Autor Wątek: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?  (Przeczytany 26579 razy)

Offline Marita

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 22.10.2014
  • M: Kiełczów
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #315 dnia: 02.12.2016 o 10:25 »
Dikon - jeden but
Vuko - lepiej nie pisać  :DD

Offline Karinek

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 624
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.10.2013
  • M: Warszawa
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #316 dnia: 02.12.2016 o 11:20 »
Neruś - nogi od stołu, dwa taborety, trzy dziury w ścianie, róg szafy, kilka par butów i parę drobiazgów

Dagor - jeden klapek oraz dwie łapki i ucho pluszaków mojej córki   :)

Offline Brzoskwinia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 113
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 09.03.2015
  • M: Śląsk
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #317 dnia: 02.12.2016 o 12:45 »
Shery- pogryziony fotel, kanapa, kilka butów, szafka, biurko, zniszczona klatka od królika... Zeżarte tapety, i dziura w ścianie (pazurami zrobiona, chciała się dostać do pokoju gdzie są króliki  :M)
« Ostatnia zmiana: 02.12.2016 o 12:47 wysłana przez Brzoskwinia »

Offline joanna3491

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 025
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 28.07.2015
  • M: Oleśnica/Wrocław
  • TRISS
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #318 dnia: 02.12.2016 o 15:31 »
Triss  -  w domu nic ale w ogrodzie mam dziury jak po wybuchu bomby, pogryzione klony palmowe, róże na pniu tez zżarła i to przy samej ziemi, wiec nic nie odrośnie, o dziwo nie pokłuła się kolcami gadzina  :DD. Do tego całego bałaganu  zrobionego w koło domu przez Triss  dochodzi szanowny pan Gustaw, który obgryza wszystkim tulipanom główki jak tylko zakwitną. W tym roku zmasakrował tez tulipany u sąsiadki ( nie przyznałam się do tego).
Ciekawe czy młoda wyrośnie z kopania dziur, jak nie to będę musiała położyć w koło doku tylko kostkę tak jak Magda.

Offline MLoka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 593
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 31.01.2014
  • M: Dolny Śląsk
  • Magda i Loka
    • PSP_Loka
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #319 dnia: 02.12.2016 o 19:40 »
Triss  -  w domu nic ale w ogrodzie mam dziury jak po wybuchu bomby, pogryzione klony palmowe, róże na pniu tez zżarła i to przy samej ziemi, wiec nic nie odrośnie, o dziwo nie pokłuła się kolcami gadzina  :DD. Do tego całego bałaganu  zrobionego w koło domu przez Triss  dochodzi szanowny pan Gustaw, który obgryza wszystkim tulipanom główki jak tylko zakwitną. W tym roku zmasakrował tez tulipany u sąsiadki ( nie przyznałam się do tego).
Ciekawe czy młoda wyrośnie z kopania dziur, jak nie to będę musiała położyć w koło doku tylko kostkę tak jak Magda.

jest kostka ale pomogło   :DD :DD :DD


Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 232
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #320 dnia: 02.12.2016 o 21:03 »
No aż wstyd pisać co mój prawie 8 latek zniszczył...bo nigdy nic,prawie!A tu dzis niespodzianka,na dole,w części garażowej dorwały sie do poduszki kundla mniejszego...Sądząc po śladach wokół winny tylko ten duży! >:( A tak chwaliłam mendę na fb wczoraj,ze taki mądry stateczny...se wywróżyłam!  BxB ::) :D

Offline Paulina K.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 073
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 21.03.2015
  • M: Szczecin
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #321 dnia: 02.12.2016 o 22:43 »
ojj trochę tego było ale w skrócie to dante był elektrykiem, pożarł kilka butów i panele ścienne do metra wysokości do tego nie podobały mu się żadne chodniki/dywaniki więc nigdzie nie ma. no a nixi to stwierdziła że jej meble nie pasują i pożarła fotel i kanapę :)

Offline Nami

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 420
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 05.09.2016
  • M: Łódź
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #322 dnia: 03.12.2016 o 11:04 »
Nami do tej pory:

- 2 myszki
- kabel od internetu
- 4 łyżki drewniane
- buty
- okulary
- lampka nocna
- obgryziony stolik pod telewizor
- marker
... lista będzie kontynuowana.  :DD

Offline MLoka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 593
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 31.01.2014
  • M: Dolny Śląsk
  • Magda i Loka
    • PSP_Loka
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #323 dnia: 05.12.2016 o 06:04 »
W domu nic, a jako szczeniak zostawała sama wewnątrz - z obawy, że z posesji ktoś ją ukradnie. Za to jak skończyła 6-7 miesięcy to zaczęło się, głównie tuje, krzaczki, krzewinki,krawężniki z plastyku, dziury w ziemi, kabel satelitarny, dwa razy kabel internet, narożniki elewacji, klapka wejściowa ( prywatne wejście Loki do domu) i to wszystko. Dla przypomnienia - Loka tak załatwiła tuje.


i tak zmieniliśmy wystrój przez Lokę


Offline pauka1993

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 785
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.05.2016
  • M: Wrocław
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #324 dnia: 05.12.2016 o 20:25 »
Ares nic :)

Offline Deya

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 27.08.2015
  • M: Bytom
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #325 dnia: 06.12.2016 o 09:21 »
Diesel papcie ;)

Offline zamajster

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 08.12.2016
  • M: Krynica Zdrój
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #326 dnia: 14.12.2016 o 14:47 »
Nasz psiak pogryzł fotel skórzany i kapcie :D

Offline anulka4771

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 414
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 30.12.2015
  • M: pomorskie
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #327 dnia: 14.12.2016 o 15:24 »
Goran ma 13 miesięcy,zawital do nas jako dwumiesieczne szczenie,do dnia dzisiejszego nie pogryzl nic procz plastikowej butelki :D moge wszystko zostawic a on nie gryzie nic  :D Za to moj poprzedni psiak gryzl wszystko co popadnie,wywalil cale smieci(mlodszy syn uzywal pampersow) wiec troche sie dzialo,wywalil i porozwalal caly proszek(nie mam pojecia jak sie dostal do lazienki),pewnego razu odkrecil kean i woda leciala Bog wie ile,pogryzl mi nowe okulary(mam mala wade wzroku) potrafil sciagnac sobie batony z wysokiej lodowki,przychodzac zostawaly tylko papierki,kapcie,buty no gryzl doslownie wszystko czego nie schowalam ale takie rzeczy robil bedac sam w domu.Gorek nie ruszy nic!i chwala mu za to ^W^
Wlasnie dzis nabroil pierwszy raz...zdjal 1,5kg ugotowanych żołądkow,mialam wysoko,chcialam mu z ryzem zrobic,zarcia nie bedzie,do tego porozrywal nowy recznik papierowy

Offline alka666

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 09.12.2017
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #328 dnia: 09.12.2017 o 18:32 »
Jaga, szczenięciem będąc, notorycznie zjadała suche dafnie dla rybek (umiała oworzyć plastikowe pudełko nie niszcząc go), pogryzła joystic syna, okulary męża, stetoskop od ciśnieniomierza, książkę (pamiątkę po moim dziadku), paczkę papieru toaletowego, zrzuciła z okna 5 doniczek z roślinami, zjadła guzik od mojej bluzki wyjściowej, przewróciła choinkę z bombkami (dwie uratowane!), pogryzła kanapę - więcej nie pamiętam. A! Po wielu pogryzieniach różnych rzeczy postanowiliśmy zamknąć ją na kilka godzin (kiedy byliśmy w pracy) w nieużywanym pokoju, niewykończonym. Ma 20 m2, więc miejsca dosyć. Mąż przytwierdził wielką i ciężką paletę do ściany wwiercanymi kołkami rozporowymi. Kiedy wróciliśmy kołki były wyrwane ze ściany a paleta pogryziona. Psica bardzo z naszego powrotu była zadowolona. Była bardzo silna, szeroka w karku i barach.

Diuna wydłubała wszystkie klawisze z klawiatury od komputera, pogryzła duże krzesło na małe części, pogryzła drugą kanapę (pierwszą - Jaga), wciąż goni naszą kocicę (13 lat), by ją pogryźć. Więcej nie pamiętam. Jest drobna i delikatna, ale pysk ma niewyparzony - atakuje obcych.

Obie pogryzły swoje leża.

Offline Gruba

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 465
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.12.2004
  • M: Zahutyń
Odp: Co Wasze psiaki zniszczyły w domu?
« Odpowiedź #329 dnia: 09.02.2018 o 12:44 »
Wirus jest z nami od małego i  nie chwaląc jak do tej pory nie zniszczył nic ani w domu ani w ogrodzie (oprócz swoich zabawek)

Za to Coma, która swoje pierwsze półtora roku spędziła zamknięta w kojcu to był huragan na początku.
Drzwi wejściowe chciała rozszarpać (wyjść z domu - pies nie znosił zamknięcia)
Na szczęście jak trafiła do nas zrobiło się dość ciepło i drzwi były otwarte - psica się nauczyła że i w domu i w ogrodzie jest fajnie
Oba psy uwielbiają obrywać owoce w sadzie - agrest, porzeczki, poziomki, jabłka i wszystko do czego można dostać
Po ponad roku powoli (ale tylko w domu) zaczynają tolerować kota, który się do nas przypałętał i został
Za to na zewnątrz nie ma dla kota litości
No i Coma notorycznie pożera swoje legowiska, rozszarpuje na drobny maczek, nawet potrafi z zamka błyskawicznego pojedyncze elementy powyrywać :)
właśnie robię kolejne, tym razem konstrukcja drewniana, zobaczymy ile przetrwa