Autor Wątek: Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.  (Przeczytany 4353 razy)

Offline mymlon2

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 194
  • Data rej.: 15.11.2010
  • M: Wrocław
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« dnia: 02.01.2014 o 17:07 »
Jak oduczyć psa "łapczywości" na jedzenie?
dacie jakieś przykłady? Coś co pomogło Wam oduczyć psa zachłanności na jedzenie.
bandzior je kiedy dostanie, ale jego koleżanka spaniel Inka, zżera wszystko, potrafi pod nieobecność wskoczyć na stół i np: zeżreć calą wazę owoców, ciasta, czekoladek i innych dziwnych jak dla psa rzeczy.
2 miesiące temu wciągnęła około 2 kg winogron, 3 jabłka oraz 5 bananów i 3 gruszki. Dziś zjadła dziecku paczkę....pełną czekoladek, wafelków , czekolad itp. zostały tylko rozerwane papierki.
Mi już zabrakło siły do tego psa.
Suka ma 7 lat, wychowana z kotami. jak dostaje jedzenie, to nie je tylko wssysa...makabra.

Offline ASIA 1976

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 7 139
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.08.2011
  • M: Białystok
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #1 dnia: 02.01.2014 o 17:24 »
Na początek chowałabym wszystko , co znajduje się na wierzchu, tym bardziej ,że czekolada i winogrona są niebezpieczne dla psów.

I przyznam szczerze , pierwszy raz się z czymś takim spotykam, bo mój Gamoń ,też żercza bestia, potrafi ukraść zupę z balkonu, mięso, kiedyś czekoladę z parapetu  , ostatnio masło .Jednak takie ilości Zszokowany...na małego spaniela .... może to się źle skończyć. Nie pomogę więc, jedyna rada- nie zostawiać nic na wierzchu!!!!

Offline truee

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 4 976
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 16.06.2011
  • M: Wrocław
  • Psiara i jej biesy
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #2 dnia: 02.01.2014 o 17:25 »
Na razie na pewno chowac jedzenie, winogrona i czekolada sa dla psa zabojcze. Jak Szachraj chcial cos zjesc nw dworze to wyciagalam cos lepszego, cos pyszniutkiego i za kazde olewanie znaleziska go chwaliłam.

Offline gosiaczek1313

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 671
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 01.11.2010
  • M: Kraków
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #3 dnia: 02.01.2014 o 17:28 »
Rodzynki też muszą być poza zasięgiem psa! Przed świętami znajomy flat wciągnął paczkę 100g i trzy dni spędził w cięzkim stanie w klinice Nieszczęśliwy

Offline mymlon2

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 194
  • Data rej.: 15.11.2010
  • M: Wrocław
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #4 dnia: 02.01.2014 o 17:31 »
NIE SZUKAM INFORMACJI CO JEST SZKODLIWE DLA PSA, ALE CO ZROBIĆ GDY PIS POCHŁANIA WSZYSTKO BEZ OPAMIETANIA.... SZUKAM RAD, JAK ODUCZYĆ TAKIEGO ZACHOWANIA, BO JA JUZ SIĘ PODDAŁEM.
Proszę o odpowiedzi na temat...Dziekuję

.....jest chowane, ale czasem o czymś się zapomni... 
nie może byc tak, ze z powodu psa zanim wyjdzie się z domu, to trzeba sprawdzić kazdy zakamarek, czy przypadkiem cos nie zostało, co nadaje sie do jedzenia.
Szukam jakiś sposobów, nie wiem jak to nazwac, np jakis smak co ja zniechęci, typu gorzka kiełbasa, że jak wezmie do pyska to juz nic więcej samowolnie nie weżmie...czasem Inka potrafi z reki wyrwać np kawałek jedzenia...

mymlon22014-01-02 17:33:34


Offline Basia

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 851
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 14.05.2002
  • M: Kraków
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #5 dnia: 02.01.2014 o 17:37 »
A ja mam pytanie o przeszłość tego psa - czy nie ma za sobą jakiegoś okresu głodu? Bo czasem psy po przejściach są takie łapczywe na jedzenie.
Jeśli nie to - to może jakaś choroba, np nadczynność tarczycy?
Jeśli objawy są tak ostre, to szkolenie nic tu nie da - może jej zostawić coś gorzkiego, ostrego?
Inna metoda - może użyć OE? Może to będzie tak silny bodziec, że powstrzyma sukę od obżarstwa?
Tylko jeśli onna "wsysa" to nawet nie zauważy, że coś jest nie tak. Współczuję, bo to bardzo kłopotliwe.


Basia2014-01-02 17:40:01

Offline gosiaczek1313

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 10 671
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 01.11.2010
  • M: Kraków
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #6 dnia: 02.01.2014 o 17:38 »
Cytat: mymlon2
NIE SZUKAM INFORMACJI CO JEST SZKODLIWE DLA PSA


Wybacz, ale jesteś trochę niegrzeczny. W sytuacji gdy Twój pies zjada rzeczy, które mogą zagrażać jego zdrowiu, a nawet życiu, to nie krytykuj tego, że mówimy o ich szkodliwości, bo możemy podejrzewać, ze po prostu o tym nie wiesz.
Bo gdyby mój pies był takim żarłokiem, to ŻADEN Z NIEBEZPIECZNYCH PRODUKTÓW absolutnie nie leżałby w jego zasięgu i już!!!
Masz absolutnie rację, ze nie powinno być tak, ze przed wyjściem z domu sprawdza się wszystkie zakamarki, ale dopóki masz taki problem, to ja bym chowała- dlatego, ze kocham swojego psa i nie chcę się zatruł. I bardzo się dziwię, ze Twój pies miał dostęp do tego wszystkiego, co już zjadł.

Ja się w każdym razie wyłączam już z tej dyskusji, bo nie jest to pierwszy przypadek, gdy krytykujesz innych za to, że Ci coś radzą.


gosiaczek13132014-01-02 17:41:10

Offline mymlon2

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 194
  • Data rej.: 15.11.2010
  • M: Wrocław
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #7 dnia: 02.01.2014 o 17:41 »
Cytat: Basia
A ja mam pytanie o przeszłość tego psa - czy nie ma za sobą jakiegoś okresu głodu? Bo czasem psy po przejściach są takie łapczywe na jedzenie.
Jeśli nie to - to może jakaś choroba, np nadczynność tarczycy?
Jeśli objawy są tak ostre, to szkolenie nic tu nie da - może jej zostawić coś gorzkiego, ostrego? Tylko jeśli onna "wsysa" to nawet nie zauważy, że coś jest nie tak. Współczuję, bo to bardzo kłopotliwe.


Prawdopodobnie obecnośc i wychowanie z kotami, spaczylo mu psychikę. Nie mial okresu głodu, przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo. Zrobilismy juz duze pstepy z wychowaniem, ale doszlismy do pewnego etapu i nie umiem przeskoczyć tego etapu. tj. łapczywości.
Coś gorzkiego, ostrego? ...ale co?

Offline mymlon2

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 194
  • Data rej.: 15.11.2010
  • M: Wrocław
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #8 dnia: 02.01.2014 o 17:44 »
Cytat: gosiaczek1313
Cytat: mymlon2
NIE SZUKAM INFORMACJI CO JEST SZKODLIWE DLA PSA

....

Ja się w każdym razie wyłączam już z tej dyskusji, bo nie jest to pierwszy przypadek, gdy krytykujesz innych za to, że Ci coś radzą.



Bo nie pytam co jest szkodliwe, tylko jak sie pozbyc zachowania.
Co do dostepu, to raczej niespodziewałem sie, ze spaniel wskoczy na stół i potem na parapet i pochłonie banany i inne owoce....  takie owoce niesa raczej dieta psa. jakby to była super kosć to owszem...ale nie owoce.
Tym bardziej, ze Bandzior niewykazuje od szczeniaka takich zachowań.

Pozdrawiam

Offline ASIA 1976

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 7 139
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.08.2011
  • M: Białystok
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #9 dnia: 02.01.2014 o 17:44 »
Cytat: gosiaczek1313
Cytat: mymlon2
NIE SZUKAM INFORMACJI CO JEST SZKODLIWE DLA PSA


Wybacz, ale jesteś trochę niegrzeczny. W sytuacji gdy Twój pies zjada rzeczy, które mogą zagrażać jego zdrowiu, a nawet życiu, to nie krytykuj tego, że mówimy o ich szkodliwości, bo możemy podejrzewać, ze po prostu o tym nie wiesz.
Bo gdyby mój pies był takim żarłokiem, to ŻADEN Z NIEBEZPIECZNYCH PRODUKTÓW absolutnie nie leżałby w jego zasięgu i już!!!
Masz absolutnie rację, ze nie powinno być tak, ze przed wyjściem z domu sprawdza się wszystkie zakamarki, ale dopóki masz taki problem, to ja bym chowała- dlatego, ze kocham swojego psa i nie chcę się zatruł. I bardzo się dziwię, ze Twój pies miał dostęp do tego wszystkiego, co już zjadł.

Ja się w każdym razie wyłączam już z tej dyskusji, bo nie jest to pierwszy przypadek, gdy krytykujesz innych za to, że Ci coś radzą.




Ja tak samo wyłączam się  ZażenowanyZażenowanyZażenowany

Offline dianadi

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 3 049
  • Data rej.: 27.01.2008
  • M: zabrze/uk
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #10 dnia: 02.01.2014 o 18:29 »
Mój pies nie kradnie, a i tak NIGDY nie zostawiam jej samej w pomieszczeniu z jedzeniem na dłuzej. Jedzenie jest w kuchni, pies do kuchni nie wchodzi. Owoce itd - też w kuchni. Jak wychodzimy z domu, pies ma dosęp do każdego pomieszczenia prócz kuchni.
A łapczywość i 'wciąganie' z michy - ja kupiłam Azji michę z takimi wypustkami. Sporo się namanewruje dziobem, zanim zje swoją porcję Diabełek Polecam Diabełek

Offline CanisFamiliaris

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 745
  • Data rej.: 29.04.2008
  • M: Kraków
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #11 dnia: 02.01.2014 o 18:39 »
Kup OE i wal prądem ile wlezie. Wal prądem za wchodzenie na stół, krzesla, szafki i wszystko inne. A jak wychodzisz z domu zamykaj psa w kenelu.

Ciekawe jak obecność kotów może spaczyć psychikę. Mam 2 koty. I psa.

BTW: znałam boksera, który w wigilijny wieczór, wyrzucony za drzwi pokoju, wybił w nich szybę, skacząc przez szkło i wyskoczył na stół zrejąc  co po popadnie.



CanisFamiliaris2014-01-02 18:57:54

Offline KrystynaMaria

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 444
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 11.03.2012
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #12 dnia: 02.01.2014 o 19:01 »
A ja spytam poważnie:

"spaniel Inka, zżera wszystko, potrafi pod nieobecność wskoczyć na stół i
 np: zeżreć calą wazę owoców, ciasta, czekoladek i innych dziwnych jak
dla psa rzeczy.Mi już zabrakło siły do tego psa.
Suka ma 7 lat, "


 Czy przez te 7 lat była u Ciebie i czy była zawsze taka sama?


Offline mymlon2

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 1 194
  • Data rej.: 15.11.2010
  • M: Wrocław
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #13 dnia: 02.01.2014 o 19:13 »
Cytat: dianadi
Sporo się namanewruje dziobem, zanim zje swoją porcję Diabełek Polecam Diabełek



Podaj linka do tej misy....


Nie, pies jest u mnie 6 miesięcy. Inka zawsze była łapczywa na jedzenie, ponoc koty jej kradły. U mnie ma spokój. Niestety, potrafi nawet mojego psa, DONA odgonic od jego misy.



OE?  Tez o tym myslałem...  ale zamiast kupic bym od kogoś pozyczył, ma ktoś może?


A jakies tabasco , do mięcha, jakieś coś gorzkiego?
Włascicielka mowi, że kiedys smarowała nawet jedzenie pieprzem itd....ponoc papryczkę chilli kiedyś wciągneła.
Zrobilismy duze postepy z Inka, ma juz jakieś zasady, umie sie piłka bawić, podstawowe komendy, Potrafi siedzieć cierpliwie i czekac i takie tam drobnostki, ale jak mojej córce zjadła paczkę mikolajkową to juz mnie wkurzyła.

Postaram się zamieścic film z jej jedzenia. Może to pokaże wagę problemu.
Motto Inki.

Zyję, aby jeść ;)   ......  Inka nie jest głodna, ale bedzie jadła na umór. Ma wydzielaną porcję, bo by zapasła sie na śmierć.
Juz nie wiem co mam robić.






mymlon22014-01-02 19:54:28

Offline xbeatrx

  • Owczarkarz
  • **
  • Wiadomości: 864
  • Płeć: Kobieta
  • Data rej.: 17.09.2011
  • M: MMz
Poddałem się- łakomstwo i kradzież jedzenia.
« Odpowiedź #14 dnia: 02.01.2014 o 20:25 »
i ona po tym wszystkim nie zwymiotowała?Zszokowany (chociaż nie wiem, czy mogę zapytać bo o pytania nie prosiłeśLOL) ja bym jej zrobiła sesję szkoleniową pt. chowam się, zostawiam na stole żarcie i jakiekolwiek zbliżenie się do żarcia skutkuje tym, ze w nieba spada straszna puszka z kamykami i robi od groma hałasu strasząc psa. do tego zakaz wchodzenia do kuchni i obowiązkowe warowanie w odległości od ludzi jak ktoś coś je, gdzie karane jest każdorazowe ruszenie się, a po spokojnie przeleżanym posiłku pies dostaje nagrodę. zero pozwalania na żebranie, na szukanie nosem po podłodze czy coś komuś nie spadło albo się nie zagubiło.