescie po jej zakończeniu. Po zabiegu stwierdził ze niefługo dostałaby kolejna cieczkę. Jak masz jeszcze jakies pytania to pytaj


dorota

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #31 dnia: 15.10.2002 o 11:46 »

moja bidulka dostala pierwsza cieczke i zastanawia mnie czy drugi pies ktörego mamy nie bendzie chcial jej zaatakowac .dwa dni tylko ja wacha ale nic po za tym.czy ona jest nieatrakcyjna dla niego czy tego ataku moge sie spodziewac niebawem.w piatek nie bendzie mnie w domu okolo godziny i one zostana same ,i nie wiem co robic czy lepiej jednego z nich wziasc do smochodu by przez ten czas tam czekal czy mozna ich zostawic razem .nie chce by cos sie zdazylo miedzy nimi .to maly terier i gustuje w malych panienkach ,takze tez czesto dochodzi do konfliktöw miedzy nimi a saba ale tak sobie mysle ze natura to natura i moze ja atakowac .mieliscie podobny problem ,bo nie wiem czy przez ten czas  cieczki wogule ograniczyc ich kontakt .jestem calkiem zdezorientowana co robic


dorota


Offline Inka

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 1 172
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 24.06.2002
  • M: Gdańsk
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #32 dnia: 15.10.2002 o 12:03 »
Cóż, ja po prostu ograniczam kontakty mojej suni z piechami w czasie całej cieczki, choć "owocne" mogą być tylko w okresie płodnym. Nie możesz chłopaka zamknąć w innym pomieszczeniu, np. w łazience? Jeśli dobrze zrozumiałam to dopiero drugi dzień cieczki, więc "dzieci pewnie z tego nie będzie", ale może być niezła awantura, kiedy terierkowi zbierze się na amory, a Saba go odrzuci. Panna może wpaść w furię, gdy kolega zacznie się do niej przystawiać w nieodpowiednim czasie. Jest przecież od niego silniejsza. Miłość nie wybiera  , a piechy nie są rasistami i na to, że należą do zupełnie innych ras nie ma co liczyć. Generalnie samce powinny podobno interesować się suczkami tylko w tym czasie, gdy mają szanse zostać tatusiami - w przypadku mojej suni to się jakoś nie sprawdza. Preparaty zabijające zapach też mają krótkotrwałe działanie... na Twoim miejscu rozdzieliłabym oba skarby - nic innego jakoś do głowy mi nie przychodzi.
Witam :) po maleńkiej przerwie

Guest

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #33 dnia: 15.10.2002 o 12:57 »

Z punktu widzenia osoby ktora ma podobny "problem" mogę powiedzieć, że rzecz jest do rozwiązania przez prostą izolację psiaków w osobnych pomieszczeniach.


I to najlepiej od pierwszego dnia cieczki.


Mam bardzo temperamentnego, acz niewielkich rozmiarów, samczyka - i trzy suki .


Na szczęście dzidzie wyregulowaly sobie cieczki i mająje w jednym czasie - to znacznie ułatwia sprawę.


Ale Osman jakoś żyje, choć jest z niego bardzo męski facecik... Dlatego z pewnym trudem przychodzi mi wierzyc że na psa nie ma rady.


To może śmieszne, ale sądzę że bardzo wiele da się osiągnąć pracą z psem.


To nie musi tak być że zwierz wyje, chudnie, umiera i usycha... Jakby to powiedzieć...? Trzeba psu dać sporo do roboty, nie zostawiać go z - hmmm.... - przemyśleniami na temat niespełnionej miłości, że tak powiem.


 


AŚKA

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #34 dnia: 27.12.2002 o 21:44 »
Moja Roxa dostała pierwszej cieczki w wieku 9 miesięcy lecz przebieg tej cieczki jest bardzo dziwny. Pierwszego dna normalnie krwawiła a drugiego prawie wogóle,  do tej pory nie ma żadnego śladu a minął już tydzień. jeszcze jedno psy wcale sie nią nie interesują!!!! jak myślicie czy wszystko jest OK???????


Olka

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #35 dnia: 28.12.2002 o 00:09 »
To zupełnie normalne przy pierwszej cieczce tzn prawie niezauważalne krwawienie, brak zainteresowania psów itp. Zresztą to sprawa osobnicza i u niektórych suk jest tak już zawsze. Np moja suka (zaliczone dwie cieczki) prawie nie brudzi a samce wyczuwają ją dopiero przy bezpośrednim kontakcie i mało który jest nią zafascynowany ;)

Nanusia

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #36 dnia: 28.12.2002 o 16:39 »

 WITAM ! Jestem poraz pierwszy w internecie -więc proszę o wybaczenie.


Mam sunię 13-lat Nanusia - narazie choć dożywa ostatnich lat to dobrze się trzyma. Jest bardzo posłuszna, chić nie byłam z nią na tresurze. Starałam się ją tylko wychować tak by innym nie przeszkadzała. To ważne bo przecież nie każdy lubi psy, więc takim ludziom nie można nazucać swoich wyborów i upodobań.


Kasiunia ma kłopot z pierwszą cieczką swojej suni.


Tu przykra wiadomość będzie się to powtarzało co pół roku. Moja suczka napoczątku bardzo chlapała - uczyłam ją sprzątać po sobie, bo ożadnych majtasach mowy nie było pół godziny wkładania, a sekunda ijuż je zdjęła.


Nauka sprzątania dała to, że póżniej czasami nie mogłam zauważyć momenty kiedy zaczynała cieczkę. Żadne psikacze nic nie skurtkowały, pieski i tak nie dawały si ę oszukać i biegały za moją sunią. Tylko smycz ipilnowanie -z początku przez całą cieczkę, a póżniej już tylko przez kilkanaście dni . Te dni charakteryzują się u suki tym, że podnosi ogon i odchylana bol jak tylko piesek doniej podchodzi -to najbardziej niebezpieczny okres cieczki.


pozdrawiam Nanusia


 


maja

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #37 dnia: 29.12.2002 o 16:03 »
my radzimy sobie juz od lat w ten sposob, ze obecnej i poprzedniej suni wkladamy zwykle "ludzkie" majtki i wycinamy dziurke na ogon, najwygodniej przykleic do nich podpaske i tylko ja zminiac, to zabezpiecza nasze dywany i podlogi w 99%

Gochna

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #38 dnia: 01.01.2003 o 23:26 »

Mitra bedzie miała 6 stycznia 6 miesiecy i ja będę miała ten problem chyba juz nie długo bo ...


1. już przeszło tydzień temu kundelek w zabawie nagle zmienił zainteresowanie ganiankiem tylko by lizał Onke i w końcu jak szykował sie do kładzenia na Mitrze to nie wytrzymałam.


2. Przyjaciólki sunie jak do tej pory, zaczęły  poszczekiwania i powarkiwania na Mitre. Bardzo ją obwąchują i są jakieś nieprzyjemne.


3. Mitra czesciej siusia no i częsciej sie podmywa.


Po przeczytaniu wszystkich powyższych wypowiedzi trochę jestem zdezorientowana. Wiem ze każdy pies jest inny, ale róznica 6 miesiecy a 7-9 to chyba nieco duza. Czy takie objawy mogą swiadczyć o zblizajacej sie cieczce? Obserwuje swoją Psice, ale ona jescze chyba nie jest gotowa. Najbardziej wściekam sie na siebie, że mam tego typu problem, po tym jak przez 16 lat miałam psicę kundelkę, ale ona była jakaś wyjatkowa pod tym wzgledem. Bardzo dbała o siebie o czystość tak, ze nieraz nie wiedzielismy ze ma cieczke, a pieski skutecznie odganiała sama. Nigdy nia miała szczeniat mimo ze jakoś specjalnie jej nie pilnowaliśmy. Z resztą to był malutki pies. Nie mogę poswolić sobie na szczeniaki - mieszkamy w bloku.


Nie robię tragedji. chciałabym sie tylko dowiedzieć czy któraś z  z Waszych suni miał wcześniej cieczkę niż po 7 miesiacu, i czy tez sunie tak agresynie reagowały przed zbiżajaca sie cieczką. Czymozliwe jest zeby Mitra juz jakoś specyficznie pachniała. Pieski bardzo sie nią zaczęły interesować. Wszystkie jakie spotykamy z miejsca robia sie "gotowe". Mitra nie plami i nie jest obrzmiała intymnie.


Trochę sie pogubiłam.  POMOCY!!


Małgorzata


Guest

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #39 dnia: 02.01.2003 o 07:55 »

Znam przyklady cieczki w 5. miesiacu zycia, wiec od strony zdrowotnej to nic niepokojacego. Z reguly trzy tygodnie przed objawami cieczki zaczyna sie zmiana zapachu troche. Kazda suka jest inna zapachowo - z moich dwoch ON-ek jedna byla niesamowicie atrakcyjna dla psow, druga prawie wcale. Na Mitre musisz uwazac teraz - objawy cieczki moga byc niedlugo, wtedy pomaga dokladne zmywanie kapek takze na klatce schodowej woda z octem, psikanie specjalnym dezodorantem dla suk na nasade ogona - od gory jasne,  nie pod ogon, niepozwalanie suce  na sikanie tuz przed domem, bo to bedzie sygnal dla psow z okolicy, psikniecie dezodorantem tam gdzie nasika - i dla fizjologii trzeba na smyczy przeprowadzic dalej. No i nie puszczac luzem jasne.


Zofia  


Gochna

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #40 dnia: 02.01.2003 o 13:29 »

Dziękuję Zosiu!!


Bardzo juz teraz zwracam uwagę na to gdzie siusia sunia. Jest to trudne bo spacerki nie raz są i co 1,5 godziny a siusia niczym rzeka. Pije też wiecej.


Chociaż o  tyle sie uspokoiłam, bo juz myslałam ze moze to źle że ona wczesniej niż przecietne sunie.... Ale wiesz bo widziłaś Mitrusię ze ona jakoś szybciej nam urosla i wygląda dojrzale - może i pod tym względem też. Przecież takze trafia sie, ze niektóre dziewczynki dojrzewają wcześniej to czemu by moja włochata dziewczynka nie


A tak nawiasem zmieniłam login na Gochna - pozdrawiam


 


Guest

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #41 dnia: 02.01.2003 o 14:58 »

Przed cieczka suka moze sikac czesciej, ale niekoniecznie wiecej, raczej na jednym spacerze zostawia wiecej "listow", jesli w bardzo duzym stopniu zwiekszyla picie, domaga sie czestych wyprowadzan i za jednym razem po wyprowadzaniu sika bardzo duzo, a nie wiele razy po troche, to moze poradzilabym sie lek, weta.


Zofia 


Kasiunia

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #42 dnia: 02.01.2003 o 21:40 »

i może warto już zawczasu zaczać uzywać ptreparatu w sprayu , który czyni zapach suni- obojętnym dla psich maczosów! Im wcześniej zaczniesz stosowac tym spokojniej będziesz spała a preparat działa(wypróbowane). Kupiłam też specjalne majtasy. Gaja szybko się do nich przyzwyczaiła dzięki czemu nie brudziła domku!


Buziak


Gochna

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #43 dnia: 02.01.2003 o 22:04 »

Dziękuję , Jutro wybieram sie z sunią do weta to zapytam o to sikanko częste.  Jak wychodzimy to jest duza rzeka - potem są już "liściki". Zobaczymy co wet powie. Ide jeszcze z inną sprawą, ale to inny temat. Jesli bedzie cos konkretniejszego, napisze napewno. Dziękuję za rady - spray o wiele mówiacej nazwie "ODSTRASZACZ" firmy Pabemia już kupiłam - nawet z Onkiem na zdjęciu - jak by to miało znaczenie . Majtasów nie było. Szukamy


Głaskanka i pozdrówka


Gochna

  • Gość
Cieczka (informacje zebrane)
« Odpowiedź #44 dnia: 03.01.2003 o 20:24 »
Byłam u weta no i stwierdził, że organizm przygotowuje się ,może bardziej niż u innych suczek, intensywnie do cieczki. Hormonów przybywa, stad wiecej wody pies potrzebuje, no i siusia wiecej. Jeśli objawy nadal bedą sie utrzymywały przez całą cieczkę i po to wtedy bedziemy szukać ewentualnych nieprawidłowości. Na razie radził problem zostawić do wyjaśnienia. Mam do niego pełne zaufanie, wiec poczekam. Mitra poza tym jest radosna i nie wygląda na to by coś było nie tak. Obserwujemy psicę .