Autor Wątek: OE i prawidłowe używanie  (Przeczytany 6724 razy)

Offline Sonuś

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 676
  • Data rej.: 18.01.2006
  • M: Kraków
OE i prawidłowe używanie
« dnia: 13.10.2009 o 10:51 »
Niestety Soniak zmusił mnie do zakupu OE i zainwestowałam. Przesyłka już w drodze.

A teraz mam do was kilka pytań z serii jak prawidłowo używać tego sprzętu- tak,żeby nie skrzywdzić psa.
Zaznaczam,że chodzi tylko i wyłącznie o oduczenie gonienia dzikiej zwierzyny, żeby używać jej w posłuszeństwie jestem zdecydowanie za tępa.

Domyślam się że działa to na zasadzie linki. Najpierw daje psu szanse przyjścia(czyli wołam) a jeśli z niej nie skorzysta to daję mu odczuć zło tego wyboru(czyli używam oe)? Działa to na takiej zasadzie czy powinnam wiedzieć coś więcej?

W którym miejscu powinnam założyć obroże żeby była najskuteczniejsza(i wystarczył jak najmniejszy impuls) ? Tuż za uszami czy tak jak normalna obroże?


Offline marmara_19

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 6 874
  • Data rej.: 09.08.2005
  • M: Gliwice
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #1 dnia: 13.10.2009 o 11:32 »
a juz tyyyyle bylo pisania, ze jak OE to pod okiem dobrego szkoleniowca....

Offline eagle

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 543
  • Data rej.: 10.07.2007
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #2 dnia: 13.10.2009 o 11:38 »
Cytat: Sonuś
Niestety Soniak zmusił mnie do zakupu OE i zainwestowałam. Przesyłka już w drodze.


Jakiej firmy i jaki model OE zamówiłaś ?

 

Offline Sonuś

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 676
  • Data rej.: 18.01.2006
  • M: Kraków
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #3 dnia: 13.10.2009 o 11:49 »


Marmarko droga .
Musiałabym mieć szkoleniowca na każdym spacerze, a to jest awykonalne. Mało tego nawet jednorazowe ,,wynajęcie'' szkoleniowca jest awykonalne,bo w polskich lasach nie ma aż tyle zwierząt,żeby być pewnym spotkania przynajmniej jednego podczas spaceru.

Mieszkam w taki miejscu,że zwierzątka są lub ich nie ma. Linka się nie sprawdza,wiec zgodnie z rada użyję oe. Amen.

PS.: OE pod okiem szkoleniowca to można,na placu. Wtedy kiedy sytuacje w których jej użycie jest koniecznie można sztucznie zaaranżować,a w normalnym życiu nie dopuszczać do nich.

Sonuś2009-10-13 12:00:38

Guest

  • Gość
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #4 dnia: 13.10.2009 o 12:14 »
Karolina, obawiam się że to nie działa tak prosto, tj. będziesz musiała trochę nagiąć sumienie żeby jej prawidłowo używać.
Bowiem najpierw uczysz psa co to jest bodziec z obroży, jak na niego reagować itd - a potem wystawiasz go na silną pokusę...
 

Czyli najpierw na wszelki wypadek psa na linę, przywołanie, jesli natychmiast nie słucha - impuls i dużo nagródek jesli wybierze opcję "o kurczę, zrobię to przywołanie!".

Błędem jest używanie słabych impulsów wiele razy (zamiast średniego albo mocnego - ale za to raz a dobrze).
Błędem jest "trzęsący się palec na spuście" czyli ustawiczne wahanie - już trzeba użyć czy jeszcze nie?

Lepiej na początku ustawić psu dość ciasno zasady - kiedy jej uzywasz i jak pies ma działac żeby zasłużyć na nagrode a impulsu uniknąć - niż pozwolić żeby się to wszystko "w szwach porozłaziło" na zasadzie "ojej, jeszcze chwilke, może się opamięta?".


Offline Sonuś

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 676
  • Data rej.: 18.01.2006
  • M: Kraków
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #5 dnia: 13.10.2009 o 13:37 »
Dziekuje,dziekuje i jeszcze raz dziękuję. O taką poradę mi chodziłoHug

Kolejny raz spotkałam myśliwych na spacerze,wiec wole psu raz a porządnie pokazać,że gonienie sarenek boli, niż stracić go. A niestety linka niewiele pomaga.


Offline nebrot

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 707
  • Data rej.: 31.12.2006
  • M: Niemcy
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #6 dnia: 14.10.2009 o 00:30 »
Jak juz pewnie gdzies wspominalam tez zaiwestowalam w oe. Dla Saby. Jesli wczesniej trenowalas z psem, to nie powinnas miec problemu z timingiem - to jest najwazniejsze. Kolejna rzecza jest nauka psa, ze impuls oznacza przywolanie/ponaglenie, ze ma wrocic do wlasciciela, a nie np. polozyc sie skonfudowany. Generalnie jednak pies ma instynkt schronienia sie w "objeciach" wlasciciela i po bolesnym impulsie sam przybiega.
Zanim zaczniesz uzywac oe, pies powinien miec zalozona obroze przez 2 tygodnie, zeby nigdy nie odkryl zrodla impulsu. Baaardzo kusi, zeby uzyc wczesniej, ale dalam rade wstrzymac sie przez 13dniEmbarrassed Pierwsze 3 dni nauczyly Sabe, o co chodzi i na komende "do mnie" leci teraz jak blyskawica. Siada wtedy szybciutko i czeka na nagrodkeLOL Ale cudow nie ma i do lasu Sabina zawsze ma zakladana oe, bo instynkt lowiecki u Sabinki jest bardzo silnyAngry



Guest

  • Gość
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #7 dnia: 14.10.2009 o 07:51 »
I jak sama sie przekonalas, Sonuś, nie wszystko zalezy od wychowania. Popęd lowiecki u Twojego psa bedziesz kontrolowac, owszem, ale on nadal będzie w nim tkwił, nie ulegnie zmianie.
Podobnie u ttb - jesli ktoryś z ttb ma wrodzony poped walki, adresowany do innych psow, to nie ma uproś - można sobie wychowywać pieseczka, mozna go kontrolować, nie dopuszczać do ataku, ale jeśli pies będzie akurat poza kontrolą, wykorzysta to natychmiast i bez wahania.
Od lat nikt nie eliminuje z hodowli ON-kow o nadmiernym popedzie lowieckim. A szkoda. Bo dawniej, pasterz, ktorzy zamiast pilnowac owiec, gonilby nieprzytomnie za sarenkami, nie mialby szans przekazac dalej takich cech. Od lat nie szuka sie w ON-kach łatwego akceptowania zwierzat innych gatunkowo. Tez szkoda.

Zofia
  Zofia2009-10-14 07:56:40

Offline Mal.

  • moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 4 328
  • Data rej.: 24.06.2002
  • M: Kędzierzyn-Koźle
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #8 dnia: 14.10.2009 o 09:05 »
Jeszcze nikt nie pisał - oe powinna być założona ciasno i wysoko. Tak jak kolczatka. Bolce mają mocno dotykać skóry, ale nie wbijać się.  Do odwoływania od saren oe chyba najlepiej założyć tak, by impuls był z przodu.
I obowiązkowa próba działania na właścicielu Evil%20Smile

Toro ['] Wegas ['] Ollik

Offline nebrot

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 707
  • Data rej.: 31.12.2006
  • M: Niemcy
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #9 dnia: 14.10.2009 o 09:48 »
Tak, ciasno zalozona, ale tak, zeby mozna bylo wsadzic 2 palce po obroze. Kolce oe powinny byc z przodu szyji tak, zeby dotykaly skory. Inaczej calosc nie ma sensu. Test na wlascicielu jest raczej dobrowolny:) Ja i moj chlop sprobowalismy nizsze poziomy, zeby wiedziec, czym traktujemy Sabisie. Jestem zdania, ze istnienie nizszych poziomow jest stworzone wylacznie w celu uspokojnia obroncow praw zwierzat, bo nic nie czuc. Pilot do mojej oe ma fajna funkcje, ktora nie pozwala na wyzywanie sie na zwierzeciu w zlosci. Po zbyt dlugim nacisnieciu system sie rozlacza, razem z bateria, i trzeba czekac kilka minut na zalaczenie sie od nowa. 

Offline Juliusz

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 524
  • Data rej.: 17.06.2007
  • M: Poznań
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #10 dnia: 14.10.2009 o 09:51 »
Sonusiowa, nebrot - mogłybyście podać producenta/ów i modele Waszych OE?


Offline eagle

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 543
  • Data rej.: 10.07.2007
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #11 dnia: 14.10.2009 o 10:13 »
Cytat: Juliusz
Sonusiowa, nebrot - mogłybyście podać producenta/ów i modele Waszych OE?


Ciotka i Ty ........

Wszystkiego moglem sie spodziewac ale Juliuszowej pytajacej sie o OE nigdy :-)

 

Offline eagle

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 543
  • Data rej.: 10.07.2007
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #12 dnia: 14.10.2009 o 10:17 »
Cytat: nebrot
Pilot do mojej oe ma fajna funkcje, ktora nie pozwala na wyzywanie sie na zwierzeciu w zlosci. Po zbyt dlugim nacisnieciu system sie rozlacza, razem z bateria, i trzeba czekac kilka minut na zalaczenie sie od nowa. 

Tak jak moja.

Co zakladania to polecam takie z testem czy OE dotyka do skory psa.

Czasami przez onkowe futro OE moze nie dokladnie dociskac i nie zadziala ja swojemu zawsze troche zwilzam pod szyja siersc. Wieksza pewnosc i duzo mniejsze impulsy.

Offline nebrot

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 707
  • Data rej.: 31.12.2006
  • M: Niemcy
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #13 dnia: 14.10.2009 o 11:15 »
Sabina jako kaukazopodobna ma naprawde gesta i porzadna siersc wokol szyi i na poczatku w ogole nie dokopalismy sie do skory.
Juliusz, napisze pozniej, jaki mam model i firme, bo nie pamietam.
My mielismy o tyle lepiej, ze w Niemczech mozna bylo wypozyczyc oe (rozne modele do wyboru) na rozne terminy i sprawdzic zanim sie kupi. Wydaje mi sie, ze placilismy 39euro za 5tygodni (z czego pierwsze 2 tyg. to tylko noszenie). A jak ktos bedzie chcial kupic, to pieniadze wplacone za wypozyczenie licza sie do ceny calkowitej za obroze. I mozna tez wybierac miedzy uzywanymi i nowymi.


Offline Juliusz

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 5 524
  • Data rej.: 17.06.2007
  • M: Poznań
OE i prawidłowe używanie
« Odpowiedź #14 dnia: 14.10.2009 o 11:28 »
eagle - dlaczego?
Chęć zdobycia informacji nie równa się jeszcze wykorzystaniu ich w praktyce .

nebrot - będę wdzięczna.
Ooo... fajna taka opcja z możliwością wypożyczenia. Z tego co czytałam, to dobra OE może kosztować grubo ponad 1000zł., a przecież gwarancji nie ma żadnej, że na danego psa w konkretnej sytuacji zadziała.