Autor Wątek: KLESZCZE  (Przeczytany 147151 razy)

Offline Paulina K.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 073
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.03.2015
  • M: Szczecin
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1800 dnia: 27.10.2017 o 10:35 »
ja podawałam swoim co 12 tygodni. teraz mi się kilka dni temu skończyła i robię przerwę. po nowym roku przy okazji odrobaczenia zakupię ponownie :)

Offline Karinek

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 624
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.10.2013
  • M: Warszawa
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1801 dnia: 27.10.2017 o 19:53 »
ja podawałam swoim co 12 tygodni. teraz mi się kilka dni temu skończyła i robię przerwę. po nowym roku przy okazji odrobaczenia zakupię ponownie :)

Najwieksza aktywność kleszczy przypada na maj /czerwiec  i wrzesień /październik więc ja bym przynajmniej kropelki dała jeszcze na miesiąc  :)

Offline Paulina K.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 073
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.03.2015
  • M: Szczecin
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1802 dnia: 28.10.2017 o 10:32 »
ja podawałam swoim co 12 tygodni. teraz mi się kilka dni temu skończyła i robię przerwę. po nowym roku przy okazji odrobaczenia zakupię ponownie :)

Najwieksza aktywność kleszczy przypada na maj /czerwiec  i wrzesień /październik więc ja bym przynajmniej kropelki dała jeszcze na miesiąc  :)

mam jeszcze trochę fiprex spreju to popsikam ich :P

Offline goclosz

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 28.02.2013
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1803 dnia: 19.01.2018 o 15:00 »
Bravecto jest na razie (przynajmniej u nas - z obserwacji) najskuteczniejsze. Działa dłużej niż 12 tygodni - zauważyłem, że przez 12 tygodni, kleszcze nie wchodzą na psy, a później przez kolejne 6-9 tygodni, po wgryzieniu zasychają od razu. Więc jak mus, to 1 tabletka w okolicach maja + krople albo obroża po kilku tygodniach powinny dać spokój na sezon. Nie mniej preparat ten jest krótko na rynku i trudno o wymierne określenie skutków długotrwałego podawania. W końcu działa on jak trucizna, bo zabija kleszcze a gdzieś musi się metabolizować, więc dla psa z pewnością nie jest to najzdrowsza (moim zdaniem) metoda. Mieszkamy pośrodku lasu, więc kleszcze u nas to normalka. Od dwóch lat inwestuję w oprysk (po 2 godzinach karencji można ganiać) - opryskuję wszystko do wys. 2 m. dwa razy w roku. kleszczy po tym jak na lekarstwo (1 znaleziony w sezonie 2017), przy okazji problem komarów załatwiam :) ale to na posesji... niestey nie będę chodzić z opryskiwaczem po lasach, łąkach i na wakacjach :)

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 786
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1804 dnia: 20.03.2018 o 20:59 »
Złamałam się i ja, kupiłam tablety, planuję jutro podać. Jeśli będzie lada dzień tak kleszczowo jak w tamtym roku to chyba u nas jedyne wyjście  :M


Offline john78

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 20.03.2017
  • M: Pomorskie
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1805 dnia: 26.03.2018 o 18:31 »
Te małe pasożyty niestety już się pojawiły (województwo pomorskie).
Na szczęście nieprzyjaciel nie zdążył się wbić, bo został szybko zdetronizowany (albo w ogóle był tym niezainteresowany).


Offline darek-j

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 24.09.2016
  • M: czechowice-dziedzice
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1806 dnia: 13.04.2018 o 20:49 »
Witam

Czy ktoś z szanownych forumowiczów miał do czynienia z obrożą przeciw kleszczom Sabunol i może coś na jej temat powiedzieć , tzn. skuteczność działania i ewentualne jakieś skutki uboczne dla zdrowia psiaka.

Pozdrawiam Darek

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 279
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
  • M: Olkusz
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1807 dnia: 13.04.2018 o 21:39 »
U mojej Kazy się sprawdzała wiele lat temu. Przy różnych specyfikach sprawdzaj po prostu substancje czynne, bo często są te same, a to one odgrywają główną rolę. Na dodatek nie ma czegoś takiego jak jeden skuteczny środek na kleszcze... Rolę gra tu kilka czynników:
- osobnicza reakcja na dany środek (na jednego psa działa ten środek, na innego w ogóle)
- region Polski (w jednym regionie działa na dana populacje kleszczy, w innym nic nie chce działać)
- warunki ogólne (jak była przechowywana, jakie ma substancje czynne połączone, czy jest odpowiednio zapięta, odpowiednio pielęgnowana, wodoodporność...)
Sabunol obroża: permetryna (na kleszcze), pyriproksyfen (na pchły),  Imidaklopryd (na pchły).

Inaczej mówiąc - nie dowiesz się, czy jest skuteczna konkretnie u Was, dopóki nie spróbujesz.
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline darek-j

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 38
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 24.09.2016
  • M: czechowice-dziedzice
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1808 dnia: 14.04.2018 o 09:58 »
Dziękuje Bardzo za odpowiedź. :)


Offline zapm

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 296
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 26.06.2015
  • M: Wrocław
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1809 dnia: 14.04.2018 o 11:44 »
monikach i jak widzi się Tobie działanie tabletek ?
Ja ostatnio zmieniłem bravecto na simparica bo było już kilka lat.
Generalnie wszystkie te tabletki wychodzą podobnie bo w cenie 1 bravecto dostajemy 3 simparica/nexgard.
Po simparica również skutków ubocznych (odpukać) brak.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 14.04.2018 o 11:45 wysłana przez zapm »

Offline KasiaMagdalena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 114
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.02.2011
  • M: Śląsk
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1810 dnia: 14.04.2018 o 12:38 »
Ja w tym roku też podałam symparice. Powiem tak, w zeszłym roku dałam bravecto i po zażyciu pies dwa dni był apatyczny, potem wszystko było ok, druga tabletka bravecto po trzech miesiącach już normalnie ale nawet po sierści takiej sztywnej, w której umierały wszystkie zaplątane muchy i robaki widziałam, że to jest chemia jak się patrzy.
Po symparice pies jak gdyby nigdy nic, działanie takie jak bravecto także raczej bravecto już nie podam tylko co miesiąc symparica i pies zabezpieczony.

Mój wet powiedział, że w środowisku wetów nikt nie słyszała o tym, że po bravecto z psem coś się stało poważnego, no ale pies musi być zdrowy i wiadomo że to chemia, ja wolę podać chemię niż narazić psa na chorobę czy śmierć z powodu kleszczy.
Wysyp jest ogromny z tego co piszą na grupie, są zgony, psy pod kroplówkami, także ja nie ryzykuję, bo obroże i kropelki nie dają takiej gwarancji jak tabletki.

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 786
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1811 dnia: 14.04.2018 o 12:49 »
Łazęgujemy ile wlezie, pola, lasy, łąki, do tego kąpiele co drugi dzień już się zaczęły, na razie tfu tfu kleszczy brak. Więc działa. Za m-c, dwa zrobię im badania krwi, zobaczymy jak to wyglada, poprzednie mam z grudnia, więc będzie  mozna porównać ze stanem wyjściowym.
Niezmiennie mam wątpliwości, ale u nas niestety zagłebie bebeszjowe masakryczne, więc wyjścia nie mam. 

Offline Klebezjusz

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 06.04.2018
  • M: małopolska
  • Feel Good Inc.
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1812 dnia: 14.04.2018 o 21:51 »
Byłem trzy dni temu u pani weterynarz, Rishka dostała krople na skórę Ataxxa, już drugi raz, no bo podobno co miesiąc się je stosuje - tak czy inaczej, na razie spokój, a również łazimy wszędzie.
Jednak tak naprawdę sam myślę o jakiejś obroży na kleszcze, bo cosik mam słabe przeczucia jeżeli chodzi o skuteczność takich kropli na dłuższą metę... jednak 140 złotych nie mając stu procentowej pewności że to będzie działać to trochę wygórowana cena.

Co do tabletek, dostała też wczoraj Dehinel PLUS na odrobaczanie, więc raczej nie chciałbym jej pakować więcej chemii (nie było pasożytów ^W^).

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 13 786
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1813 dnia: 18.04.2018 o 20:52 »
Na te chwilę mogę napisać tak, na ubraniach przyniosłam dwa kleszcze do domu, na psach zero. Także pora pomyślec o zabezpieczeniu siebie, w tamtym roku stosowalam bransoletki zapachowe, czy coś jeszcze mozecie polecic ?
Jedna jeszcze uwaga, oba psy okolo 10-12 dni po podaniu tabletki mialy miękie kopska, mialam wątpliwości czy to tableta czy akurat wprowadzony wspomagacz stawowy, juz po 3 dniach odstawiłam suplement, miekkość kopsk nadal była. Minęło, syrop na stawy znów podajemy, kopska zwarte.   

Offline KasiaMagdalena

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 114
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.02.2011
  • M: Śląsk
Odp: KLESZCZE
« Odpowiedź #1814 dnia: 18.04.2018 o 21:33 »
Zdaje sie ktoś pisał na grupie kiedyś, że po bravecto było rozwolnienie kilka dni, przeszło i było ok.