Autor Wątek: Tara & Bono za TM [*]  (Przeczytany 82139 razy)

Offline monika2415

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 434
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.05.2015
  • M: Manchester/Buxton UK,Szczecin PL
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1515 dnia: 05.03.2018 o 17:46 »
No to super że już lepiej  [tak]

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 981
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1516 dnia: 05.03.2018 o 22:30 »
Cudak z bogatym życie wewnętrznym  :D , fajnie się posmiać, ale domyslam się jak się martwisz o tego Śmolucha. Niezmiennie kciuki  [tak]

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 422
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1517 dnia: 06.03.2018 o 00:10 »
Asiu,zapytaj weta,czy możesz Boniastemu podawać zioła...mam na myśli dokładnie miętę pieprzową,tylko szczypte do posiłku na przyklad wieczorem,kupuję w aptece,pokruszona,mojemu Cwaniakowi sie tak przelewalo ,przy tym gazy mial ::) ,poczytałam w necie,ktos podpowiadal owa mięte,podaje codziennie wieczorem,brzuch spokojny i zapachy mamy fajne! :D [tak]

Offline .Dorka.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 663
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 30.10.2016
  • M: Katowice
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1518 dnia: 06.03.2018 o 06:00 »
Cieszę się ,że juz całkiem dobrze  >:< Na zdjęciach  Bono ma taka smutna minkę widac ,że jeszcze musi tylko sił nabrac i będzie giciorek  >:< >:< A na wadze niech przybiera powolutku ,po takich przejściach zdrowotnych to i tak ładnie wygląda  >:< Nastepne zdjęcia będą juz jak brykusia łobuziak jeden .
Miziolki i buziolki  w ten carny nochal  >:< **>


Offline MLoka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 655
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 31.01.2014
  • M: Dolny Śląsk
  • Magda i Loka
    • PSP_Loka
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1519 dnia: 06.03.2018 o 08:49 »
Cieszę się że czarnuszkowi lepiej  (::) Przekaż Boniaczkowi głaski i szepnij na uszko, że limit na chorowanie i wpędzanie Was w zmartwienia wyczerpał  (::)
Wraz z nadchodzącą wiosną dużo zdrówka i radości dla Was  **>


Offline kulik

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 444
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.11.2012
  • M: Grabów n/Prosną
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1520 dnia: 09.03.2018 o 13:21 »
Dzięki dziewczyny  >:< **>
Dziś byłyśmy na kontroli i wyniki już lepsze :) ale jeszcze zostajemy na lekach. Po świętach kolejna kontrola.
Dzięki Beata za wskazówki, spytałam wet o tą miętę pieprzową i nie ma nic przeciwko więc spróbujemy  [tak]
Dorka Bonio obiecuje, że na kolejnych zdjęciach będzie już na wesoło  :)
Ostatnio dzwonił nam do bramy jakiś facet co niby coś tam sprzedawał. Bonio mimo, że słaby jeszcze był po tej operacji, człapiący to tak na niego ryknął  :o rzadko kiedy słyszę coś takiego z jego gardła, to mimo że nie lubię jak przy mnie pyszczy na innych to w tej sytuacji mu pozwoliłam bo poczułam, że jest to dla niego bardzo ważne  :-[ że mimo to, że słaby to chce nas jeszcze obronić. I jak facet sobie poszedł bo bardzo go pochwaliłam tego mojego kochanego obrońcę  i byłam z niego dumna jakoś :-[  :D
Weekend ma być ładny to może nadrobimy jakąś fajną fotką  :)

Offline .Dorka.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 663
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 30.10.2016
  • M: Katowice
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1521 dnia: 13.03.2018 o 09:41 »
ASiu to czekamy na zdjęcia  >:< A Bono widać pokazuje ,że już coraz lepiej  **> **> Super Bonusiu  >:< >:<
Mizianeczki Bono **> **>

Offline Tiago

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 084
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.06.2014
  • M: Poznań
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1522 dnia: 01.10.2018 o 13:43 »
Biedny Boniaczek (::) Ciągle coś się dzieje :( Ale najważniejsze, że jest poprawa  >:< Dawno Was na wątku nie było, więc czekamy na relację jak się Czarnuszek czuje **>

Offline kulik

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 444
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.11.2012
  • M: Grabów n/Prosną
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1523 dnia: 30.01.2019 o 22:42 »
Nawet nie wiem jak to napisać ale nie ma już mojego słonka ze mną.. Bono nie żyje..zmarł wczoraj. A ja nie wiem jak się pozbierać, jak żyć bez niego. Niby taka kolej rzeczy, że to my żegnamy nasze psy ale dlaczego jest to tak cholernie trudne? :'(
Mam nadzieję, że Tarusia już się nim tam za TM zaopiekowała

Żegnaj mój Czarny! Drugiego takiego jak Ty nigdy nie będzie! I nie wiem, czy kiedykolwiek w przyszłości z innym psem będzie mnie łączyć to co z nim..


Offline monika2415

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 434
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.05.2015
  • M: Manchester/Buxton UK,Szczecin PL
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1524 dnia: 31.01.2019 o 00:44 »
O nie Bonuś :(  [**]
Asia co się stało ? :(

Offline Paulina K.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 392
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.03.2015
  • M: Szczecin
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1525 dnia: 31.01.2019 o 08:00 »
O mój boże, strasznie mi przykro  [**] [**] [**] nie wiem co napisać, trzymajcie się kochani :) a co się stało? Teraz biega z naszym Dante za TM i razem łobuzują  [**] [**] [**]

Offline truee

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 976
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.06.2011
  • M: Wrocław
  • Psiara i jej biesy
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1526 dnia: 31.01.2019 o 10:42 »
I znowu ryczę... najważniejsze, ze Bonus już nie cierpi.  [**]

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 981
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1527 dnia: 31.01.2019 o 15:40 »
Ojej  :'(   
Słonko odeszło  :'( 
Tak mi przykro  [**]

Offline kulik

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 444
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.11.2012
  • M: Grabów n/Prosną
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1528 dnia: 31.01.2019 o 18:19 »
Bonuś był bardzo schorowany, choć nie wyglądał to wiele schorzeń mu dolegało ale zawsze dawaliśmy radę. Niestety od jakiegoś czasu było coraz gorzej z układem trawiennym. Coraz częściej wymioty, dwa tygodnie temu całkowity zastój żołądka i jelit, wszystko w nim ,,stało", był zagazowany,skończyło się na sondzie i płukaniu żołądka. Wszystko powoli wracało do normy, cieszyliśmy się bo jadł ale mimo wszystko z jakiegos powodu bardzo schudł, w ciągu dwóch tygodni prawie sześć kilo . Z poniedziałku na wtorek stało się.. powtórny skręt żołądka, mimo tego że rok temu miał przyszyty :'( nie skręcił się cały ale częściowo, cały zagazowany, wszystko stało, żołądek i jelita nic nie pracowało. W gre wchodziła kolejna operacja, trzecia tak poważna już z kolei, w dodatku słabo rokująca, lekarze nam ja odradzali, mógł jej nie przeżyć w obecnym stanie a jeśli by przeżył to nie wiadomo czy narządy podjęłyby pracę, kwestia czasu i kolejne wzdęcia i zagazowania czy skręty. Ratowanie go kosztem takiego cierpienia.. nie mogłam na to pozwolić. Podjęłam tą najgorszą, najtrudniejszą decyzję w życiu i jest mi z tym strasznie.. wiem, że zrobiłam dobrze, że tak trzeba ale część mnie nie może się z tym pogodzić. Tyle co on się nacierpiał.. całe jego życie o niego walczyłam ciągle, teraz nie dałam rady. Cały rok nie byłam na forum, bo ileż można pisać o chorobach. Miesiąc w miesiąc miał zastoje moczu, cewniki, ból.. mimo to był szczęsliwy bo miał nas a my jego. Teraz jest tak trudno, bo tyle walczyliśmy, znałam jego każdą minę, w lot wiedziałam kiedy mu coś dolegało. Teraz muszę się nauczyć żyć z ta pustką i tęsknotą za nim. Był najlepszym psem jakiego mogłabym sobie wymarzyć dla mnie, dla mojego dziecka  **>

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 422
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Tara za TM & Bono
« Odpowiedź #1529 dnia: 31.01.2019 o 20:39 »
Żegnaj Malutki,juz nic nie boli.... :'( [**]