Autor Wątek: Skręt żołądka  (Przeczytany 155024 razy)

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 445
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #150 dnia: 18.06.2014 o 10:20 »
Pola,poczytaj tu:http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=15405.I dużo zdrowia dla psinki. >:<

Offline Karo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 22
  • Data rej.: 15.12.2010
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #151 dnia: 22.06.2014 o 12:11 »
Mam pytanie do osób, których pieski przeszły skręt żołądka. Jutro mija 3-4 dzień od operacji. Pies nie może jeść i pić, dostaje kroplówki.
Co podawać mu na początek? Myślałem o kefirze lub jogurcie z surowymi jajkami bo to lubi. Samo mięso, wątróbka itp, nie wiem czy gotowane czy surowe.
Pies od lat był karmiony surowizną tzw. barfem. Może polecacie jakiś tabletki wzmacniające.

Offline Quadro z Jadu S

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 8 318
  • Data rej.: 11.05.2010
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #152 dnia: 22.06.2014 o 12:50 »
Gotowana pierś kurczaka z rozgotowanym ryżem i marchewką, wszystko najlepiej zmiksowane. Zaczynać od małych ilości i dawać często i mało  :)
Zdrowia  [tak]


P.S. Do 11 dnia bez szaleństw spacerowych.

Offline Quadro z Jadu S

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 8 318
  • Data rej.: 11.05.2010
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #153 dnia: 22.06.2014 o 12:57 »
Co do preparatu witaminowego to najlepszy moim zdaniem w przypadkach po operacjach jest ten:
http://www.vetfood.pl/pl/oferta/BB_Recovery_Balance/
tylko że bardzo drogi...

P.S. Jedzenie musi być lekkostrawne, więc jak dla mnie barf odpada  :) Najlepiej nie dawać na początek nic surowego bo może wywołać fermentację i rozszerzenie żołądka co nie jest dobre po skrętach gdzie żołądek jest jak balon z którego zeszło powietrze (osłabiony i rozciągnięty) Dlatego jest bardzo ważne żeby dawać małe porcje ale częściej .

Offline Karo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 22
  • Data rej.: 15.12.2010
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #154 dnia: 22.06.2014 o 16:17 »
Dzięki za rady i potwierdzenie moich przypuszczeń co do żywienia. :)


Offline mzungu

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 442
  • Data rej.: 25.04.2011
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #155 dnia: 22.06.2014 o 17:44 »
Przed i po każdej operacji warto podać Arnica 30CH.
Jedzenie, proporcje białka do tłuszczy i węglowodanów, dostosuj do wieku psa.

Offline ankap

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 568
  • Data rej.: 03.04.2005
  • M: poznań
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #156 dnia: 23.06.2014 o 15:43 »
Fajny preparat ma w ofercie Royal : http://www.royal-canin.pl/produkty/dla-psow/vd-convalescence-support-dogs-cats.
To jest proszek do rozrabiania. Mój pies  po operacji po skręcie, jak juz mógł jeść, o ile dobrze pamietam to przez 2- 3 dni miał tylko to podawane, stopniowo coraz więcej i powoli wprowadzany ryż z gotowanym mięskiem i marchewka, wszystko zmiksowane. Tzn sam ryż to ja przecierałam na sicie, bo zmiksowany to straszna kleista glejda była.

Offline Karo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 22
  • Data rej.: 15.12.2010
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #157 dnia: 23.06.2014 o 22:17 »
Po 4 dniach od operacji zjadł trochę rozgotowanego ryżu i rozdrobnionego mięsa z udka, do tego trochę wody. Dzięki za rady jeszcze raz.
Najgorsze jest czekanie czy nic się nie stanie złego. Apetyt ma jak nic. Najchętniej zjadłby 2kg kości  :D

Offline monikach

  • Moderator
  • Pasterz
  • ****
  • Wiadomości: 14 021
  • Data rej.: 30.09.2004
  • M: Lublin
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #158 dnia: 23.06.2014 o 22:28 »
Skręt to nie jest tylko problem żołądka, ale wielonarządowy wstrzas organizmu, więc dieta musi uwzględniac nerki i wątrobe również, dać im czas na dojście do względnej formy. Więc jak pisano gotowane lekkostrawne papu,  albo gotowe preparaty dla rekonwalescentów. Ja swego czasu przy diecie watrobowej dla psów po zatruciu swedem popożarowym, poszłam na ,,łatwiznę" czyli ryz rozgotowany i gerbery dziecięce.  Powodzenia i zdrowka dla psa !

Offline Karo

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 22
  • Data rej.: 15.12.2010
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #159 dnia: 26.06.2014 o 15:55 »
Czy orientuje się ktoś czy przy ściąganiu szwów na brzuchu ściąga się je bez usypiania psa?

Offline Tiago

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 084
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.06.2014
  • M: Poznań
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #160 dnia: 26.06.2014 o 20:05 »
Witajcie, może nie mam ogromnego doświadczenia, ale wiem o czym piszę ;) Wysiłek po posiłku oczywiście jest niewskazany, bo może doprowadzić do skrętu żołądka, ale nie zapominajcie proszę, że również intensywny wysiłek tuż przed posiłkiem może się do tego przyczynić... Pies nie powinien jeść ani tuż PO wysiłku fizycznym, ani tuż PRZED !
Najlepsza zasada to taka aby zawsze dać pieskowi odpocząć :) Zarówno po posiłku, jak i po intensywnych ćwiczeniach (zanim postawimy miskę z jedzeniem). U nas raz się zdarzyło (po mojej reakcji mój tata już się w żywienie nie wtrąca  :D), że byłam z Tiagulasem na ogrodzie i dość intensywnie ćwiczyliśmy wraz z elementami zabawy, po czym wróciliśmy do domu, a że była pora kolacji Tiaga, to tata postawił mu miskę z jedzeniem (o czym nie wiedziałam...) i po chwili moja córka krzyczy, że coś się dzieje, bo cały dywan zarzygany i pies się męczy, bo dalej ma odruchy wymiotne, a już nie ma co zwrócić... Wyobraźcie sobie moje wkurzenie na tatę...  >:( Wiedziałam, że będzie ok, bo pies zdążył zwrócić zanim jeszcze dobrze nie przeleciało do żołądka. Wymasowałam Tiagowi brzuch (ależ był wtedy zadowolony  ;)), oczywiście w przeciwną stronę do wskazówek zegara i wszystko wróciło do normy, a przy okazji pies się wyciszył :) Za to tacie powiedziałam, żeby teraz sam posprzątał, bo ja się spieszę do pracy i nie zdążę... I faktycznie się spieszyłam, ale tacie dzięki temu odechciało się dokarmiać Tiaga bez mojej wiedzy  :DD
« Ostatnia zmiana: 26.06.2014 o 20:09 wysłana przez Tiago »

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 445
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #161 dnia: 29.06.2014 o 21:04 »
I na fejsowym owczarku tragedie... :'( Skręty u dwóch psiaków,4-letni nie przeżył,serce nie wytrzymało :'( ...Zaglądnijcie tam koniecznie,właściciele psiaków opisali z detalami,co psiaki jadły i jak się wsio działo...Borysek zjadł kolację w postaci miski karmy i ...kilku kiełbasek z grilla...i się zaczęło :-\ ...Ale psiak miał szczęście,mimo wieku,8 lat,żyje i wraca do zdrowia.Maniek,4-latek nie miał tyle szczęścia...A zjadł karmę zmieszaną w surowym mięsem...A potem dostał od pańci jeszcze kilka kawałków mięsa gotowanego...I jadł z miski na podwyższeniu.Sami wyciągnijcie wnioski,bo bywa tak,że to my decydujemy o życiu czy śmierci naszego futra dając mu do michy jedzenie...

Offline Tiago

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 084
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 02.06.2014
  • M: Poznań
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #162 dnia: 29.06.2014 o 23:29 »
Sami wyciągnijcie wnioski,bo bywa tak,że to my decydujemy o życiu czy śmierci naszego futra dając mu do michy jedzenie...

Tak właśnie jest... to my odpowiadamy za nasze 4 łapki... Chcemy jak najlepiej, ale nie zapominajmy, że to pies, że to owczarek, a nie kolejny domownik... Żarełko z grila dla psa...? NIE sądzę... Skupmy się w żywieniu na korzeniach, a jeśli karmimy suchą karmą, to pamiętajmy, że owczarki to bardzo wrażliwe pokarmowo (i nie tylko) psy, trzeba uważać co się daje do spożycia. A owczarek niemiecki jest taki, że cokolwiek Pancia/Pan poda do spożycia, to on to wciągnie bez zastanowienia.... tylko potem skutki mogą być niestety różne...

Offline Kamila_

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 236
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.03.2006
Odp: Skręt żołądka
« Odpowiedź #163 dnia: 01.07.2014 o 12:37 »
straszne fatum nad tymi Onami ciązy... w ciągu ostatniego roku wśród znajomych, forumowiczów to właśnie skręt żołądka w znacznej wiekszości doprowadził do tego że trzeba bylo pożegnać się z naszymi przyjaciółmi..

niecałe kilka miesięcy temu też pożegnałam psa, i jak w większości okazało się że to ta nieszczęsliwa 8 (niecałe 8 lat), przez 5 ostatnich lat jadło w sumie to samo, żałro specjalnie gotowane dla niego i pozostałych sześciu psów, pora karmienia godz 9, zas 2 godziny wczęsniej załatwienie swoich potrzeb, bez szaleństw ze względu na uraz łapy. Pies po posiłku odpoczywał w boksie, wszystko zaczeło się ok godziny 14stej.. mimo prób ratowania psa, nie udało się..

w temacie dysplazji ucichło, a w skrętach aż wrze, okropne  :-\

Offline mysweety

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Data rej.: 16.03.2015
skręt żołądka
« Odpowiedź #164 dnia: 16.03.2015 o 19:51 »
Dobry wieczór,
witam wszystkich. Od dawna Was podczytuję, kiedyś jak nasz Ringo był maluchem, trochę się udzielałam, a własciwie bardziej słuchałam Waszych rad - doświadczonych właścicieli onków.
Wczoraj nasz 7letni przyjaciel miał skręt żołądka... Przeczytałam dzisiaj chyba cały wątek sprzed kilku miesięcy..i wciąż zadaję sobie pytanie, czy coś zrobiłam nie tak. Ringo żyje, przeszedł wczoraj operację, jeszcze na dzisiejszą noc został w klinice.
Wczoraj rano, jak zwykle dostał swoją suchą karmę., którą dostaje dwa razy dziennie. Jakiś czas później, do pogryzienia i zabawy świńskie, wędzone ucho. Zaraz po tym wyjechaliśmy i został sam. Jak wróciliśmy już było źle, widząc co się dzieje (chociaż nie wiedzieliśmy, że to może byś skret, bo wcześniej się z tym nie spotkaliśmy) telefon i szybka jazda do weterynarza. Po usg i zdjęciu rtg było oczywiste, że trzeba operować.
Teraz Ringo dochodzi do siebie u weterynarza. Jutro go zabieramy do domu. Cały czas zadaje sobie pytanie, czy to nieszczęsne ucho mogło się przyczynić do tego skrętu? Nie był to pierwszy raz, kiedy dostał ucho do gryzienia. Nie dostaje kości, bo miewał po nich koszmarne zaparcia, ale po takich naturalnych gryzakach nigdy nic sie nie działo. Nie mogę przestac myśleć, że byc może przyczyniłam się do jego cierpienia :(