Forum Owczarek.pl

Opieka => Wychowanie => Wątek zaczęty przez: Nami w 02.10.2017 o 17:42

Tytuł: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Nami w 02.10.2017 o 17:42
podczas powrotu do domu, po wypuszczeniu z kennel klatki, skacze i czasami drapnie bo się cieszy - reaguje na komende siad ale nie wytrzyma w niej dlugo jak cwiczyc takie wyciszenie psa? by się tak nie ekscytował? jakieś cwiczenia?
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: joanna3491 w 03.10.2017 o 09:21
Ja sie dołączam do pytania, nie moge opanowac ekscytacji przed wyjazdem np. do lasu, gdzie ona juz wie ze jedziemy, tak jak i Nami wytrzymuje w komendzie dosłowni  moment a czasami wcale. Jak nad tym zapanować
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Marita w 03.10.2017 o 12:19
Niektórzy dają psom do pyska gryzak lub piłkę :)
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: monikach w 03.10.2017 o 20:10
Nami - wysłanie po zabawkę, kapcie ? rzucenie na podłogę kilku chrupek suchej karmy by pierwsza para poszła w szukanie a nie w skakanie  ? Wprowadzenie rytuału że no po wyjściu z kenela idziecie razem do miejsca gdzie dostanie piłę albo coś pysznego ?

Joanna - może więcej wozić dziunię ? w różne miejsca, byleby przewieźć, nawet bez wysiadania - samemu załatwiając coś gdzieś przy okazji ? Tak żeby auto nie kojarzyło się jej tylko i wyłącznie z atrakcjami spacerowymi ?
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: monica_g w 05.10.2017 o 11:11
Ja sie dołączam do pytania, nie moge opanowac ekscytacji przed wyjazdem np. do lasu, gdzie ona juz wie ze jedziemy, tak jak i Nami wytrzymuje w komendzie dosłowni  moment a czasami wcale. Jak nad tym zapanować

Moja poprzednia sunia tak miała ... przed wyjazdem był szał i w trakcie jazdy tez emocje ją ponosiły wiec nie było łatwo z nią jeździć bo strasznie skomliła i się cieszyła. Niestety nigdy nie udało nam się tego opanować ::) po prostu była emocjonalna strasznie i tak reagowała ... Natomiast Ness jest bardzo opanowana i spokojnie reaguje na wyjścia a w aucie śpi jak dziecko . Każdy Pies inny ..



podczas powrotu do domu, po wypuszczeniu z kennel klatki, skacze i czasami drapnie bo się cieszy - reaguje na komende siad ale nie wytrzyma w niej dlugo jak cwiczyc takie wyciszenie psa? by się tak nie ekscytował? jakieś cwiczenia?

Pamiętam jak szkoleniowiec nam tłumaczył żeby nie zwracać uwagi i nie reagować na psa po powrocie do domu .. tą lekcję akurat nie wprowadzałam w życie bo lubię psią radość ale Ness nie skacze tylko kreci się przy nogach z radości wiec nie jest to uciążliwe :)
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: joanna3491 w 05.10.2017 o 14:37
Monica mam chyba tez sam przypadek, aczkolwiek Triss jak juz wsiadzie to siedzi cicho do momentu hamowania, wtedy dla niej jest to sygnał ze za chwile bedzie wysiadka, w dłuższej trasie kazde hamowanie to potencjalna mozliwość wysiadania  :M, ona uwielbia wyjazdy tak jak moja poprzednia  dziewczyna, Sonie  jak juz nie mogła chodzić dłuzej niz  15 minut, małż pakował na rekach do auta i jechaliśmy troche pojezdzic i na 15 minut na spacer do lasu chociaz  spacer to  za duzo powiedziane, obi i Sonia i Triss nachetniej siedziały by w aucie. Trisa jak  zostana otware drzwi  w aucie  - bo np. cos nosimy , to  zawsze adoptuje blache na swoje miejsce do pilnowania podwórka, moze tam siedziec i nie wychodzic  :DD No cóż taki jej urok, w sumie ludzie maja wieksze problemy ze swoimi psami.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: monica_g w 05.10.2017 o 18:51
Monica mam chyba tez sam przypadek, aczkolwiek Triss jak juz wsiadzie to siedzi cicho do momentu hamowania, wtedy dla niej jest to sygnał ze za chwile bedzie wysiadka, w dłuższej trasie kazde hamowanie to potencjalna mozliwość wysiadania  :M, ona uwielbia wyjazdy tak jak moja poprzednia  dziewczyna, Sonie  jak juz nie mogła chodzić dłuzej niz  15 minut, małż pakował na rekach do auta i jechaliśmy troche pojezdzic i na 15 minut na spacer do lasu chociaz  spacer to  za duzo powiedziane, obi i Sonia i Triss nachetniej siedziały by w aucie. Trisa jak  zostana otware drzwi  w aucie  - bo np. cos nosimy , to  zawsze adoptuje blache na swoje miejsce do pilnowania podwórka, moze tam siedziec i nie wychodzic  :DD No cóż taki jej urok, w sumie ludzie maja wieksze problemy ze swoimi psami.

To przynajmniej jedziecie w ciszy  :D u nas było bardzo głośno a jak widziała znajome miejsce to ekscytacja się nasilała i dopiero było głośno  ::) jedynym wyjątkiem był parking pod gabinetem weterynaryjnym  :DD :DD :DD
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Barusi w 25.12.2017 o 20:04
Wy macie takie problemy. Przepraszam że piszę takim tonem ale to wymaga. Pies nie powinien latać szczać pod siebie jak moja suka miała 1 w zwyczaju gdy tylko do niej podeszłeś czy wyłożyłeś z kojca (potem oczywiście przestała gdy zaczołem się interesować tresurą. Owczarek jak dla mnie jest psem któremu musisz pokazać co ma robić. Sam z siebie nie przestanie skakać jak debil w kojcu czy sikać. Psu trzeba poświęcić czas i nie chodzi o głaskanie czy dawanie smakołyków za nic. Owczarki w niemczech przechodzą test 20 km przy rowerze moja suka dzisiaj 10 przebiegła i nawet nie chciała pić. Mam dużo praktyki oraz teorii na temat szkolenia psów. Gdybym miał opisać co zrobić żeby nie gryzła właściciela po rękawach gdy wyjdzie z kojca skakała to zabrakło wy mi czasu lecz nie piszę o tym jak to zrobić żeby tych rzeczy nie robiła tylko prawdę. Nie jestem osobom która się chwali lecz gdy mój pies ma siedzieć to siad zostań i nie ma to czy on chce gdzieś iść czy nie siedzi w miejscu i nic innego nie ma w tej chwili robić. Albo gdy na przykład zaczynamy trening z psem z obrony i pies nie chce gryżć a np. gryzł to nie wiem czy ktoś wie ale takiego psa można przegłodzić z 3-4 dni max. to on jak baśkę zobaczy to się zerwie. Jeśli chodzi o układ trawienny bez problemowo może nie jeść kilka dni ma podobny układ do wilka który poluje co 2-3 dni więc nie ma problemu. I jeśli ktoś będzie mi chciał dać opinie że jestem debilem który się nie zna to nawet nie pisz.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Nanami w 25.12.2017 o 20:44
To najwidoczniej masz za mało praktyki albo teorii. Bo ja się z Tobą nie zgadzam.
Zwłaszcza po tematach, które założyłeś, że masz 10 miesięczną sukę i gryzie po rękach - i pomocy.
Albo czemu nie chce gryźć rękawa.
No błagam.

Z tego co piszesz mogę wywnioskować tyle, że lubisz starą szkołę i tylko ją znasz. I jak konkretny pies akurat do tej metody pasuje i ona działa to super, ale jak się trafi jakiś, na którego ta metoda nie działa, to już nie potrafisz dać sobie rady z własnym psem. Starej szkoły na zasadzie "mam znajomego policjanta, który szkolił psy - UWAGA! policjanci nawet jeśli szkolili psy, to zwykle własne. Pod okiem instruktora. I psy, które przeszły selekcję policyjną, więc o bardzo specyficznym charakterze - nie wszystkie owczarki taki mają... a tymczasem poza tą szkołą jest jeszcze mnóstwo innych metodyk pracy.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Barusi w 25.12.2017 o 20:57
Znam starą szkołę i nową. Psów nie biję nie daję smakołyków za nic. Z twoich rzeczy co masz na profilu wypiszę  te zdanie (behawioryzm) jacek gałuszka i spółka. A tak naprawdę ten policjant jest z rodziny i on szkolił swoje nie swoje psy także....  Ale nie chodzi tutaj o niego testowałem nową i starą szkołę. Ale czy wam się wydaja że tresura psów tradycyjna jest jakimś pierdolonym biciem psa nigdy nie uderzyłem żadnego ze swoich psów. Nie nie nie chodzi o to że nie używa się smakołyków za nic. Jeśli chodzi o wasze porady na tym forum że karmić z reki można karmić z ręki karm cie sobie jeśli chcecie. Nie oduczycie tym gryzienia psa może niektóre nwm. Na każdego psa powinno się trochę inne metody tak każdego psa jest w stanie się wytresować. Pisałem gdyby pani przeczytała że nie potrzeba mnie krytykować. Pozdrawiam. Wesoła łapka.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Nanami w 25.12.2017 o 21:07
G'woli ścisłości generalnie nie trawię "behawiorystów od Wesołej Łapki" czy generalnie ujmując wyznawania szkoły pozytywnej.
Szkoła też nie jest "stara i nowa"... Teraz to i nowoczesne stosowanie obroży elektronicznej, szkoła pozytywna, szkoła Turid Rugaas, szkoła "policyjna", szkoła pozytywna, podejście behawioralne, Cesar Millan i spółka, szkoła Barta Bellona... i długo by jeszcze wymieniać. Nie twierdzę, że szkolenie policyjne jest złe. Jest dobre - dla niektórych psów. Zdecydowanie nie dla wszystkich. Problem w momencie, jak się psa próbuje nagiąć do metody, a nie dobrać metodę do psa - na co ja stawiam nacisk.

Odezwałam się w tym temacie tylko i wyłącznie dlatego, że jest to forum DYSKUSYJNE. Jak ktoś pisze, że "proszę nie pisać, że się nie znam" - a autorytatywnie daje rady, które dla pewnej grupy psów mogą być wręcz szkodliwe - to cóż, wolę wyrazić swoją opinię, że się nie zgadzam, by ktoś jednak nie stwierdził, że może tak własnie zrobi, skoro nikt nie protestuje - a potem UPS, metoda wypaliła w drugą stronę i problem gotowy.

Troszkę doświadczenia też w szkoleniu mam i nie tylko owczarków. I pomimo wieeelu lat jedno się nie zmienia - szkolenie psów uczy cały czas na nowo pokory, bo każde zwierzę jest inne. Życzę otwartości umysłu.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Barusi w 25.12.2017 o 21:28
Trochę racji trochę błędów. Ja jestem wychowany wśród zwierząt konie dziadek miał kilkadziesiąt koni Żeby się pani nie doczepiła robił przy koniach jeżdził na koniach niedługo kupuje konia sobie 2 dziadek całe gospodarstwo zwierząt cały dom psów jeszcze kiedyś koty. I to co pani mi odpisała na tamtym poście woła o pomstę Wystarczyło dać im dojrzeć do około roku (bo wtedy się zamykają chrząstki wzrostu i ogólnie kończy rozwój kośćca do 15 miesiąca około nie roku. [CIACH!] Powiedz skąd jesteś, a może ktoś będzie w stanie podać dobrą szkołę, gdzie mają dobrego pozoranta i tam obronę rozkręcać.  JA [CIACH!] JESTEM POZORANTEM I SZKOLENIOWCEM. Radzę przeczytać trochę książek bo wiedzy to pani ma ale z internetu od forumowiczów. I nie ładnie pisać wpierw że każdy pies inny a potem mówić że użytek nie ma problemu z rękawem.Do widzenia dziękuję

Komentarz Globalnego Moderatora Zgodnie z regulaminem forum nie wolno używać wulgaryzmów. Prosimy zachować kulturę wypowiedzi.

Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Nanami w 25.12.2017 o 21:42
To szkoda, że nie przedstawił się pan z imienia i nazwiska - jako szkoleniowiec i pozorant.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: Barusi w 25.12.2017 o 21:45
Jacek Gałuszka to mój kolega a z tego forum znikam i się nie pojawiam bo widzę że taka pani tutaj myśli że jest najlepszym szkoleniowcem a pewnie psa chodzenia przy nodze nie potrafi nauczyć DO WIDZENIA DZIĘKUJE.
Tytuł: Odp: ekscytacja podczas witania
Wiadomość wysłana przez: zapm w 26.12.2017 o 09:16
Wiem, że to źle, ale strasznie mnie rozbawiły posty Barusi. :-[
To doskonały przykład zaślepienia, nie przyjmowania argumentów, niedojrzałości, nieodpowiedzialności w dyskusji i w życiu - jakiej ostatnio pełno wokół nas...
Zarówno treść merytoryczna, jaki i forma... :DD  :M


PS Podziwiam Nanami za cierpliwość i siłę, by wchodzić w takie dyskusje i próbować tłumaczyć (serio). Ja bym chyba po jednej takiej odpowiedzi zrezygnował. Ciesze się, że są jeszcze ludzie, którym w różnych dziedzinach - nieraz od lat - chce się wciąż próbować.