Autor Wątek: Obroże przeciwkleszczowe.  (Przeczytany 8017 razy)

Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #15 dnia: 08.05.2008 o 16:31 »
ja powiem tak kupiłam ją pierwszy raz.Luizko masz rację zapach ciutek zelżał.Po Sabunolu moja miała kleszcza .Potem zakropliliśmy ją jakimś czeskim specyfikiem coś na D.Teraz wetka stwierdziła że skoro jest obroża Preventica to i będą krople. Więc Dju jest chyba zabezpieczona na maxa.  

Offline Nanami

  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 9 402
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.08.2003
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #16 dnia: 08.05.2008 o 17:54 »
 
Cytat: Silonka
My w tym sezonie eksperymentujemy z obrożą BEPHAR`a przeciw pchłom i kleszczom dla psów ras dużych - tanie to, a nóż bedzie zgodnie z zapewnieniami producenta "skutecze, bezpieczne dla zwierzęcia, bezwonne i wodoodporne przez okres min. 6 m-cy" - pożyjemy, zobaczymy ...

Bezwonny to on nie jest    Ale u nas na wsi był skuteczny, ale ze wzgledu na zapaszek przerzuciłysmy sie na  obroze Sabunola.

Wiekszosc srodków, w tym zwłaszcza kropelki, nie dzialaja o tyle odstraszajaco na kleszcze, co własnie "ususzaja" je, gdy sie juz wbija, uniemozliwiajac zarazenie psa choróbskami.

Wszystkie preperaty antykleszczowe są w jakim stopniu szkodliwe dla psa, na kazdej obrozy pisze, by pilnowac aby pies jej nie zjadł, tylko ze własnie jak pies nosi to taka dawka nie jest niebezpieczna dla psa.Nanami 2008-05-08 17:55:34
Anka & Kaza ['] (15.06.2003-11.07.2016) & Lili

Offline Nargil

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 70
  • Data rej.: 01.12.2003
  • M: Chełmno
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #17 dnia: 14.05.2008 o 23:44 »
W tym sezonie kupiłem obrożę Sabunol. Z czystym sercem jej NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE polecam. Dziś jeszcze przed spacerem jednego kleszcza wyciągaliśmy psu z pyska [sie w okolicę żyły polikowej wbił drań :P], a po spacerze niemalże pielgrzymki kleszczy odwiedzały święty las sierści Kevina... gdyby umiały śpiewać to by pewnie to robiły. Prawie wybudowały tam świątynię Lolth.

Teraz się zastanawiam, czy zmienić obrożę na kiltix'a, czy dokomponować kropelki fiprex xl ?


Volt113

  • Gość
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #18 dnia: 14.05.2008 o 23:51 »
 
Cytat: Nargil
W tym sezonie kupiłem obrożę Sabunol. Z czystym sercem jej NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE NIE polecam. Dziś jeszcze przed spacerem jednego kleszcza wyciągaliśmy psu z pyska [sie w okolicę żyły polikowej wbił drań :P], a po spacerze niemalże pielgrzymki kleszczy odwiedzały święty las sierści Kevina... gdyby umiały śpiewać to by pewnie to robiły. Prawie wybudowały tam świątynię Lolth.Teraz się zastanawiam, czy zmienić obrożę na kiltix'a, czy dokomponować kropelki fiprex xl ?
ale obroze nie zabezpieczaja przed wbiciem sie kleszcza tylko przed wpuszczeniem jadu  
Stosuje krople Sabunol... z wilgi nie przywiazlem ani jednego kleszcza  

Offline Nargil

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 70
  • Data rej.: 01.12.2003
  • M: Chełmno
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #19 dnia: 14.05.2008 o 23:58 »

Cytat: Volt113
ale obroze nie zabezpieczaja przed wbiciem sie kleszcza tylko przed wpuszczeniem jadu  
hmmm... Nie wiedziałem. Wydawało mi się, że zawsze jest napisane "zwalcza i odstrasza kleszcze" i zdaje się tak działały obroże stosowane w poprzednich latach [kiltix i jakieś ~30+ zł od weta, nie pamiętam jakie]


Offline franxtone

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 227
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 26.10.2007
  • M: Bydgoszcz
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #20 dnia: 15.05.2008 o 00:18 »
ja mam kropelki Friplex, z tym że u swojego nie widziałem jeszcze kleszcza, często go sprawdzam. Chyba działa bo wszyscy dookoła mnie się skarżą na kleszcze. A tak w ogóle te kropelki są na miesiąc czy na więcej??

Volt113

  • Gość
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #21 dnia: 15.05.2008 o 00:31 »
sabunole na kleszcze sa na 4 tygodnie

Offline Sonuś

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 676
  • Data rej.: 18.01.2006
  • M: Kraków
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #22 dnia: 16.05.2008 o 21:04 »
A ja teraz z braku dostępu do innej kupiłam najtańszą obrożę hiltona(swoją preventic'a zgubił), za oborze dałam ok. 5 zł a od 2 tyg. nie pojawił się żaden kleszcz, psa oglądam dokładniej ze względu na problemy skórne wiec raczej bym nie przeoczyła.
Ah no i jest odporna na wodę, my chyba zostaniemy przy tańszych do póki będą skuteczne.


Offline capri

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 19 644
  • Data rej.: 08.07.2007
  • M: Warszawa
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #23 dnia: 17.05.2008 o 11:58 »
Ok narazie odpukać proventic działa. Byliśmy w Wildze nie ma kleszczy .Buszowaliśmy po naszym kabackim lesie narazie też nie ma. Zapaszek jeszcze jest ale chyba bardziej miętowy .



Offline SZCZEKADOREK

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 23.09.2007
  • M: Wrocław
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #24 dnia: 15.06.2008 o 18:37 »
Osobiście obróżek przeciwkleszczowych nie polecam. Śmierdzą i uczulają ON-ka. Stosuję 3, 4 razy do roku kropelki FRONTLINE (spot - parę kropli między łopatki i jedną, dwie na ogonek - trzeba przypilnować, by przynajmniej przez godzinę po zabiegu ogonka do pyszczyska nie brała.) Sprawdza się w 100% !!!
SZCZEKADOREK2008-06-15 18:38:40

Offline jacekni

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 815
  • Data rej.: 05.11.2006
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #25 dnia: 15.06.2008 o 21:25 »
Ja osobiście zwątpiłem w skuteczność jakiegokolwiek środka n akleszcze.  Stosowałem Friplex, później Frontline i przez cały czas działania tych środków wyciągam czasami nawet 2-4 dziennie kleszcze z jego skóry.Jeżeli spacerujemy tylko po drogach nic się nie dzieje, ale po wdepnięciu do lasu czy po spacerach po łąkach i polach ma zawsze coś przyczepionego. Nie powiem, że mnie też sie zdaża czasami, ale o wiele rzadziej jakiegoś krwiopijcęConfused

Offline SZCZEKADOREK

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 23.09.2007
  • M: Wrocław
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #26 dnia: 15.06.2008 o 21:41 »
Cytat: jacekni
Ja osobiście zwątpiłem w skuteczność jakiegokolwiek środka n akleszcze.  Stosowałem Friplex, później Frontline i przez cały czas działania tych środków wyciągam czasami nawet 2-4 dziennie kleszcze z jego skóry.Jeżeli spacerujemy tylko po drogach nic się nie dzieje, ale po wdepnięciu do lasu czy po spacerach po łąkach i polach ma zawsze coś przyczepionego. Nie powiem, że mnie też sie zdaża czasami, ale o wiele rzadziej jakiegoś krwiopijcęConfused
No patrz! A ja nie pamiętam kiedy Nikitka ostatnio jakiegoś kleszcza podłapała... Może nie jest dla nich smakowita? LOL . Za to ja jestem baaaardzo smakowity dla komarów.... A jak już na spacerze browarka otworzę - to się zbiegają jak wściekłe... Chyba że "na sępa" chcą sobie "gulnąć"? Big%20smile 
 

SZCZEKADOREK2008-06-15 21:42:29

Offline Juliusz

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 524
  • Data rej.: 17.06.2007
  • M: Poznań
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #27 dnia: 15.06.2008 o 21:48 »
Ja rabanu u naszej wetki narobiłam , że te środki do du...szy kompletnie, bo kleszcze i tak gryzą! Wyprostowana zostałam - ponoć wbić się mogą; preparat krążący we krwi je zabija, obrzydliwy pajęczak usycha (nie zwracając potencjalnie zakażonej krwi) i sam odpada.
A obróżek przeskoczyć nie mogę śmierdzi toto obrzydliwie...Juliusz2008-06-15 21:49:00

Offline SZCZEKADOREK

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
  • Data rej.: 23.09.2007
  • M: Wrocław
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #28 dnia: 15.06.2008 o 22:08 »
Cytat: Juliusz
Ja rabanu u naszej wetki narobiłam , że te środki do du...szy kompletnie, bo kleszcze i tak gryzą! Wyprostowana zostałam - ponoć wbić się mogą; preparat krążący we krwi je zabija, obrzydliwy pajęczak usycha (nie zwracając potencjalnie zakażonej krwi) i sam odpada.
A obróżek przeskoczyć nie mogę śmierdzi toto obrzydliwie...
Tak jest Juliusz! Mnie wet powiedział to samo - SŁOWO W SŁOWO !! W temacie obróżek - look post kilka wyżej = smród i Nika alergię łapie... Cry
 


Offline jacekni

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 815
  • Data rej.: 05.11.2006
Obroże przeciwkleszczowe.
« Odpowiedź #29 dnia: 16.06.2008 o 07:43 »

Cytat: Juliusz
Ja rabanu u naszej wetki narobiłam , że te środki do du...szy kompletnie, bo kleszcze i tak gryzą! Wyprostowana zostałam - ponoć wbić się mogą; preparat krążący we krwi je zabija, obrzydliwy pajęczak usycha (nie zwracając potencjalnie zakażonej krwi) i sam odpada.

A obróżek przeskoczyć nie mogę śmierdzi toto obrzydliwie...


Też to słyszałem, ale na około 30 kilka kleszczy dwa były wychnięte, reszta to już baniaki napełnione krwią, a jeden nażarty już w mieszkaniu się odczepił i na pdłodze go znalazłem i żył sobie  najlepsze. Może Szczdorerku nie chodzisz po trawskach i lasach z Nikitą i dlatego masz święty spokój? Obroże podobno nie zdają egzaminu u DONków, tak tylko słyszałem, nie sprawdzałem tegoConfused

jacek & S Z A R I K