Autor Wątek: Pękający nos  (Przeczytany 9767 razy)

Offline krisgern1

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Data rej.: 19.02.2012
Pękający nos
« dnia: 19.02.2012 o 13:02 »
Witam. Poradźcie jak wyleczyć pękający nos u mojego onka. Weterynarze których odwiedziłem do tej pory mieli na ten temat różne pomysły ale żaden z nich sie nie sprawdził. Demon nie kopie w ziemi i nie ma objawów żadnej choroby. Mieszka w domu i je dobrą karmę. Jego nos jest cały czas pęknięty w dwóch miejscach tzn. od góry nosa w kierunku dziurek. Smaruję go codziennie wazeliną która łagodzi suchość nosa ale nie jest w stanie zagoić pęknięć. Pomóżcie proszę.


Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Pękający nos
« Odpowiedź #1 dnia: 19.02.2012 o 13:15 »
Spróbuj może maści tranowej,albo borowej,smaruj te miejsca psu idąc z nim na spacer,tak ,by wyeliminować wylizywanie.Ja koniecznie podawałabym psu witaminę A+E,możesz mu nią smarować także nos,jest "zjadalna"...Uśmiech

Offline krisgern1

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Data rej.: 19.02.2012
Pękający nos
« Odpowiedź #2 dnia: 19.02.2012 o 13:27 »
Dzięki. Spróbuję jeszcze maści gojącej chitopan lub chenidine które znalazłem w poradach wpisując temat w google. 


Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Pękający nos
« Odpowiedź #3 dnia: 19.02.2012 o 13:34 »
Gdzieś na forum wyczytałam,że dobre jest także podawanie tranu,jakieś 5,6 tygodni,może to być tran dla ludzi.A może twoje psisko rani się ciągle w to miejsce,stąd ono nie chce się zagoić?Uśmiech Dobre efekty są także po wazelinie.

Offline krisgern1

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Data rej.: 19.02.2012
Pękający nos
« Odpowiedź #4 dnia: 19.02.2012 o 13:51 »
Tak jak wspomniałem na początku, smaruję nos wazeliną po której nos pięknieje ale niestety nie goi się. Co do ranienia, to na pewno nie wchodzi w grę. Co jest w tym wszystkim ciekawostką to to że, mi natomiast pękają opuszki kciuków. Nie na darmo mówi się że, jaki pan taki pies, co w tym przypadku nie jest dobre.



Offline czarnewilki

  • Hodowca
  • **
  • Wiadomości: 3 971
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 04.03.2009
  • M: wielkopolska
  • Hod: Czarne Wilki/Black Wolves - Owczarki Staroniemieckie i Niemieckie Długowłose
Pękający nos
« Odpowiedź #5 dnia: 19.02.2012 o 13:55 »
A ja mam taką sugestię ... Szukaj przyczyny nie zewnętrznej tylko wewnętrznej. Zrób badania wątroby, trzustki, śledziony.... 

Offline wiko.

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 319
  • Data rej.: 11.05.2010
  • M: Inowrocław
Pękający nos
« Odpowiedź #6 dnia: 19.02.2012 o 15:08 »


Ja podpisuję się pod słowami czarnewilki.Dodatkowo bym zastanowiła się nad zmianą jedzonka.

Offline Kazaron

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 695
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 09.12.2011
  • M: Łódź
Pękający nos
« Odpowiedź #7 dnia: 19.02.2012 o 15:35 »


Wszystko j.w. jeszcze można kapsułki wiesiołka zastosować i zewnętrznie i wewnętrznie, a zamiast wazeliny maść z witaminą A. Ale to wszystko jest łagodzenie objawów, tu trzeba znaleźć przyczynę. Pękające opuszki palców są najczęściej objawem alergii. Pozdrawiam w pełnym tego słowa znaczeniuUśmiech

Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Pękający nos
« Odpowiedź #8 dnia: 19.02.2012 o 15:47 »

Cytat: krisgern1
Tak jak wspomniałem na początku, smaruję nos wazeliną po której nos pięknieje ale niestety nie goi się. Co do ranienia, to na pewno nie wchodzi w grę. Co jest w tym wszystkim ciekawostką to to że, mi natomiast pękają opuszki kciuków. Nie na darmo mówi się że, jaki pan taki pies, co w tym przypadku nie jest dobre.



A może problem leży w za bardzo suchym powietrzu w mieszkaniu,bo skoro i ty i pies macie takie objawy,to może tu pies jest pogrzebany?Może wystarczy nieco nawilżyć pokoje.w których przebywacie.A swoją drogą,skoro piesek jest pod opieką wetów,to winni pomyśleć o przeprowadzeniu szczegółowych badań psinki ,skoro problem nie ustępuje!

Offline krisgern1

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Data rej.: 19.02.2012
Pękający nos
« Odpowiedź #9 dnia: 19.02.2012 o 16:08 »
Dziękuję za wszystkie rady i sugestie. Jutro zacznę od pójścia do weterynarza i zakupu żelu Chitopan wspomagającego gojenie się ran oraz dodawania do karmy tranu. Za jakiś czas poinformuję na forum o skutkach kuracji. Pozdrawiam wszystkich właścicieli onków. 


Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Pękający nos
« Odpowiedź #10 dnia: 19.02.2012 o 16:13 »
Ok,czekamy na info,bo wbrew pozorom jest to częsta przypadłość(wraz z opuszkami łap)występująca u naszych psinekUśmiech

Offline Kazaron

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 2 695
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 09.12.2011
  • M: Łódź
Pękający nos
« Odpowiedź #11 dnia: 19.02.2012 o 16:21 »


Nos to masakra do wyleczeniaNieszczęśliwy Mój poprzedni pies próbował "na klatę" fiata 1500 przyjąc, czego efektem był m.in. rozwalony nos. Miał zalożone szwy (które koty jako punkt zaczepny do zabawy sobie obrały;)) ciągle je rozlizywał i gojenie trwało i trwało. Wszelkie maści były moment tylko na nosie.

Offline psia.tv

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 51
  • Data rej.: 07.12.2009
Pękający nos
« Odpowiedź #12 dnia: 19.02.2012 o 16:43 »
U nas przy pękającym nosie wet podejrzewał autoagresję, diagnoza niestety okazała się znacznie gorsza :(


Offline beta46

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 15 436
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 06.01.2012
  • M: Świętokrzyskie
  • Mój najlepszy przyjaciel!
Pękający nos
« Odpowiedź #13 dnia: 19.02.2012 o 16:48 »

Cytat: psia.tv
U nas przy pękającym nosie wet podejrzewał autoagresję, diagnoza niestety okazała się znacznie gorsza :(



Przykro miPłacz

Offline krisgern1

  • Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Data rej.: 19.02.2012
Pękający nos
« Odpowiedź #14 dnia: 19.02.2012 o 16:53 »
Niestety tak to jest. Człowiek chucha, dmucha a jakieś dziadostwo samo się przyplączeNieszczęśliwy