Autor Wątek: Onki w mundurach  (Przeczytany 6346 razy)

Offline kos86

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 195
  • Data rej.: 28.02.2012
  • M: Gorzów Wlkp.
Onki w mundurach
« Odpowiedź #90 dnia: 27.06.2013 o 11:40 »
tak - wg filmiku selekcja ostra 2/8 psów zostało "zaakceptowanych". policja płaci za psa 4-5 tysięcy zł. (dane ze strony KGP).
ceny szczeniaków z hodowli zkwp po rodzicach z IPO i dobrymi prześwietleniami bioder i łokci to od 2000 w zwyż. średnio 2500? przyjmijmy. koszt rocznego utrzymania takiego szczeniaka (wraz z odrobaczeniem, szczepieniami, suplementacją, jedzeniem) to 1000-1500 (nie mówię o przysmakach? smyczy itp. zakładam, że pies jest w hodowli, w kojcu) mamy już praktycznie 4000zł. taki pies przed przystąpieniem do egzaminów musi mieć prześwietlenie bioder (100zł?), musi też być przygotowany - trzeba mu poświęcić czas na trening. to też kosztuje (500zł, bo hodowca to robi sam?). razem wychodzi z 5000 zł czyli tyle ile płaci policja.

i teraz od drugiej strony.
hodowcy rodzi się 8 szczeniaków. rzadko wszystkie są wybitne? powiedzmy, że zostawia najlepszego dla siebie, resztę próbuje sprzedać. przyjeżdża kilka osób, które zna się na rzeczy i biorą kolejne "najlepsze". przyjeżdżają "amatorzy" którzy chcą psa "na kolanka" i biorą najfajniejsze. zostaje 1. co robi hodowca? stara się go dalej sprzedać (np. obniżając cenę) czy zachować i spróbować sprzedać policji?
jeśli spróbuje sprzedać policji to ile może zarobić? mogę się mylić w obliczeniach. w hodowli dla takiego psa można kupić tańszą karmę itp. tylko czy będzie to z pożytkiem dla takiego psa?

czy może źle myślę? hodowca zostawi najlepszego psa dla policji i spróbuje na nim dodatkowo zarobić z 500zł?

może moje wnioski i wyliczenia są złe? podyskutujmy? ale według mnie do policji nie idą najlepsze psy z najlepszych hodowli, tylko to czego nie udaje się sprzedać "zwykłym" ludziom. bo po co ryzykować dla niewielkiego zarobku?
(jednocześnie nie przeczę, że są pasjonaci, którzy hodują psy dla policji i mają satysfakcję z tego że ich psy tam są, jest to dla nich zaszczytem, chwalą się tym itd. tylko chodzi mi o to jaki jest przeciętny pies służbowy. najlepszy z najlepszych, czy najlepszy z tego co zostało?)


Offline Basia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 851
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 14.05.2002
  • M: Kraków
Onki w mundurach
« Odpowiedź #91 dnia: 27.06.2013 o 12:57 »
Po pierwsze - policja nie szuka wcale psów z rodowodem, tylko z charakterem. Nie szuka psów po hodowlach, tylko ogłasza nabór i robią przegląd wśród psów, które przywożą hodowcy i handlarze psami. Ważny jest wynik prześwietlenia pod kątem dysplazji i zdane testy psychiczne.
Po trzecie - słabe szczenię, ze słabą psychiką nawet najlepiej odchowane i wyszkolone - nie zmieni się. Bo charakter to cecha wrodzona. Jeśli suka matka była słaba psychicznie - to swoje zachowania wszczepiła szczeniętom już w początkowym etapie życia. Taki pies odpadnie na testach. Dlatego hodowca będzie starał się go sprzedać na "pet-a", a nie do policji.
A tak w ogóle - do policji bardziej nadają się psy z linii pracujących niż eksterierowych. I hodowcy o tym wiedzą.


Offline MarzenaG

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 7 755
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.09.2011
  • M: Kraków
Onki w mundurach
« Odpowiedź #92 dnia: 27.06.2013 o 13:01 »
Cytat: Basia
Nie szuka psów po hodowlach, tylko ogłasza nabór i robią przegląd wśród psów, które przywożą hodowcy i handlarze psami.


Zdarza się dość często, że służby szukają psów po hodowlach.

Offline 14ruda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 918
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.04.2006
  • M: Zielona Góra
    • Szkolimy nie tresujemy

Offline 14ruda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 918
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.04.2006
  • M: Zielona Góra
    • Szkolimy nie tresujemy
Onki w mundurach
« Odpowiedź #94 dnia: 20.07.2013 o 19:21 »
Z okazji Święta Policji wszystkiego najlepszego,zdrowia i bezpiecznych służb dla policyjnych psów,ich przewodników oraz wszystkich funkcjonariuszy Tulimy


Offline dawid90qq

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 24.02.2013
  • M: Szamotuły
Onki w mundurach
« Odpowiedź #95 dnia: 20.07.2013 o 20:33 »
Teraz coś z Wielkopolski ;) http://malygosc.pl/gal/spis/1104971.Psy-policyjne-i-ich-przewodnik-z-Komisariatu-we-Wronkach Pan Tomasz obecnie szkoli też mojego psa.

Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Onki w mundurach
« Odpowiedź #96 dnia: 15.09.2013 o 13:14 »


coś temu psu kaganiec przeszkadzał i nie wykonywał komend na raz ale po chwili zastanowienia się :)

Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Onki w mundurach
« Odpowiedź #97 dnia: 17.09.2013 o 18:15 »

Offline Mazurkiewicz

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Data rej.: 28.05.2013
Onki w mundurach
« Odpowiedź #98 dnia: 18.09.2013 o 14:11 »
Cytat: capri


coś temu psu kaganiec przeszkadzał i nie wykonywał komend na raz ale po chwili zastanowienia się :)


Heh, to samo miałem jak zakupiłem Kaganiec Chopo swojemu Aresowi, mizianie głową po nodze żebym go ściągnął ale już drugiego dnia nie przeszkadzał :)

Offline 14ruda

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 918
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 13.04.2006
  • M: Zielona Góra
    • Szkolimy nie tresujemy

Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Onki w mundurach
« Odpowiedź #100 dnia: 08.12.2013 o 14:10 »
Cytat: MarzenaG
Cytat: Basia
Nie szuka psów po hodowlach, tylko ogłasza nabór i robią przegląd wśród psów, które przywożą hodowcy i handlarze psami.


Zdarza się dość często, że służby szukają psów po hodowlach.
dokładnie. W tym art coś o tym jest