Autor Wątek: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne  (Przeczytany 26588 razy)

Offline Rafka

  • dogoterapeuta
  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 187
  • Data rejestracji: 03.02.2003
  • M: Gdynia
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #45 dnia: 28.08.2012 o 18:39 »
Ja do tej listy dopisałbym jeszcze:  

McConnell Patricia „Drugi koniec smyczy” Galaktyka 2008

McConnell Patricia „Z miłości do psa” Galaktyka 2009

Horowitz Alexandra „Oczami psa. Co psy wiedzą, czują i widzą” wyd. Czarna Owca 2011     

Oeser Erhard „Człowiek i pies. Historia przyjaźni”. Bellona 2009 - momentami strasznie trudna ...

Grandin Temple „Zrozumieć zwierzęta” , Media Rodzina 2011

Grandin Temple „ Zwierzęta czynią nas ludźmi” Media Rodzina 2011



Offline gosiaczek1313

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 670
  • Płeć: Kobieta
  • Data rejestracji: 01.11.2010
  • M: Kraków
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #46 dnia: 05.11.2012 o 12:41 »
Przeczytałam ostatnio SYGNAŁY USPOKAJAJĄCE. Dzięki temu uporządkowałam sobie informacje o CSach, które miałam do tej pory z różnych źródeł.
Jednak w tej książce czegoś mi brakuje. Autorka świetnie pokazuje, jak pies unika konfliktów. Skupia się na tych właśnie sygnałach. Opisuje sytuacje, ze drugi pies jest agresywny, dominujący itp. ale nie koncentruje się na tym, jak wtedy zachowuje się ten drugi pies. A ja chciałabym umieć lepiej rozpoznać po mowie ciała jak pies pokazuje, że się boi innego psa, w szczególności że boi się tak, że z tego lęku może zaatakować - mniej lub bardziej groźnie. W jaki sposób z daleka rozpoznać, że nadchodzący pies chce dominować itp.
Jaką wartościową literaturę na ten temat możecie mi polecić?






Guest

  • Gość
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #47 dnia: 07.11.2012 o 08:05 »
Tylko obserwację. Każdy pies jest inny. Doświadczenia autorki Sygnałów... nijak się mają do realnych zachowań psów ras, z którymi akurat nie miała do czynienia; zachowania psów, u których od pokoleń eliminowane są osobniki agresywne (Skandynawia!!!) niekoniecznie są podobne do zachowań psów tam, gdzie agresja bywa wzmacniania, a w kazdym razie nie eliminowana.

Tu przypominam, że na pierwsze spotkanie z panią Turid Rugaas, podczas którego miała demonstrować działanie tych sygnałów, organizator zabronił przyprowadzać psy agresywne.

Na temat, gdzie Skandynawowie szukali wiedzy o psiej agresji - mogłaby coś napisać p. Rafka.



 

Zofia Mrzewińska

Offline CanisFamiliaris

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 745
  • Data rejestracji: 29.04.2008
  • M: Kraków
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #48 dnia: 07.11.2012 o 08:46 »
A mi się przypomina taka jedna książka pana Lorenca, chyba "Opowiadania o zwierzętach" - tam już było o komunikowaniu się psów, również w odpowiedzi na agresję. Ale nie jestem pewna, która to książka była.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 534
  • Płeć: Kobieta
  • Data rejestracji: 26.08.2003
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #49 dnia: 07.11.2012 o 10:14 »
Aktualnie czytam "Oczami psa", autorka Alexandra Horowitz. Stara się ona przedstawić świat jak mogą go widzieć psy, biorąc pod uwagę różnice w anatomii, rozwinięciu zmysłów itd. i całkiem nieźle jej jak dotąd idzie, było tylko parę zagadnień, z którymi nie do końca bym się zgodziła albo wg mnie wysnuła dziwne wnioski. Zahacza też o behawior.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili


Offline figaja

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 24
  • Data rejestracji: 27.10.2009
  • M: Łódź
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #50 dnia: 07.11.2012 o 12:06 »
 W tym temacie Zofia wypowiadała się obszernie na temat mowy psiego ogona. 
Przypominam, bo ktoś niedawno pytał o to. Wypowiedź Zofii spowodowałam, pytając o ,,symbolikę'' psiego ogona po przeczytaniu ,,Sygnałów uspokajających''. Ponieważ wrócono w tym wątku do różnych sygnałów, zabiorę znów głos. Finka bardzo często się ,,jeży'' i nie ma to związku z atakiem na psa czy też człowieka. Kiedyś pewien trener mi powiedział, abym na to nie pozwoliła. Gdy zapytałam, jak mam to zrobić, uniknął zręcznie odpowiedzi. Finka jest dość drażliwym psem, czasem powarkuje na psa, z którym biega, ale nie obserwowałam, aby psa chciała poważnie zaatakować, niemniej sygnały wysyłane przez nią są niespójne: na widok psa przywaruje, co uważam za zachętę do zabawy a potem, kiedy zaczyna się z nim bawić w ,,ganianego'' jeży się mocno. Niektórzy właściciele psów są zaniepokojeni i zdezorientowani. Może ktoś obserwował u swojego psa takie zachowanie i może wie, co można zrobić, aby je wyeliminować.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 534
  • Płeć: Kobieta
  • Data rejestracji: 26.08.2003
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #51 dnia: 07.11.2012 o 12:42 »
Przywarowanie wcale nie jest zachętą do zabawy, zwłaszcza na napiętych mięśniach, jak sprężynka, gotowa do wyskoku, z uszami i wzrokiem skierowanymi wprost na... ofiarę. Bo takie przywarowanie to raczej polowanko na drugiego psa i konkurs który pies ma mocniejsze nerwy. Reakcja co potem zależy od drugiego psa: czy podejdzie wprost pewny siebie, czy ma postawe zrelaksowana, czy napięta, czy pewna siebie, czy raczej tylk blefuje, czy wycofa się... w zależności od tego ta przyczajka może zamienić się w przywitanie lub atak na drugiego psa. Ale to na pewno nie zachęcenie do zabawy. Wszystkie zachęcenia do zabawy - te pozytywne - pies wykonuje w pełnym rozluznieniu, a najbardziej czytelne to przypadnięcie na przednie łapy.

Pies nie może kontrolować czegoś czego... nie kontroluje. Jeżenie się włosa jest takim zachowaniem - jest objawem, a przyczyny leżą gdzie indziej. To tak jak z naszą gęsią skórką - nie kontrolujemy tego. Generalnie wskazuje on na pewne napięcie, mogące być spowodowane różnymi rzeczami... i tak pies może się jeżyć, bo nie czuje się komfortowo, bo jest podekscytowany, bo chce się wydawać większy, bo czuje stres, bo się wystraszył. Jeśli przeszkadza Ci jeżenie się (ja w zachowaniu samym w sobie nic złego nie widzę), to popracuj nad pewnością siebie psa.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rejestracji: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #52 dnia: 08.11.2012 o 05:23 »
O, mam podobny problem - właściciele innych psów często się boją mojej suczy. Czemu? Bo zachowuje się bardzo energicznie - jest wiadomo, sporych rozmiarów, ale nadal zachowuje się po szczenięcemu, witając się z innym psiakiem podbiega, czasem otacza go dookoła, obwąchuje energicznie, czasem szczeknie przypadając na przednie łapy - generalnie strasznie chce się bawić i pokazuje to w sposób bardzo impulsywny. Ciężko właścicielom wytłumaczyć, że mimo wyglądu to jeszcze szczeniak, że chce się bawić i mimo, że ma wielkie zębiska - nie zrobi z nich użytku. Jak nauczyć psiaka-ekscytanta spokojnego powitania z innymi psami?

p.s. W ostatnich miesiącach zdarza jej się witać się normalnie - ale to wciąż ruletka, raz tak, a raz wulkan emocji. Może problem sam ustąpi z wiekiem? 

Guest

  • Gość
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #53 dnia: 08.11.2012 o 07:49 »

Chyba nie ustąpi. Moja suka ma dziewiąty rok i najbardziej kocha spotkania ze swoim półbratem. Braciszek waży 40 kg, Raszka (27 kg) z rozpędu próbuje go staranować, on przewraca się sam, po czym jest wleczony za szyję po ziemi albo Raszka skacze mu po brzuchu. Za chwilę Raszka ucieka - jak braciszkowi uda się ją uderzyć barkiem, ona fika co najmniej trzy koziołki i wtedy w rewanżu też jest przez brata przyduszana do ziemi. Oboje są zachwyceni taką zabawą, oboje już nie warczą a ryczą, na koniec Raszka staje na tylnych łapach, przednimi obejmuje brata za szyję i wylizuje mu czule pysk, czego on stara się uniknąć.


Raczej nie pozwalam Raszeńce na zabawy z psami, których nie zna.      

 

Zofia Mrzewińska

Offline Sheila

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 645
  • Płeć: Kobieta
  • Data rejestracji: 22.01.2012
  • M: Gliwice
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #54 dnia: 08.11.2012 o 08:05 »

Cytuj
Za chwilę Raszka ucieka - jak braciszkowi uda się ją uderzyć barkiem, ona fika co najmniej trzy koziołki i wtedy w rewanżu też jest przez brata przyduszana do ziemi. Oboje są zachwyceni taką zabawą, oboje już nie warczą a ryczą, na koniec Raszka staje na tylnych łapach, przednimi obejmuje brata za szyję i wylizuje mu czule pysk, czego on stara się uniknąć.


hahaha LOL a to dopiero 'delikatne' zabawy Szeroki uśmiech
Cóż - ja też chyba będę musiała znaleźć mojej suce jakiegoś równie mało delikatnego kompana do zabaw w nowym wielkim mieście :) Na razie nie znamy tu jeszcze żadnych psiaków.


Pozdrawiam serdecznie!


p.s. W poprzednim miejscu zamieszkania trafiłam kiedyś podczas spaceru w lesie na wyluzowaną właścicielkę bardzo fajnego Airedale Terriera. Po zapoznaniu psiaków postanowiłyśmy przejść na łąkę i pozwolić im poganiać - ileż to było zabawy! Pół godziny świrowania na maksa, psy śmigały jak dwie sarenki, ciężko było nadążyć za nimi wzrokiem :) Przewracały się nawzajem, przeskakiwały przez pniaki, a kiedy się "dopadały" - prowokowały się wzajemnie warczeniem i kłapaniem zębiskami koło swoich pysków - po czym jak na sygnał sekundanta nagle zrywały się znowu do gonitwy :) Marzy mi się spotkanie tu, w Lublinie takiego kompana zabaw :)


Sheila2012-11-08 08:12:34

Offline gosiaczek1313

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 670
  • Płeć: Kobieta
  • Data rejestracji: 01.11.2010
  • M: Kraków
Odp: Psie książki - polecane, czytane, dyskusyjne
« Odpowiedź #55 dnia: 30.11.2012 o 19:14 »
Czy ktoś może wskazać mi książkę, w której znalazłabym pomysły zabaw/ćwiczeń
utrwalających i rozbudowujących podstawowe komendy z PT1.
Mam OBEDIENCE I.Sjosten, ale tam wiele
ćwiczeń wymaga grupy psów, a ja na co dzień potrzebuję pomysłów
dla jednego psa, ewentualnie czasami dla dwóch, gdy spotykam się z
koleżanką.
Byłoby fajnie, gdyby książka
podawała też jakieś pomysły zabaw w domu, gdy pogoda lub inne
powody ograniczą czas spaceru.