Forum Owczarek.pl

Opieka => Zdrowie => Wątek zaczęty przez: gorek13 w 27.07.2014 o 23:45

Tytuł: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gorek13 w 27.07.2014 o 23:45
Moja 3 letnia sunia ma łuszczkę. Czy jest ktoś na forum kto ma "doświadczenie" z tym schorzeniem...? Polecicie dobrego okulistę w okolicach Piaseczna? Chciałem wybrać się w sierpniu nad morze z sunią, ale przeczytałem, że zbyt ostre słońce może zaostrzyć objawy.
I już na koniec. Czy ktoś z was stosował okulary dla ONki?
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Donka w 28.07.2014 o 02:53
Najlepszy jaki jest okulista w Warszawie,choć ostrzegam że nie tani no i niedaleko bo na Mokotowie :)
http://www.garncarz.pl/index_garncarz.php (http://www.garncarz.pl/index_garncarz.php)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gorek13 w 28.07.2014 o 09:39
Dziekuje ci za info. Juz jestem umówiony na wizytę. Czy spotkałaś się w swoim doświadczeniu hodowlanym z tym schorzeniem?
Jak na wystawach sedziowie patrza/oceniaja takie przypadki?
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Donka w 28.07.2014 o 11:03
Niestety nie spotkałam się nigdy z tą chorobą :(
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Ania1 w 28.07.2014 o 16:07
Moja sunia ma tą przypadłość. Żyjemy z nią już ładnych parę lat.

Łuszczka oczna, jest chorobą NIEULECZALNĄ !!!!!!

Łuszczka jest chorobą nie dopuszczającą suki ani psa do hodowli. Musisz wiedzieć, że pies za kilka lat przestanie widzieć, lub będzie bardzo słabo widział.

.................ale psy traktowane bez szczególnego ciaćkania się nad nimi dają radę  [tak].

Moja sunia na spacery od około  5 m-cy, chodzi na smyczy (Sara prawie nic już nie widzi), tylko na łące ją puszczam coby z Basco poszalała. Po podwórku chodzi cały dzień, świetnie wie co gdzie stoi (dobry sposób na porządek), bawi się, szczeka.

Teraz to słuch i nos są jej przewodnimi zmysłami, ale jak wszyscy owczarkarze wiemy, że to zapach. nos, jest dla Naszego psa najważniejszym zmysłem  :).


Sunia kiedyś ćwiczyła pod zawody OBI, no ale ze względu na chorobę, na chwilę obecną przerzuciliśmy się na ślady, z których jest bardzo zadowolona, a i psychicznie zmęczona.


Dopiero niedawno Sara przeszła na emeryturę (w styczniu kończy 7 lat), a Ja męczę teraz mojego kłaka. Ogólnie siedzę w psim sporcie i to mnie rajcuje, bo wystawy, od tak, nawet specjalnie nie trenujemy  ;) .

Sunia przyjmuje na stałe lek OPTIMUNE - maść, koszt około 130,00 zł mała tubka, podawane dwa razy dziennie i tyle.

Biega, szaleje, a my się przyzwyczailiśmy po tylu latach do Naszej kochanej ślepotki  >:< .

P.s. - Sara do ubiegłego roku ćwiczyła sobie ze mną,  chodzenie przy nodze, itp. waruj, siad, obroty, do mnie, no i  tropienie (to do dziś), i wiele osób było mocno zdziwionych z jaką pasją niedowidzący pies może pracować i jak ładnie. Jedno, skończyłam z piłką, bo moje ręce nie wytrzymały, nietrafionych chwytów  :DD , i przeszłam na smaki.

.......... a jak aportuje  >:< , kochana, czeka tylko gdzie upadnie aport (zamiast regulaminowego aportu ma gryzak) i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby nie trafiła do celu.

Głowa do góry, a nad morze jedźcie śmiało, w największe słońce zostawiaj Ją po prostu w domu, a wieczorami.................relaks nad morzem.

Gdybyś miała jakieś pytania - pytaj  [zgoda]
Powodzenia. 
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gorek13 w 28.07.2014 o 16:21
Ania1 serdeczne dzieki za info i slowa otuchy, ale mimo wszystko serducho mi peka na mysl, że może to doprowadzic do slepoty mojej suńki.......:-(   My obecnie jestesmy od roku na Oxytocynie. W lipcu musialem wyjechac na tydzien i w tym czasie nikt nie podawal jej kropli. Po powrocie zauwazylem ze chyba sie troche pogorszylo :-( Martwi mnie ze to tak szybko postepuje....
Tak bardzo bym chcial aby Zula miała jeszcze małe, ale w takim przypadku mocno sie nad tym zastanawiam, czy to nie bedzie dziedziczne. Chociaz nasz vet zdecydowanie twierdzi ze nie ma to nic wspolnego z dzidziczeniem.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gorek13 w 28.07.2014 o 17:36
Oczywiście chodzi o Cyclosphoryne
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: beta46 w 28.07.2014 o 18:26
Poczytaj tu:http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=2815.
A nad rozmnożeniem suki się nawet nie zastanawiaj,łuszczka to choroba genetyczna...a chyba sensu najmniejszego nie ma powoływać na ten świat psiaki już z góry skazane na cierpienie! :-\ Chcesz szczeniolów,kup,a i schrony pełne! >:<
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Ania1 w 29.07.2014 o 11:23
Poczytaj tu:http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=2815.
A nad rozmnożeniem suki się nawet nie zastanawiaj,łuszczka to choroba genetyczna...a chyba sensu najmniejszego nie ma powoływać na ten świat psiaki już z góry skazane na cierpienie! :-\ Chcesz szczeniolów,kup,a i schrony pełne! >:<


Zgadzam się w 100%  [tak]

Moja Sara natychmiast została poddana zabiegowi sterylizacji i wcale z tego powodu nie cierpi, a wręcz przeciwnie, ma całe życie dla siebie no i dla Nas  (::) , a po to kupowałam psa.

Leki należy podawać bez przerwy, no chyba, że pochmurny dzień i pamiętaj na dzień, a tym bardziej słoneczny - zacieniony kojec albo pozasłaniane pomieszczenie w bloku, tym samym spowolnisz proces tworzenia łuszczki.

Nie przejmuj się, dopasuj dzień do psa, pamiętaj pies i każde inne zwierze w dzień śpi, aktywność wzrasta wieczorem, także spokojnie, krzywda jej się nie stanie jak posiedzi zamknięta w momencie największej aktywności słonecznej.  :)

NASZ DZIEŃ:

Dziś sunia z Basco pierwszy spacer miały o 6-tej rano, + krótkie szkolenie każdego z osobna i do kojca, aż do momentu kiedy nie wrócę z pracy, później na szybkie siku (moje psy w kojcu się nie załatwiają), kojec lub do domu ze mną, a wieczorem około 20-tej znów długi spacer po łąkach.

Wczoraj pojechałam z psami na ślady w pole o 5.30 , słuchajcie - jak pięknie, ptaszki, cisza, spokój, psiaki biegają, bawią się, nie, nie chciało mi wracać do domu, po to, żeby się szykować do pracy. :?
Ach uwielbiam to życie  >:<.


Głowa do góry, wiem, że wszystko przed Tobą, ale sunia, jeżeli Ty nie będziesz się przy Niej denerwował, będzie na prawdę w świetnej formie. Dużo zależy od Ciebie  (::)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 30.07.2014 o 07:42
W czerwcu ubiegłego roku właścicielka trzyletniej wtedy suki, zauważyła jakieś zmiany na oczach psa.
Zostawiła to jednak i nic w tej sprawie nie robiła. Dopiero w październiku zdecydowała sie pójść z psem do weterynarza. Diagnoza: łuszczka na jednym i drugim oku, stan postępujący.
Weterynarz przepisał Maxitrol na jedno i drugie oko dwa razy dziennie.
Na rogówce można było zauważyć czerwone żyłki, odgraniczone wgłębienia, plamy.
Pies trafił także do homeopaty. O ile wiem to nie był to weterynarz. Zasugerował on podawanie różnych leków homeopatycznych. Były tam m.inn.: Kalium bichromicum, Aurum, Mercurius corrosivus, Conium...W odpowiednich potencjach i dawkowaniu.
Po miesiącu widać było znaczną poprawę w stanie oczu. Prawe było właściwie wolne od wszelkich zmian a na lewym powstała blizna.
Weterynarz przepisał Optimune, podawane na przemian z Maxitrol-em. Jednego dnia jedna maść, drugiego druga. Początkowo każda z maści dwa razy dziennie, potem każda tylko raz dziennie.
W dalszym ciągu podawano także leki homeopatyczne.
Dziś jest tak, że Maxitrol został odstawiony, a Optimune jest podawane co drugi dzień, raz dziennie. No i leki homeopatyczne.
Pies biega bez smyczy, nie wpada na żadne przedmioty.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Megi w 30.07.2014 o 12:11
Łuszczka to choroba dziedziczna oczu występująca najczęściej między 5 a 7 rokiem życia psa choć zapadają na nią również psy dużo młodsze  Należy się natychmiast skontaktować z okulistą a w Warszawie jest specjalistyczna przychodnia okulistyczna dla zwierząt prowadzona przez doskonałego lekarza doktora Garncarza, tam uzyskasz wszystkie informacje dotyczące tej choroby oraz jak ją leczyć Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy Podawane są dwa rodzaje kropel które zakrapia się do oczu psa w odstępach dziesięciominutowych Pierwsze efekty są już widoczne po dwóch tygodniach kuracji Po ustąpieniu objawów na gałkach ocznych pozostają nieodwracalne ślady w postaci jasnych smug Z łuszczką to tak jak  z atopowym zapaleniem skóry u jednych psów trwa przez dwa trzy miesiące u innych przez kilka miesięcy Resztę szczegółów  otrzymasz od lekarza Pocieszę Cię że psy z tą chorobą dożywają póżnej starości
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 31.07.2014 o 07:45
Łuszczka nie jest chorobą oczu. Jest to choroba całego organizmu, której objawy obserwujemy na oczach.
Chodzenie do "psiego okulisty" nie jest dobrym pomysłem. Psem powinien sie zająć weterynarz widzący organizm psa jako całość a nie zbiór pojedynczych narządów.
Podział na specjalizacje lekarskie, który istnieje stosunkowo niedługi czas, nie został wymyślony dla dobra pacjenta, ale po to by zwiększyć zyski firm farmaceutycznych. Rockefeler wiedział co robi.
Każda choroba jest zawsze chorobą całego organizmu.


Łuszczka to choroba dziedziczna oczu występująca najczęściej między 5 a 7 rokiem życia psa choć zapadają na nią również psy dużo młodsze  Należy się natychmiast skontaktować z okulistą a w Warszawie jest specjalistyczna przychodnia okulistyczna dla zwierząt prowadzona przez doskonałego lekarza doktora Garncarza, tam uzyskasz wszystkie informacje dotyczące tej choroby oraz jak ją leczyć Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy Podawane są dwa rodzaje kropel które zakrapia się do oczu psa w odstępach dziesięciominutowych Pierwsze efekty są już widoczne po dwóch tygodniach kuracji Po ustąpieniu objawów na gałkach ocznych pozostają nieodwracalne ślady w postaci jasnych smug Z łuszczką to tak jak  z atopowym zapaleniem skóry u jednych psów trwa przez dwa trzy miesiące u innych przez kilka miesięcy Resztę szczegółów  otrzymasz od lekarza Pocieszę Cię że psy z tą chorobą dożywają póżnej starości


Czyli jest to choroba nieuleczalna, którą można wyleczyć w kilka miesięcy?


Komentarz Globalnego Moderatora Proszę korzystać z opcji edytuj i nie pisać posta pod postem w ciągu kilku-kilkunastu minut
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Ania1 w 31.07.2014 o 10:18
MZUNGU - Łuszczka jest chorobą nieuleczalną !!!!!!! Można zahamować jej rozwój, zaleczać, ale ona jest i będzie. AMEN  :)
Moja suka jest zdrowa ogólnie, badania są ok. więc gdzie się doszukujesz choroby całego organizmu  ???
Zgadzam się z MEGI w 100% , tym bardziej, że mam osobiście sukę z tymże schorzeniem, która choruje już ładnuch parę lat i wiem co mówię.

Dr Garncarz - specjalista w tej dziedzinie, nie wyleczył jeszcze żadnego psa z tej choroby, ale zaleczył - tak, dokładnie, ale nie vitaminą "C"  :M .

.......... a jeżeli wspomniany przez Ciebie pies z łuszczką biega w słoneczne dni po dowrze i jest ok, choroba nie postępuję, tzn - zła diagnoza, to nie łuszczka oczna.

Łuszczka uwielbia promienie słoneczne  i wtedy żadne leki nie pomogą, każdy pies z łuszczką ma w zaleceniach przebywanie w zaciemnionych miejscach. Moja sunia jak pisałam od 10.00 do około 18.00 siedzi w kojcu (zacienionym) lub w domu, i wtedy podawanie maści przynosi efekty - owszem, ale kiedy siedziałaby na słońcu i podawałbym jej maść - no to niestety - efekt mizerny  :(
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 31.07.2014 o 11:23
Ja nie wypowiadałem się na temat tego czy ta choroba jest wyleczalna czy nie. Zwróciłem tylko uwagę na sprzeczność w zdaniu: "Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy". Albo coś jest nieuleczalne, albo można to wyleczyć w kilka miesięcy. Nie może być tak, że choroba jest nieuleczalna, ale gdy jest leczona to trwa kilka miesięcy.
Nie można też być ogólnie zdrowym i mieć łuszczkę (lub jakąkolwiek inną chorobę). Pojawienie sie łuszczki świadczy o tym, że organizm jest chory. Kropka, nie: "amen", bo to z religią nie ma nic wspólnego.
Co z tego, że:" badania są ok", skoro pies ma łuszczkę. Nazwa choroby jest tu zresztą zupełnie nieistotna.
Psu, o którym wspomniałem w swoim poście, diagnozę: łuszczka postawiło trzech weterynarzy. Można oczywiście założyć, że nie wiedzą co mówią, zapytać kto i za co dał im dyplomy?
W swojej praktyce homeopatycznej wielokrotnie spotkałem sie z sytuacjami gdy homeopaci wyleczyli z tzw "chorób nieuleczalnych". Nie robi więc na mnie wrażenia Twoje przekonanie o tym, że akurat ta choroba jest nieuleczalna. Być może tak, być może nie. Lepiej jest mówić, że w danym przypadku nie udało sie wyleczyć.
W przypadku opisywanego przeze mnie psa weterynarze są zaskoczeni efektami leczenia. Jak do tej pory nie spotkali sie z podobną sytuacją.
Działanie jednego narządu jest uzależnione od stanu innych narządów. Jeżeli jeden narząd zostaje w jakiś sposób upośledzony, to wpływa to niekorzystnie także na praę innych narządów. Żaden narząd nie jest samoistną wyspą, niezależną od innych narządów.
Nie rozumiem o co chodzi z tą "vitaminą "C". Co to jest?
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Megi w 31.07.2014 o 11:25
Ania1, trudno dyskutować z osobą ( mzungu ) która nie miała doświadczenia  z ta chorobą . Jest jasne ze chodziło o to że da się łuszczkę jedynie zaleczyć tak samo jak np. łuszczycę czy atopowe zapalenie skóry jak pisałam Miałam przypadek ze właściciel psa z mojej hodowli z takim właśnie schorzeniem chodził do normalnego lekarza wet. jakiego zaleca mzungu i ten nie rozpoznał łuszczki u psa i zalecił tylko  przemywanie oczu zwykłymi kroplami .Skończyło się to tym ze pies miał bardzo duże stany zapalne oczu i jeszcze trochę takiego leczenia a był by oślepł Dopiero wizyta w tej specjalistycznej przychodni gdzie prawidłowo zdiagnozowano stan oczu u psa pozwoliła na ich uratowanie. Dziś pies już nie potyka się o przedmioty ,oczy nie ropieją może biegać i normalnie funkcjonować ,choć właściciel został poinformowany ze ta chorobo będzie powracać bo nie jest CAŁKOWICIE ULECZALNA Przebywanie psa w miejscach silnie  nasłonecznionych jest absolutnie zabronione .Wydaję mi się więc ze udzielanie porad nie mając  pojęcia o danej chorobie jest niewskazane choć wierzę że intencje były dobre
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Megi w 31.07.2014 o 11:36
Przepraszam że edytuje post pod postem ale wydaje mi się ze Ani! chodzi o te leki homeopatyczne o których wspomina mzungu ., To jest zresztą tak jak dla mnie ta symboliczna na wszystko Witamina C ,nie zaszkodzi ale na pewno nie wiele też pomoże Oczy są zbyt poważnym narządem aby pozwolić sobie na długie homeopatyczne eksperymenty Tu trzeba działać szybko i SKUTECZNIE
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 31.07.2014 o 11:42
Ania1, trudno dyskutować z osobą ( mzungu ) która nie miała doświadczenia  z ta chorobą . Jest jasne ze chodziło o to że da się łuszczkę jedynie zaleczyć tak samo jak np. łuszczycę czy atopowe zapalenie skóry jak pisałam Miałam przypadek ze właściciel psa z mojej hodowli z takim właśnie schorzeniem chodził do normalnego lekarza wet. jakiego zaleca mzungu i ten nie rozpoznał łuszczki u psa i zalecił tylko  przemywanie oczu zwykłymi kroplami .Skończyło się to tym ze pies miał bardzo duże stany zapalne oczu i jeszcze trochę takiego leczenia a był by oślepł Dopiero wizyta w tej specjalistycznej przychodni gdzie prawidłowo zdiagnozowano stan oczu u psa pozwoliła na ich uratowanie. Dziś pies już nie potyka się o przedmioty ,oczy nie ropieją może biegać i normalnie funkcjonować ,choć właściciel został poinformowany ze ta chorobo będzie powracać bo nie jest CAŁKOWICIE ULECZALNA Przebywanie psa w miejscach silnie  nasłonecznionych jest absolutnie zabronione .Wydaję mi się więc ze udzielanie porad nie mając  pojęcia o danej chorobie jest niewskazane choć wierzę że intencje były dobre

Łuszczycę i atopowe zapalenie skóry można wyleczyć. Zrobiłem to ja i moi znajomi homeopaci. Twoja wiedza jest więc nieaktualna.
Weterynarze, o których napisałem, rozpoznali łuszczkę. Nic nie poradzę na to, że Wam to nie odpowiada, bo macie inna teorię.
Co do weterynarza, który nie rozpoznał łuszczki. Wszędzie są patałachy. Być może nie powinni dostawać dyplomu. Pisałem tu kiedyś, cytując Paracelsusa, że dyplom nie czyni lekarza.
Teraz napisałaś o łuszczce logicznie, przedtem było nielogicznie. Przypomnę: "Muszę potwierdzić ze jest to choroba nieuleczalna ,kiedy jest leczona trwa  przez dwa do  kilku miesięcy".
W sprawie homeopatii nie musicie sie ze mną zgadzać. szkoda tylko, że nie chcecie pomóc swoim psom, bo w coś wierzycie lub nie. Ale to nie mój problem :)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Megi w 31.07.2014 o 12:07
Osobiście nie znam przypadku CAŁKOWITEGO wyleczenia atopowego zapalenia skóry Co do wiary to nie którzy uważają ze czyni cuda Ja jednak polegam na wysokiej klasy SPECJALISTACH w danej dziedzinie .Wychodzę z założenia i nie dotyczy to tylko lekarzy że jak ktoś zna się na wszystkim to nie zna się na niczym Życzę aby udało się wyleczyć sunie gorek13 .Może poinformuje nas jak się  po wizycie u specjalisty teraz ona  czuje  . Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 31.07.2014 o 12:37
Skoro osobiście nie znasz przypadku całkowitego wyleczenia AZS, to nie możesz powiedzieć, że jest to choroba nieuleczalna. To duże nadużycie, fałsz.
Jeżeli ktoś, niekoniecznie ja, twierdzi, że AZS można wyleczyć całkowicie, to spróbuj z tym kimś porozmawiać, może dowiesz się czegoś nowego.
Jeżeli chcesz rozmawiać o homeopatii, to spróbuj się czegoś o niej dowiedzieć od homeopatów, a nie tylko od tych, którzy z gruntu są jej przeciwni. Spróbuj się też dowiedzieć jak homeopaci pracują i jakie są efekty ich leczenia.
Nie rozmawiaj o homeopatii z np ortopedą, który o homeopatii nie ma pojęcia.
Przypomina mi to pewna sytuacje z dawnego programu telewizyjnego. Wystąpił tam Polak ożeniony z Chinką. Twierdził on, że od dwóch lat nic nie je. Wyglądał na zdrowego. Na sali była pani profesor od żywności i żywienia. Stwierdziła, że facet oszukuje, bo niemożliwe jest by nie jeść przez tyle czasu i być zdrowym. Na to on zaproponował jej, że podda się wszystkim możliwym testom, pozwoli kontrolować każdy swój ruch przez tyle czasu ile ona będzie chciała, by mogła się przekonać, że jej wiedza jest niewłaściwa. Niestety, Pani profesor nie wykazała żadnego zainteresowania. Dlaczego? Bo nie.
Jeżeli polegasz na tego typu "specjalistach"....
A jeżeli polegasz na wysokiej klasy specjalistach w danej dziedzinie, to o homeopatii rozmawiaj z homeopatą a nie z chirurgiem. Bądź konsekwentna:)
Homeopatia nie ma nic wspólnego z wiarą, to nie religia.
Niezależnie od tego z jakich wychodzisz założeń, spróbuj czasem spojrzeć na świat z innej perspektywy niż robisz to na co dzień. Zawsze warto.
Dlatego też pies, o którym wspominałem, jest pod opieka i homeopaty i weterynarza. I są to dwie różne osoby. I dostaje on (pies) jednocześnie maść Optimune i leki homeopatyczne. I to ten weterynarz a nie homeopata stwierdził, że takie połączenie daje lepsze efekty niż gdyby dostawał tylko Optimune. I być może dlatego nie szkodzi mu bieganie luzem, może dlatego i światło słoneczne tak mu nie szkodzi.
Wszystkim psom, i ich właścicielom życzę zdrowia i  szczęśliwego życia.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gorek13 w 31.07.2014 o 13:13
Juz jesteśmy po wizycie. Diagnoza jest potwierdzona - to Łuszczka. Lewe oko bez śladów "zgrubień", prawe oko w gorszym stanie. Kontynujemy leczenie Cyklosporyną o wiekszym stężeniu i dodatkowo krople Maxitrol.
Za miesiąc kontrola.
Zainteresowany tym schorzeniem wyszperałem kilka ciekawych opracowań w których (tak jak i info od veta) nie ma jednoznacznego powiązania łuszczki z dziedzicznością.

"W etiologii KSC brano pod uwagę czynniki dziedziczne, ale jak dotychczas żadne badania nie udowodniły charakteru dziedzicznego tej choroby pomimo, że najczęściej chorują owczarki niemieckie (12, 32). Uważa się, że dziedziczność jest trudna do ustalenia wobec najbardziej istotnego czynnika w patogenezie jakim jest światło słoneczne (32)...Choroba pojawia się u psów w bardzo dobrym stanie ogólnym, nie wykazujących innych objawów chorobowych." - fragment z e-POLISH JOURNAL OF VETERINARY OPHTHALMOLOGY 2/2011

Z opracowań wynika rownież, że gen/geny odpowiadające za "łuszczkę" mogą występować u większości owczarków, ale tylko u nie licznych moga się uaktywnić.

Jedno jest pewne - luszczka jest nieuleczalna, mozna jedynie zapobiegać rozwojowi choroby, a to wymaga podawania kropli do końca zycia psinki. Co do rozmnażania to tak jak i w opracowaniach które znalazlem, vet jednoznacznie nie potwierdzil możliwości wystąpienia łuszczki u potomstwa.

Na chwilę obecna skupiamy się na zatrzymaniu postępowania choroby i wycofaniu zmian w oczach.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Megi w 31.07.2014 o 13:44
Czyli sprawę mamy zdiagnozowaną leczenie zalecone życzę suczce dużo zdrowia Co do homeopatii w leczeniu zwierzą to się nią bardziej zainteresuję. Dziękuję za dyskusje Megi :)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 31.07.2014 o 13:59
W tym wątku mamy chyba rzadką możliwość by porównać dwie historie chorobowe, dwóch psów. I wszystko dzieje sie w tym samym czasie.
Przypomnę: pies, o którym ja napisałem zaczął leczenie od Maxitrolu w postaci maści. Dwa razy dziennie do każdego oka. Jednocześnie podawane były leki homeopatyczne.
Maxitrol, poza tym, że przyczynił sie do pewnego poprawienia stanu oczu psa, stanowi też dla nich zagrożenie. Zwłaszcza gdy stosowany jest przez długi czas.
Dlatego też po pewnym czasie dodano Optimune w postaci maści. Przy czym w dalszym ciągu podawane były leki homeopatyczne.
Maxitrol podawany był na zmiane z Optimune: jednego dnia jedna maść drugiego dnia Maxitrol. Każda z tych maści tylko raz dziennie.
Możliwość takiego stosowania tych maści była zaskoczeniem dla weterynarza, który spodziewał się, że maści trzeba będzie podawać dwa razy dziennie. Weterynarz ten wie o lekach homeopatycznych.
Ostatnio jest tak, że Maxitrol został odstawiony. Leczenie polega na stosowaniu Optimune i leków homeopatycznych.
W przypadku drugiego psa mamy sytuację, że trzeba podawać jeden z leków w coraz większym stężeniu. Drugi z leków to Maxitrol w kroplach. Oba te leki dwa razy dziennie.
Maxitrol, według opinii weterynarza, ma gorsze skutki uboczne niż Optimune. Ten drugi lek jest około pięciokrotnie droższym od Maxitrolu.
Przyznam się, że wolę sytuacje pierwszego psa. Jego leczenie jest mniej szkodliwe dla organizmu, nawet jeśli leki trzeba będzie podawać do końca życia psa.
Cieszę się, że Megi chce sie zainteresować możliwościami homeopatii w leczeniu psów:)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gorek13 w 31.07.2014 o 16:27
Zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą w kontekście Łuszczki..... Czy spotkał się ktoś was z jakimś spisem/rejestrem hodowli w których wystapiły przypadki Dysplazji czy też łuszczki...? Czy vet ma obowiązek wpisać do książeczki zdrowia psiaka (a szczególnie do hodowlanych) fakt wystąpienia tych schorzeń? Jak na etapie szczeniaka ocenić/wykryc czy jest on obciążony wadą łuszczki czy tez dysplazji? W przypadku dysplazji pewnie jest prościej, natomiast przy łuszczce to już gorzej.
Jak ustrzec się przed wyborem szczeniaka z miotu (hodowli) obciążonego dziedzicznie?

Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Ania1 w 01.08.2014 o 10:04
Mzungu -   twierdzisz, że  kiedy u psa stwierdzono łuszczkę, to znaczy, że coś się dzieje złego w całym organizmie????????????? odnieśmy do ludzi - moja mama ma jaskrę, tzn - że cały organizm jest chory ??????? , nonsens, z całym szacunkiem - jest zdrowa jak ryba  :) , a jedyny lekarz który jej pomógł to - okulista  [brawo] i żadnych innych leków(poza kroplami do oczu) moja mama nie przyjmuje , i tak, też jest z chorobą oczu u psów.


gorek13 - niestety, ta paskudna choroba jest na tyle nieznaną jeszcze chorobą, że nie ma konieczności, aby robić badania w tym kierunku, zresztą jeszcze nie wynaleziono sposobu na wczesne wykrywanie tego paskudztwa, to się po prostu pojawia i już - a My posiadacze takowych psiaków, powinniśmy nie dopuszczać do rozmnażania się chorych osobników.
Podobnie jest z dysplazją - jeżeli ktoś ma psa/sukę - z tą przypadłością - odizolować, nie rozmnażać, po co narażać zwierzę na cierpienia. Mamy chorego osobnika - niech dożyje u Nas - ale NIE ROZMNAŻAJMY !!!!!
I jeszcze jedno - sunia  nie musi posiadać miotu, wbrew powszechnej opinii - mam dwie sunie (obie wysterylizowane), żadna nie miała szczeniaków, i są bardzo szczęśliwe  ^W^ , Ziba - 12lat - w super kondycji (jak na swój wiek oczywiście), a Sara - prawie 7 lat - bez szczeniaków - myślę, fizycznie w bardzo dobrej kondycji (pomijając łuszczkę).

Reasumując - miej sunię dla Siebie i skup się na niej. Nie wiemy czy choroba nie rozwinie się podczas ciąży a szczególnie poród naturalny może mieć duży wpływ na stan oczu suni ( tak jak u ludzi - kobiety z dużą wadą wzroku mają zalecone cesarskie cięcie) - daruj jej i sobie.

Dużo zdrowia dla suni i wytrwałości dla Was  >:<
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 01.08.2014 o 12:21
Mzungu -   twierdzisz, że  kiedy u psa stwierdzono łuszczkę, to znaczy, że coś się dzieje złego w całym organizmie????????????? odnieśmy do ludzi - moja mama ma jaskrę, tzn - że cały organizm jest chory ??????? , nonsens, z całym szacunkiem - jest zdrowa jak ryba  :) , a jedyny lekarz który jej pomógł to - okulista  [brawo] i żadnych innych leków(poza kroplami do oczu) moja mama nie przyjmuje , i tak, też jest z chorobą oczu u psów.


gorek13 - niestety, ta paskudna choroba jest na tyle nieznaną jeszcze chorobą, że nie ma konieczności, aby robić badania w tym kierunku, zresztą jeszcze nie wynaleziono sposobu na wczesne wykrywanie tego paskudztwa, to się po prostu pojawia i już - a My posiadacze takowych psiaków, powinniśmy nie dopuszczać do rozmnażania się chorych osobników.
Podobnie jest z dysplazją - jeżeli ktoś ma psa/sukę - z tą przypadłością - odizolować, nie rozmnażać, po co narażać zwierzę na cierpienia. Mamy chorego osobnika - niech dożyje u Nas - ale NIE ROZMNAŻAJMY !!!!!
I jeszcze jedno - sunia  nie musi posiadać miotu, wbrew powszechnej opinii - mam dwie sunie (obie wysterylizowane), żadna nie miała szczeniaków, i są bardzo szczęśliwe  ^W^ , Ziba - 12lat - w super kondycji (jak na swój wiek oczywiście), a Sara - prawie 7 lat - bez szczeniaków - myślę, fizycznie w bardzo dobrej kondycji (pomijając łuszczkę).

Reasumując - miej sunię dla Siebie i skup się na niej. Nie wiemy czy choroba nie rozwinie się podczas ciąży a szczególnie poród naturalny może mieć duży wpływ na stan oczu suni ( tak jak u ludzi - kobiety z dużą wadą wzroku mają zalecone cesarskie cięcie) - daruj jej i sobie.

Dużo zdrowia dla suni i wytrwałości dla Was  >:<


Nonsensem jest to co tu wypisujesz. Gdyby Twoja mama była "zdrowa jak ryba" to nie miałaby jaskry. Jeżeli ma jaskrę to jest chora, a nie zdrowa. Szkoda, że tego nie rozumiesz.
Przy chorych oczach (u ludzi) zawsze warto zainteresować się stanem wątroby.
Nie wiem czy Twoja mama jest zdrowa czy nie. Nic o niej nie wiem. Aby spróbować ocenić czy tak jest w rzeczywistości musiałbym przeprowadzić wywiad. Negatywne wyniki badań nie gwarantują jeszcze, że wszystko jest w porządku.
Medycyna akademicka przyjmuje, że aby powiedzieć, że ktoś został wyleczony, to musi minąć kilka lat bez nawrotu choroby od momentu gdy zaprzestano jakiegokolwiek leczenia. Często bowiem zdarza się i tak, że jedna choroba zamienia się na inną, powstają choroby jatrogenne, itp...
A tak przy okazji: ryby też się psują.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Unna08 w 01.08.2014 o 23:11
Moja suka choruje na KSC od trzech lat. Na szczęście dzięki wczesnemu rozpoznaniu i dobrej reakcji na leki ma normalne, pełne pole widzenia.Mam pytanie do mzungu. Chciałabym trochę wyjść poza leczenie objawowe, czy miałoby sens podanie psu preparatu fibs?
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 02.08.2014 o 09:22
Nie znam preparatu Fibs, nigdy go nie stosowałem. Nie potrafię więc odpowiedzieć na Twoje pytanie.
Ja bym tego swojemu psu nie dawał.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 09.11.2014 o 11:37
Swego czasu pisałem tu o psie leczonym z łuszczki przy pomocy Optimune, Maxitrolu i leków homeopatycznych.
Pies ten jest ostatnio tylko na lekach homeopatycznych, a weterynarz stwierdził, że oczy psa nigdy nie były w tak dobrym stanie. Nie oznacza to oczywiście, że wszystko już minęło, ale za to jest pod kontrolą. Bez sterydów, które według niektórych weterynarzy są niezbędne do zaleczenia choroby.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Jack28 w 16.03.2015 o 14:01
witam wszystkich forumowiczow!
Problem dotyczy psiaka, którego odziedziczyłem w "spadku"....po przyzwyczajaniu do nowego pana po roku czasu pies nabrał u fnosci i chęci do życia.Niestety wraz z psiakiem postepowała z nim choroba oczu...... i z diagnozy rok temu postawionej przez wet. Garncarza wynika, że jest to niestety łuszczka. przepisano krople-cyklosporynę. Owczarek ma około 7 lat i pomimo podawania cyklosporyny od prawie roku- oczy dalej "zarastaja" tym paskudztwem. Na poczatku widać było delikatna poprawe, ale teraz mam wrażenie, że jest coraz gorzej....tak jakby krople przestaly działać lub choroba się tak na nie uodporniła.
Czy któremuś z forumowiczów udało sie powstyrzymac tą chorobe oczu?
Czy któryś z Was oprócz podawania cyklosporyny zastosował (jak tu pisano) leki homeopatyczne? Jesli tak, to jakie i w jaki sposob je dozwawać. Bede wdzieczny za jokąkolwiek odpowiedz. 
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: agnieszka87 w 12.12.2015 o 11:19
Odświeżam wątek, ponieważ i u mojej suczki stwierdzono łuszczkę. Psina ma dopiero 4 lata i to ponoć początek choroby. Wet zalecił najlepiej noszenie okularów albo wpuszczanie kropel z filtrem UV w ramach profilaktyki. Czy ktoś u swojemu psu zakładał kiedyś psie okulary? I czy to coś dało? Zależy mi, żeby w jakiś sposób zatrzymać chorobę..



(http://images76.fotosik.pl/155/13c056706a03854bmed.jpg)
(http://images77.fotosik.pl/155/e5317cb50a60d653med.jpg)
(http://images78.fotosik.pl/155/0521c3b86e7ec20bmed.png)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Juliusz w 12.12.2015 o 12:19
Mój Jag ma okulary Doggles.
Kupione do treningów przy ostrym świetle słonecznym + w góry i do pływania.
Chronią przed szkodliwym promieniowaniem, sprawdzają się przy silnym wietrze/mrozie, jeśli pies ma wrażliwe oczy.


Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: agnieszka87 w 12.12.2015 o 13:52
Dziękuję za odpowiedź. Też rozważam kupno okularów, chociaż mój pies mieszka na podwórku, co by oznaczało, że przez większość czasu chodziłby w okularach....  ??:)

Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gozdzik w 06.06.2016 o 22:28
http://zamerdani.pl/pies-w-okularach-czego-sie-nie-robi-dla-zdrowia-psa/.W Polsce Donner narazie nosi gogle. Moja będzie chyba druga, ale choroba bardzo atakuje. Czekamy na przesyłkę. Pola ma la 6, bierze Maxitrol, Cornereger w żelu i sztuczne łzy. Jeszcze jeden robiony lek mamy wdrożyć i czekamy z niecierpliwością goglesy.Czego się nie robi dla ukochanych zwierzaków:)  Polecam właścicielkę strony Zamerdani. Ma wielką wiedzę i chętnie służy pomocą. Pozdrawiam serdecznie:)

Mój Jag ma okulary Doggles.
Kupione do treningów przy ostrym świetle słonecznym + w góry i do pływania.
Chronią przed szkodliwym promieniowaniem, sprawdzają się przy silnym wietrze/mrozie, jeśli pies ma wrażliwe oczy.

Jak Jaga nauczyłeś chodzić w goglach? Nie przeszkadzają mu?
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: mzungu w 08.06.2016 o 11:33
Dawno temu pisalem tu o psie z luszczka leczonym homeopatycznie. Od weterynarza dostal masc Optimune. I poczatkowo ja dostawal. Ale od kilku lat dostaje juz tylko leki homeopatyczne Nie nosi zadnych okularow, a weterynarz, ktory nie wie o zmianie lekow, powiedzial ostatnio, ze oczy sa w dobrym stanie.
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gozdzik w 10.06.2016 o 17:36
(http://fotoo.pl//out.php?t=1109619_20160609065.jpg) (http://fotoo.pl/show.php?img=1109619_20160609065.jpg.html)
(http://fotoo.pl//out.php?t=1109618_20160609069.jpg) (http://fotoo.pl/show.php?img=1109618_20160609069.jpg.html)
Mimo stałego dawania kropel choroba teraz bardzo zaatakowała, choć Pola ma lat 6 i od trzech lat podajemy stale leki. Na słońcu prawie nie widzi, dlatego zdecydowaliśmy się na zakup gogli. Są lekuchne, widoczność szeroka, która nie męczy psa. Pola nawet się nie broniła przed nimi, biegała jakby ich nie było. Dwa razy tylko  z nudów machnęła łapką. Wczoraj pierwszy dzień, dziś pochmurnie więc nie zakładamy.
Polecam.
Pozdrawiamy:)
Moja 3 letnia sunia ma łuszczkę. Czy jest ktoś na forum kto ma "doświadczenie" z tym schorzeniem...? Polecicie dobrego okulistę w okolicach Piaseczna? Chciałem wybrać się w sierpniu nad morze z sunią, ale przeczytałem, że zbyt ostre słońce może zaostrzyć objawy.
I już na koniec. Czy ktoś z was stosował okulary dla ONki?
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gozdzik w 24.06.2016 o 22:23
(http://fotoo.pl//out.php?t=1112839_083.jpg) (http://fotoo.pl/show.php?img=1112839_083.jpg.html)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: gozdzik w 25.06.2016 o 23:34
Mój Jag ma okulary Doggles.
Kupione do treningów przy ostrym świetle słonecznym + w góry i do pływania.
Chronią przed szkodliwym promieniowaniem, sprawdzają się przy silnym wietrze/mrozie, jeśli pies ma wrażliwe oczy.
Sprawdzają się super! !! Oczy tej białej powłoki nie dostają!! I dalej korzysta z tego co lubi!!! Pływanie... Pozdrawiamy Joga, przyślij fotę, którą można wrzucić, niech ludzie się nie boją...:)i bronią jak chcą pupila wspomóc:) Zadowoleni jesteśmy bardzo!! Biega w nich jakby nie było!! :)
Tytuł: Odp: Problemy z oczami - Łuszczka
Wiadomość wysłana przez: Nuki w 25.01.2020 o 12:51
Witam mam podobny problem 😕 moja Nuka od jakoś roku półtorej została stwierdzona Łuszczka.
Dostała krople, które po czasie mam wrażenie uodporniła się... nie mam pojęcia czy to możliwe? Nuka prawie całkiem straciła wzrok🙁 po podwórku lata na wyczucie z tego co pamięta to omija. Nie mam  pojęcia czy dalej kontynuować kroplami leczenie pomimo tego co zaobserwowaliśmy czy pogodzić się z stratą wzroku Nuki.