Autor Wątek: Owczarek w bloku?  (Przeczytany 350 razy)

Offline 98Ania89

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 13.10.2018
  • M: Warszawa
Owczarek w bloku?
« dnia: 13.10.2018 o 17:40 »
Witam,

Długi czas nie miałam swojego pupila. Mój pierwszy i ostatni pies (był to owczarek niemiecki) odszedł jakieś 5 lat temu, był to pies moich rodziców, długo i bardzo ubolewałam nad tym. Był to okres kiedy byłam na studiach i do domu rzadko wracałam. A kiedy już byłam strasznie mało czasu się z nim bawiłam :( Teraz mieszkam w Warszawie w bloku(niestety). I właśnie chciałabym wziąć pieska. Mieszkanie jest trój pokojowe, czy sądzicie że dla owczarka mieszkanie w bloku i codzienne spacery to jednak za mało i nie będzie to dobry pomysł? Wiem że pies musi się wybiegać. Dlatego piszę bo może ktoś z Was ma owczarka w bloku i sobie radzi?

Offline artw

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 386
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 31.03.2005
  • M: Rychwałd
Odp: Owczarek w bloku?
« Odpowiedź #1 dnia: 14.10.2018 o 21:24 »
Wszystko jest do ogarnięcia. Miałem owczarka na 64 m2 mieszkania w bloku i dawaliśmy radę. A znam przypadki jeszcze mniejszych mieszkań, gdzie owczarek był całkiem szczęśliwym psem. Jeśli dasz mu dużo ruchu i zajęcia, także umysłowego, będzie dobrze.

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 378
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Odp: Owczarek w bloku?
« Odpowiedź #2 dnia: 15.10.2018 o 11:00 »
Owczarkowi nie przeszkadza metraż, są inne ważniejsze punkty, na których należy się skupić, biorąc psa do bloku czy do miasta.
- nauka czystości szczenięcia jest troszkę bardziej angażująca,
- sprzątanie po swoim pupilu z terenów zielonych,
- sprawne wychowanie psa tak, by nie stanowił zagrożenia dla sąsiadów ani nie był uciążliwy - owczarki bywają nadpobudliwe, reaktywne - pies powinien tolerować sąsiadów, zawsze być pod kontrolą, jeśli któryś sąsiad ma lęk przed psami być może trzeba będzie iść na ugodę i nauczyć psa noszenia kagańca dla obustronnego komfortu; wąska klatka schodowa oznacza, że inne psy będą się czasem musiały w niej mijać na wąskiej przestrzeni - nie wychowasz odpowiednio psa, to będzie chciał zjeść drugiego.
- czy tego chcesz czy nie posiadając owczarka w mieście będziesz narażony na ataki "małych gremlinów", które chodzą bez smyczy,
- nauka psa, że na balkonie się nie szczeka,
- pomyślenie co na starość za wczasu - owczarki ważą 30-40 kg i z wiekiem często im siadają stawy i kręgosłup, jeśli mieszkasz na wyższym piętrze będziesz musiał się z tym liczyć, to samo jeśli pies zaniemoże albo będzie dochodził po narkozie do siebie i sam nie będzie w stanie wejść.

Jeśli mentalnie czujesz się przygotowana na to, by poświęcić mnóstwo czasu i środków na takie ogarnięcie owczarka, by nikomu nie przeszkadzał w bloku... to jak najbardziej się da  ;) 
I owczarek nie tyle potrzebuje "wybiegania", co mądrego wychowania, szkolenia, ćwiczenia.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline CanisFamiliaris

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 745
  • Data rej.: 29.04.2008
  • M: Kraków
Odp: Owczarek w bloku?
« Odpowiedź #3 dnia: 24.10.2018 o 21:18 »
Dokładnie.
owczarek wymaga "WYpracowania" a nie "WYbiegania" :)

Ja mieszkam na 36m2, w bloku. Wcześniej mieszkałyśmy w kamienicy i jedynym "atutem" był dostęp do ogródka :) 

Pies tej rasy doskonale potrafi się odnaleźć w blokowych warunkach - wszystkie problemy, pojawiające się z braku zajęcia, mogą zaistnieć zarówno w ogródkach jak i mieszkaniach - wycie, niszczenie etc. I o ile nie mieszkasz na końcu świata we wsi - tak samo są uciążliwe dla sąsiadów (wiem, bo u mnie we wsi - posiadam działkę- sąsiedzi uważają, że pies jest od tego, by szczekał, nie ważne , że robi to 24 h, 7 dni w tygodniu) działkę obok.

Na pewno nauka czystości jest wygodniejsza , gdy masz ogródek, bądź mieszkasz na parterze :D WYgodniejsza, nie oznacza że jedyna możliwa.

My mieszkamy na 4. piętrze bez windy - i to wydaje mi się jedyny aspekt który trzeba przemyśleć dwa razy. No ale ja przywykłam do akceptacji spraw na które niezbyt mam wpływ ;) Zatem sobie radzę - czasem lepiej, czasem gorzej, mam kilka patentów na znoszenie psa tych gabarytów - jednak kolejny będzie o 10 kg mniejszy :D

Jazgoczące gremliny częściej bywają na wsiach - tak wynika z moich obserwacji we wsi własnej :D  Chodzą bez smyczy i często samopas.

Nawyk sprzątania mają również właściciele psów mieszkających na wsiach - oczywiście tacy "cywilizowani" - co wyprowadzają swoje psy, a nie wypuszczają. Dla mnie bez różnicy już czy podnoszę psią kupę z pobocza drogi, czy trawnika obok chodnika.

Ogólnie, przeciwwskazań nie widzę .

Offline Kazaron

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 09.12.2011
  • M: Łódź
Odp: Owczarek w bloku?
« Odpowiedź #4 dnia: 27.11.2018 o 12:15 »
Uważam, że psy mieszkające w blokach mają lepiej niż te "ogródkowe". Na spacery trzeba chodzić, a jak już się wyjdzie to na ogół nie jest to wokół bloku (no chyba, że czas goni) tylko idzie się gdzieś dalej. Spacer wieczorem po ciemku nie stanowi problemu , gdyż ulice są na ogół oświetlone. Pies jest z nami ciągle obecny (oczywiście jak jesteśmy w domu ;) ) co przyczynia się do dużo częstszego kontaktu niż u psów mieszkających na zewnątrz w budach czy kojcach. Fajną sprawą jest to, że np. musisz sie uczyć czy coś robić i nie masz w tym momencie czasu na spacer czy zabawę , ale ponieważ pies się gdzieś koło Ciebie kręci to albo mu wydasz jakieś polecenie idąc np. do kuchni zrobić sobie coś do picia, albo "miźniesz" go, zagadasz do niego cokolwiek, a takie z pozoru nic nie znaczace kontakty wiele dla psa znaczą. Wady oczywiście t.j. pisały moje poprzedniczki, są , ale często przekuwają się na zalety t.j. np oduczenie szczekania na balkonie, czy nauka współżycia z ludźmi i innymi psami. Jak nie ma potrzeby to niektóre rzeczy się traktuje "po macoszemu" czego doświadczyłam empirycznie na sobie. Jak mieszkałam w bloku to miałam ONka któremu smycz zakładałam tylko idąc do weterynarza (fakt, że wtedy nie było obowiązku prowadzania psa na smyczy) i nie był to pies latający samopas po osiedlu. Teraz mieszkam w domu z ogródkiem i mam psa terytorialnego dość dokuczliwie, bo jak był młody to były peryferie miasta i miał za mało kontaktów z innymi psami, więc nawet teraz (hipotetycznie pomijając oczywiście przepisy) wyjście z domu bez smyczy wiązało by się z dużym ryzykiem psiej awantury, ponieważ sąsiadów psy mają dokładnie identyczny problem.   


Offline Mellon_Collie

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 19.11.2017
  • M: Poznań
Odp: Owczarek w bloku?
« Odpowiedź #5 dnia: 08.02.2019 o 18:15 »
Podpinam się, bo ten temat mnie interesuje - też zamierzam wziąć ONka do bloku (parter + balkon z furtką na mini kawałek trawki). Szczeniak będzie prawdopodobnie 8-tygodniowy, więc od początku będzie chodziło o wpojenie dobrych  nawyków. Wiem, że ONki są terytorialne, więc pewnie będzie próbował bronić balkonu - macie jakieś rady, jak od początku korygować nadmierne dziamgolenie? Podtykać zabawkę, ok, ale trudno cały czas pilnować, żeby miał coś w pysku, no i nie o to przecież chodzi  :D Pytam, bo do sąsiadów z góry przyjeżdża latem ONek i kilka razy dziennie obwieszcza swą obecność na balkonie, ujadajac bez sensu (moim zdaniem). Fakt, że nie jest to ONek mieszkający tam na stałe.