Autor Wątek: Motocykle i ich dźwięk  (Przeczytany 2562 razy)

Anja

  • Gość
Motocykle i ich dźwięk
« dnia: 13.12.2010 o 20:50 »
WitamSmileCzytam "owczarka" od lat i jestem fanką mądrych i myślących właścicieli każdego ze zwierzątSmile Mam 3 letnią Onkę, żywiołową ale okiełznaną dzięki mozolnej wspólnej pracy, jednak czytając forum "od deski do deski" nie zawsze znajduję odpowiedź na wszystkie dręczące mnie pytania...Otóż mój mąż jeździ na motocyklu i dodatkowo prowadzi mały warsztat, dzwięki motocykla doprowadzają moją sukę do szału, przy czym nie jest to zwykły szczek tylko wrecz jazgot na wysokich tonach, muszę na tą chwilę kiedy wyjeżdża z garażu zamykać ją w domu bo potrafi lekko złapać za siedzenie(w motorzeBig%20smile) albo męża rękę czy nogawkę. Proszę o poradę jak ją tego oduczyć, wyciszyć, żeby przestała reagować...Komenda siad i smakołyk nie robią na niej wrażenia....

Offline c64club

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 108
  • Data rej.: 22.11.2010
  • M: Katowice
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #1 dnia: 14.12.2010 o 01:24 »
Biedna Twoja psa. Reaguje tak tylko na motocykle czy na puszki tez? A poza pojazdami - petardy? kosiarki? wiertarka?
Zapytaj na forum.motocyklistow.pl - mysle, ze wiecej jest motórzystów-psiarzy niz ONkarzy-motórzystów. Chociaz moze i sa sposoby na oduczenie psa strachu przed silnikami (jakos sie te policyjne szkoli w koncu), to zwierzak moze po prostu nie lubic motóra i tyle, tak jak niektore psy nie lubia dzieci czy rowerzystow.

U mnie na szczescie problem nie wystapil. Jak pierwswzy raz przyjechalem do mlodej, rece pachnialy mi silnikiem mojego grata i takimi rekami podawalem jej jedzenie, z takim zapachem mnie "poznala", z reszta jest to wlasciwie czesc mojego zapachu.
Kiedy indziej stojac stojac miedzy dwoma odpalonymi motocyklami pchala pysk do kasku bo chciala powachac, potem obwachiwala graty, a na przegazowke z poczatku reagowala nieufnie (nawet szczeknela) ale sie przekonala, ze motor to niegrozny zwierzak ;) Z reszta pod tym wzgledem (pojazdy, kapiszony etc) Aris jest wzorem stoickiego spokoju, tylko zainteresowanie okazuje. Jedynie kosiarki nie cierpi, bo chyba kiedys dostala czyms z niej wylatujacym.

Psiak Twojego meza lubi, ufa mu? jesli tak, to wlasnie on bedzie mial chyba najwieksza szanse przekonac sunie, ze motor moze sobie warczec i nic jej nie zrobi, ze ona nie musi jazgotac na wysokich obrotach w zamian. Zapoznac ja z zapachem smaru, niech zaufa temu zapachowi. Mezowi, ktory go wydziela, potem gratowi. Stojacemu i pachnacemu tym samym co pan, potem warczacemu na min. obrotach itd.

Pol zartem, pol serio - rozumiem Twojego zwierza. mnie tez herbatnikiem bys od motocykla nie odciagnela ;P
Mizianko dla stwora i lewa w gorze dla malzonka.c64club2010-12-14 01:32:57

Offline dorte

  • hodowca ON
  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 722
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 26.10.2006
  • M: Lódź
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #2 dnia: 14.12.2010 o 07:30 »


Cytat: c64club
. mnie tez herbatnikiem bys od motocykla nie odciagnela ;P

.


W tym jednym zdaniu tkwi sedno.
Anja reszta na priv Smile

dorte2010-12-14 07:43:32

Anja

  • Gość
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #3 dnia: 14.12.2010 o 11:37 »
HejSmile wydaje mi się że ona nie znosi (boi się?) dzwięku silnika i faktycznie nie znosi też kosiarki!hmm... wyłączone motocykle jej nie przeszkadzają siedzi z męzem w garażu kiedy coś tam "dłubie" i jest ok. Póki co zima trwa i ten dźwięk jest nieobecny:) Do wiosny muszę mieć rozwiązanie tego problemu, jak futrzaka odciągnąć od motoru i może męża trochę teżBig%20smile (to taki żart - mężą się nie da!)

Dla C64club : specjalne pozdrowienia od mojego męża - fana motocykli i futrzaków


Offline Ag@ta

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 563
  • Data rej.: 16.09.2010
  • M: Warszawa
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #4 dnia: 15.12.2010 o 14:30 »


a może by tak odciągać jego  uwagę od motocykla smakołykami? (mimo wszystko)
Masz ułatwienie bo masz motocykle na podwórku, wiec zawołaj psa i daj mu smakołyk i odpalcie sprząta, ale psa uwagę ciągle odwracaj smakołykami. Może nawet na smyczy go trzymaj.

Na początku róbcie to na większej odległości (jak największej jak się da). z czasem przybliżajcie się do motocykla. W pewnym momencie możecie przechodzić obok odpalonego motocykle dalej odwracając jego uwagę smakołykami.

Dobrze, że mój mi toleruje motocykl :) Ale jak tylko go do domu przyniosłam, to przyprowadziłam motocykl pod blok i  usadziłam psa obok żeby się zapoznał i nawet mu go odpaliłam, żeby się nie stresował :) Jest ok :)

Ps. Nie odciągaj chopa od  motocyklaTongue nie wolno Wink
Dobrze, ze nie mam męża ani żony LOL

A tak obracając to w żart, to faktycznie nie ma nic lepszego od motocykla więc nie ma się co psiakowi dziwić LOL
I pozdrowienia dla małżonka Wink

Ag@ta2010-12-15 14:36:58


Offline marrrso

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 218
  • Data rej.: 13.09.2007
  • M: Wrocław
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #5 dnia: 15.12.2010 o 14:50 »
nasze kochają dźwięk motoru bo to oznacza, że Pan do domku wraca z pracy lub Państwo z wycieczki
Nikodem nigdy się nie bał a Tora może nie panicznie ale zachwycona nie była - pomogło jak "pomagała" myć motor, bawiliśmy się gdy stał obok a potem już huczący nie był straszny


Offline c64club

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 108
  • Data rej.: 22.11.2010
  • M: Katowice
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #6 dnia: 15.12.2010 o 15:33 »
Albo odpalic grata w garzu (taa, wiem, spaliny ble ble ble - maz nie powinien miec oporow) i sprobowac pograc z piesem w pilke etc. w ogrodzie. Jesli psa bedzie spokojna, potem uchylic nieco garaz.

I sprawa typowo motocyklowa, rownie wazna. Czym jezdzi malzonek. Czy ma "przelotowy" wydech. "Wsciekly", jazgotliwy motocykl sportowy? Moze jest mozliwosc dostosowac sie nieco do zwierza, np. montujac wyciszony tlumik.

Ag@ta - czy ja Cie moge kojarzyc z umarlego juz dzisiaj FŠM? Jakos mi ten avatarek przywodzi na mysl pomaranczowa hornetke.


Anja

  • Gość
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #7 dnia: 15.12.2010 o 15:40 »
Świetny pomysł z tym myciem bo suńka kocha strumień wody, trudno przy niej cokolwiek podlać jest tak zaaferowana:) Motorek odpalimy i będziemy podlewaćSmile Jeśli chodzi o smakole to nie ma takiej rzeczy która odwróci jej uwagę od dźwięku motocykla ale woda na pewno takThumbs%20Up Mój m(w)ąż pozdrawia motocylistówHugByle do wiosny! Dzięki.


Offline marrrso

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 218
  • Data rej.: 13.09.2007
  • M: Wrocław
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #8 dnia: 15.12.2010 o 15:45 »
co roku na wiosnę jedziemy do Częstochowy !

Offline Ag@ta

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 563
  • Data rej.: 16.09.2010
  • M: Warszawa
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #9 dnia: 15.12.2010 o 17:07 »

pomysł grania w piłke kolegi c64club jest całkiem sprytny i moze przynieść szybsze rezultaty niz smakołyki :) A skoro woda może byc jeszcze lepsza...no to nic tylko działać

c64club możesz mnie kojarzyć LOL ze starego i z nowego :) ciągle ta sama manka LOL

Hehhe... zaraz się tu zbierze cała banda motoświrów :)
Byle do wiosny Tongue

   
Ag@ta2010-12-15 17:08:23

Anja

  • Gość
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #10 dnia: 15.12.2010 o 17:59 »
Zapraszamy wiosną do CzęstochowyHugpanowie na swoich sprzętach a Panie z psami pociągiemTonguelub innym środkiem transportu, pogadamy o motorach i futrzakach! Mężuś śmiga BMW takim trochę turystycznym(?) piernik wieLOL nie ma Go a mnie coś takiego chodzi po głowieSmile Zapraszamy!

Offline Ag@ta

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 563
  • Data rej.: 16.09.2010
  • M: Warszawa
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #11 dnia: 15.12.2010 o 18:04 »

ee.. no panie też chcą motocyklem :) chyba pomyślę o wózku bocznym dla futrzaka :) Będziemy razem smigać :)


Ag@ta2010-12-15 18:05:13

Anja

  • Gość
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #12 dnia: 15.12.2010 o 18:20 »
O to przepraszam, kobiety na motocyklach są również mile widzianeSmile takie "twardzielki"+futrzak z boku oooo to byłoby COŚ!LOL



Offline Bazooka

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 109
  • Data rej.: 09.07.2010
  • M: Cesky Krumlov/ Kornwestheim
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #13 dnia: 15.12.2010 o 20:08 »
Moj pies dostaje glupawki i gluchnie na komendy na odlgosy kosiarki.
ale na to mam "lekarstwo": wytaczam kosiarke (przed wlaczeniem)...pies w pogotowiu do ataku i ujadania, komenda siad i ostrzezenie ARRREESS....z przedluzonym "RRRR" i on wie, zo to nic dobrego nie wrozy.

 

Jesli natomiast  chodzi o moj sprzet jest dla niego...hmm.. czyms co sie wiaze z powrotem panci i zabawa. Moze tez bo honda-goldwing ma specyficzny niski zoom silnika?

tak to wyglada:


pozdrawiam zmotoryzowanych owczarkarzyBig%20smile

Anja

  • Gość
Motocykle i ich dźwięk
« Odpowiedź #14 dnia: 15.12.2010 o 21:51 »
Bazooka jestem pod wrażeniemClapbrawo dla zmotoryzowanych Pań - i to jeszcze na takich maszynach:) Ciebie również zapraszam do Częstochowy!
Za moment admin nas tu opierniczyLOLi pogoni z tymi motorkami....